To od losu. Kolejna na mej drodze. Trudny dzień. Czułam się przygnieciona przez życie dziś. WIele w mym sprzecznym życiu się dzieje. Oddalają się bliskie mi osoby, na ich miejsce od już pojawiają się inni, nowi, tylko, że znani mi wcześniej ludzie. Czuję się tak trochę jak dworzec PKP. Ktoś przyjeżdża, odjeżdża, są bliscy sobie, dalecy, znajomi i obcy, w nieustannym pośpiechu, czasem czekając, siedzą, rozmawiają do mnie, jedzą. Mam wrażenie, że jestem za jakąś szklaną szybą..Może to wytwór mojej wyobrażonej socjopatii tymczasowej..
Bardzo uradowała mnie wiadomośc, jaką otrzymałam chwilę temu. Wracam. Do swojej dawnej kochanki. Ten właśnie szalony los, dał mi, dał Nam kolejną szansę..Ciekawe, czy na powodzenie, tym razem..
Dziś obudziła się we mnie mała melancholia, która postanowiła przypomniec mi, ile w ostatnim półtora roku... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze