no, więc żywa jestem niezmiennie, niestrudzenie i codziennie. I zamiar mam być - do śmierci. Ciągle coś. Nigdy nic. Zwykła podróż tramwajem raz na rok bywa okazją do przytrafienia:) Dowód: dziś. Przytrafiła mi się konieczność użycia karty plastikowej, zepsucie machiny do wypluwania biletu i umówiona kolacja z naprawiaczem tejżesz jutro w podobnych do obecnej, godzinach. Czas chyba wrócić do zapomnianej historii życia, którą tu kiedyś (kiedy to było ?) "Piaskiem w oczy" nazwałam czytaj więcej »
Dziękuję Dziewczęta za miłe słowa i pamięć. Się pomyśli o tym powrocie:)
Damabezwoalu:)) Przemiłej kolacji:)))maliborskaWitaj...
toiaa uwierz, zwykle mam rację:DDDDDmaliborskaskoro tak...
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.