... mialam napisac pogodny tekst, ale zostal zdominowany, przez przykry zgrzyt, ktory wwiercil mi sie do glowy i nijak nie moge sie od niego uwolnic. Dlatego postanowilam podzielic sie nim ( tym zgrzytem w mojej glowie )z Wami.
W sobote jadac ze stacji w Ascoli do domu, V. zatrzymal sie kolo Eurospi-u ( supermarketu ), w ktorym kupuje wylacznie jednej marki makaron ( Trzy Mlyny ) , a o reszcie towarow, nie ma dobrego zdania. W sklepie tym z racji niskich cen, kupuje przewaga obcokrajowcow, wszelakiej nacji i Polki tez.
Ja zostalam, w samochodzie z psem. Wraca, niesie ow makaron i ironicznie sie usmiecha.
- Wiesz - mowi, w sklepie bylo sporo Polek i zgadnij co kupowaly. Tylko alkohol ( duzo butelek ) i coca- cole.
Ida Swieta - moze wysylaja do domu - przeciez wiesz, ze tutaj, alkohol, moze nie jest dobry, ale tani. - odpowiadam.
Tak, tak - do domu., mruczy pod tym wloskim nosem, a ja czuje, jak mi wzrasta cisnienie.
Nie podejmuje jednak tematu, bo stoje, na straconej pozycji.
Wiem, jaka niestety opinia ciesza sie Polki w Ascoli ( i nie tylko). Coraz czesciej spotykam sie z nazwa pod naszym adresem " ubriace " ( pijaczki).
I przykro mi to pisac, ale duzo w tym racji. Kiedys niechlubna " palme pierszenstwa" dzierzyly Ukrainki, Rosjanki. Teraz, kiedy zaostrzono przepisy dla osob z poza Unii, widac nas.
Ja sama spotkalam sie kilkrotnie, ze tak powiem, namacalnie, z tym problemem.
W Ancarano pracowala, bardzo sympatyczna dziewczyna. Pracowala w jednej rodzinie od 4-ch lat. Dopoki, ukrywala swoje "ciagotki", rodzina przymykala na to oczy. Az do momentu, kiedy zaczela tracic nad soba kontrole i mimo kilkakrotnie zwracanej uwagi, pociagala coraz czesciej, juz nie tylko po zamknieciu mieszkania i polozeniu " babci" spac.
Az " bomba" pekla, kiedy pijana, w bialy dzien, prowadzac swoja podopieczna, przewrocila sie na jezdni a na dodatek bedac agresywna uderzyla " babcie" na oczach wielu ludzi.
I to byl koniec jej pracy. I tak pozwolono, jej zostac do momentu znalezienia nowej pracy, jednak, kiedy wytrzezwiala, wstyd nie pozwolil jej zostac i odeszla zaraz. Znalazlysmy dla niej nowa agencje, ktora zaproponowala D. prace. Byla na trzezwo dobra, sympatyczna osoba.
W Ascoli siedzialam na lawce na skwerku w upalne popoludnie. Z sasiedniej lawki dobiegl do mnie jezyk polski.Juz mialam sie ujawnic, kiedy zobaczylam w rekach dwoch kobiet tam siedzacych 1,5 litrowe butelki coca- coli, z ktorej kolejno pociagaly.
Acha ..... pomyslalam i juz sie nie ujawnilam.... panie stawaly sie coraz glosniejsze, wylewaly po polsku swoje zale, bluzgaly takim slownictwem, ze dobrze, ze mowily po polsku i nikt poza mna nie rozumial. Ale i tak zwracaly w miare uplywu czasu na siebie uwage.
Kiedy czas wolnego dobiegal konca, wstaly troche chwiejnie i wracaly do swojej pracy.
Ascoli to miasto, w ktorym prawie wszyscy sie znaja, a wiec raz przypieta etykietka, pojdzie, za toba do kazdej nowej pracy i to nie tylko w Ascoli ale i okolicy. Wlosi sa narodem plotkarskim.
Do legendy przeszla w Ascoli opowiesc o Polce, ktora pewnej zimy, byla tak pijana, ze lezala na poboczu jezdni ( rodzina, w ktorej pracowala, wyrzucila ja na przyslowiowy " bruk" ).Przejezdzajacy samochodem Wloch, zatrzymal sie, zabral ja do szpitala, byla zmarznieta i wychlodzona a potem w tym szpitalu ja czesto odwiedzal. Wynajal dla niej mieszkanie i podobno sa razem, ile w tym prawdy nie wiem.
Ja wiem, skad to sie bierze. Przyjezdzaja do pracy dziewczyny, ktore nie maja zadnych zainteresowan, a mnostwo klopotow osobistych. Pracuja, czesto nie wychodzac na dluzej, jak 2, 3 godziny dziennie.Sa, jak ten " pies u budy, na lancuchu".
Najpierw zaczyna sie od spotkan typu towarzyskiego ( zawsze ktoras przyniesie jakas butelke ), potem sa klopoty ze snem, a po alkoholu zasypia sie latwiej.
Alkoho, jest tani. Szczegolnie wino o mocy od 11 -13 v, w kartonach kosztuje 0,60€.
I tak powoli wpadaja w nalog.
I dlatego, tak wazne, jest, zeby nie dac sie stresom, zacisnac zeby, wykorzystywac okazje do zwiedzania Italii. I uwazac z zawieraniem przyjazni w grupach polskich.
I przykro mi o tym pisac, ale taka jest niestety prawda ....
" · Zapytano mistrza, czy należy odpłacać dobrym za złe. Mistrz odpowiedział: - Jeśli będziemy dobrym... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (14)
Nie zgadzam się tylko z komentarzem Valerie - nie ma czegoś takiego jak odpowiedzialność zbiorowa - nie może nam być wstyd za drugą osobę.
Od razu zastanawiam się jaka rolę odgrywają u Was służby socjalne - jeśli to jest nagminne to dobrze byłoby nie uśmiechać się znacząco tylko zainteresować się i próbować niwelować skutki. Tym bardziej, że istnieje zagrożenie dla podopiecznych -seniorów.
Pozdrawiam Cię.
mozesz sie nie zgadzac. nie ma problemu. nie kazdy musi sie zgadzac z innymi. :) mnie wstyd nie jest i nie biore odpowiedzialnosci zbiorowej, ale skomentowalam to w ten sposob ze ni takich kobiet nie jest wcale zal.... robia sobie samym wstyd brak kultury i godnosci. deenrwuje mnie pijanstwo zarowno w kraju jak i poza krajem tymabrdziej ze robia taka reklame naszemu krajowi, powinny jakos sie poczuwac i miec godnosc. dlaczego zawsze to alkohol musi byc rozwiazaniem na klopoty i problemy? ja tez tak jak kazdy mialam wiele problemow. dlaczego nasza kultura to pijanstwo? dlaczego nie umiemy w sobie wykrzesac ducha kreatywnosci i zamiast pic alkohol zaczac cos tworzyc, malowac , szyc , pomagac innym , troche inteligencji , ludzie .. ;)
Czy mi wstyd? Chyba bardziej jest mi wstyd za taką osobę jako człowieka, niż współziomka... Równia pochyła rzecz straszna, ale najgorzej, że wiele osób wcale nie chce z niej zejść.
Od razu zastanawiam się jaka rolę odgrywają u Was służby socjalne - jeśli to jest nagminne to dobrze byłoby nie uśmiechać się znacząco tylko zainteresować się i próbować niwelować skutki. Tym bardziej, że istnieje zagrożenie dla podopiecznych -seniorów.
Pozdrawiam Cię.
... Jin, jakie sluzby socjalne w Italii? Oni maja wlasne problemy. My jestesmy ( straniery - nasz los nikogo nie obchodzi )poza nimi, jak same czasem sobie nie pomozemy, to nie ma na co liczyc, ewentualnie na wezwanie carabinierow i deportacje do Polski w przypadku skrajnym ...