Reklama

Reklama

Bettie Page. Tragiczne losy „Królowej Pin-upów”

W latach 50. to "pin-up girls" rozpalały zmysły. Uśmiechnięte dziewczyny w rozkloszowanych sukienkach zalotnie uśmiechały się z plakatów, wyznaczając nowy trend kobiecości: cukierkowej, ale pełnej seksapilu. Bettie Page tego ostatniego z pewnością nigdy nie brakowało. Była wziętą modelką, a jej życie to gotowy scenariusz filmowy.

Wśród pin-up girls Bettie Page była ikoną, legendą, królową. Dita Von Tesse przyznaje, że wzorowała na niej swój wizerunek. Ale nie tylko ona. Bettie Page stała się wzorem  dla wielu modelek, a jej wpływ na modę, popkulturę i postrzeganie seksualności był nieoceniony. Fryzura Umy Thurman w Pulp Fiction, Styl Katy Perry i Rihanny oraz wielu innych też są inspirowane Bettie Page.

Reklama

Pojawiała się na okładkach magazynów i w prywatnych produkcjach na specjalne zamówienie. Z jej fotografii emanuje swoboda, radość i seksapil, ale jej historia ma też ciemniejszą stronę.

Trudne dzieciństwo Bettie Page

Naprawdę nazywała się Betty Mae Page i przyszła na świat w 1923 roku w biednej wielodzietnej rodzinie. Częste przeprowadzki, konieczność opieki nad młodszym rodzeństwem, bieda były dla małej Bettie codziennością. Sprawy jeszcze się pogorszyły, gdy ojciec dziewczynki trafił do więzienia.

Rodzice Bettie rozwiedli się, gdy ta miała 10 lat. Matka, nie mogąc związać końca z końcem, oddała troje swoich dzieci, w tym Bettie do sierocińca na rok. Mimo rozwodu ojciec dziewczynki kręcił się w pobliżu i, jak wyznała później, była przez niego molestowana seksualnie w wieku 13 lat.

Choć sytuacja rodzinna była bardzo trudna, Betty świetnie radziła sobie w szkole. Była doskonałą uczennicą i w szkole średniej została wybrana "Dziewczyną, która najprawdopodobniej odniesie sukces". Ta przepowiednia miała się sprawdzić. Szybko nabrała też praktycznych umiejętności: nauczyła się szyć, projektować (sama projektowała i szyła swoje kostiumy, te wzory są powielane do dziś), robić fryzury i makijaże. Fascynował ją świat filmu i aktorki, ale w tamtym czasie marzyła, by zostać nauczycielką. Dostała nawet stypendium. Po roku zmieniła jednak kierunek studiów. Postanowiła zostać aktorką.

Bettie Page w Nowym Jorku

Była pełna optymizmu, gdy po ukończeniu szkoły aktorskiej, przeniosła się do Nowego Jorku w nadziei na to, że właśnie tam uda jej się zrobić karierę. Zaczepiła się jako sekretarka i próbowała znaleźć pracę w filmie. Ale los po raz kolejny obszedł się z nią okrutnie. Została napadnięta i zgwałcona przez grupę mężczyzn. Wróciła wtedy do rodzinnego Nashville, by próbować uporać się z traumą.

Nie zrezygnowała z marzeń. Wróciła do Nowego Jorku, a jej kariera miała wkrótce rozkwitnąć i to zupełnie przez przypadek.

Bettie spacerowała po plaży, gdy zaczepił ją Jerry Tibbs, policjant i fotograf amator. Zaproponował jej, by zapozowała mu do kilku zdjęć. Bettie zgodziła się i wkrótce jej zdjęcia okazały się hitem. Ponoć to właśnie Tibbs zasugerował jej fryzurę z grzywką, która miała się później stać jej znakiem rozpoznawczym.

Bettie szybko stała się rozchwytywaną modelką. Pozowała do zdjęć w stylu pin-up, ale też do fotografii o charakterze erotycznym. Pojawiły się też wymarzone role w filmie i teatrze, ale to modeling okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę.

W latach 50. była najpopularniejszą modelką w Nowym Jorku. To właśnie wtedy powstała słynna sesja "Jungle Bettie", a dziewczyna została dostrzeżona przez Hugh Hefnera i jej zdjęcia wkrótce ukazały się w Playboyu. W przeciwieństwie do innych "dziewczyn miesiąca", których kariery liczone są często w tygodniach, Bettie utrzymała się na topie przez wiele lat.

Nigdy się nie znudziła i nie "opatrzyła" ani widzom, ani fotografom. Jej styl do dziś porusza wyobraźnię i jest inspiracją dla modelek i artystów. Jej odejście z modelingu było nagłe i miało zupełnie inne przyczyny. Bettie Page nawróciła się.

Co stało się z Bettie Page? Poznaj jej dalsze losy i zobacz galerię zdjęć! >>>

Dowiedz się więcej na temat: bettie page | pin-up | modelka pin-up | najlepiej zarabiający

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje