Reklama

Reklama

COVID-19 kontra monitoring ścieków. Obieg zamknięty?

Niemal od początku wybuchu pandemii prowadzony jest monitoring ścieków przez odpowiednie służby. Jednak naukowcy poszli krok dalej i do współpracy zaprosili genetyków. Okazuje się, że COVID-19 doskonale radzi sobie w kanalizacyjnym podziemiu. Jego migracji przyjrzał się międzynarodowy zespół. Wśród badaczy był dr inż. Łukasz Migdał z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Lidia Ostólska: Badania ścieków pod kątem obecności patogenów są wykonywane regularnie. Jednak w przypadku COVID-19 naukowcy postanowili zewrzeć szyki. Powód?

Reklama

Dr inż. Łukasz Migdał, Wydział Hodowli i Biologii Zwierząt, Katedra Genetyki, Hodowli i Etologii Zwierząt - Wszystko zaczęło się od międzynarodowego projektu badawczego AQUASENSE. Naukowcy zauważyli niepokojące zjawisko. Eksperci z uniwersytetów z Exeter i Glasgow w Wielkiej Brytanii obawiali się, że jeśli wirus może przenosić się przez wodę, to potencjalnie jest w stanie infekować zwierzęta wodne oraz te, które żyją na tym terenie. I tu do akcji wkroczyli genetycy. 

I co się okazało?

- Połączyliśmy opublikowane wcześniej dane na temat przeżywalności wirusa w różnych temperaturach z satelitarnymi pomiarami temperatur wód powierzchniowych. Na tej podstawie byliśmy w stanie obliczyć, jak stężenie aktywnego wirusa wprowadzonego do wód w różnych częściach świata, będzie się zmieniać w czasie.

- Łącząc to z kolejnymi faktami na temat zawartości wirusa w fekaliach, byliśmy w stanie wyliczyć spodziewane stężenie wirusa w ściekach w zależności od liczby zakażonych na danym obszarze.

- Okazało się, że model bardzo dobrze odtwarza historyczne wyniki pomiarów stężenia wirusa w oczyszczalni ścieków w New Haven, USA wiosną 2020. Wtedy zaczęliśmy się zastanawiać nad możliwością transmisji wirusa na zwierzęta żyjące w wodzie i w jej pobliżu.

Ścieki są oczyszczane. Zatem jaką rolę w obliczu pandemii odgrywa chlor?

- Niewątpliwie chlor skutecznie dezaktywuje SARS-CoV-2. Chlorowanie w ilości zalecanej przez WHO spełnia minimalne wymogi do dezaktywacji wirusa i tym samym ogranicza jego rozprzestrzenianie się. Jest jeszcze coś. W opracowaniach naukowych duże kontrowersje budzi promieniowanie UV niezbędne do unieszkodliwienia wirusa. Jednak bez dokładniejszych badań nie wiadomo, czy sterylizowania ścieków zgodnie z normami promieniowaniem UV jest skuteczne wobec SARS-CoV-2. Najnowsze publikacje wskazują, że tak. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje