Znowu tu wracam. Nie wiem jak napisać ten tekst - wszystko we mnie przemieszane, myślę, że zbyt skomplikowane. 3 dniowy wyjazd z synem. Mam wspaniałe dziecko - bardzo banalna konstatacja rodzica. Pewno, każdy kochający rodzic napisałby podobnie o swojej latorosli. Ale syn juz pełnoletni, ma swoje sprawy, ponadto moje obowiazki zawodowe, powoduja, że często się mijamy. Zresztą taka jest kolej rzeczy. Stopniowo uwalniamy swoje dzieci od siebie, albo inaczej o czytaj więcej »
Krotki wpis, bo obowiazi i zmeczenie nie pozwala mi na wiecej. W pracy, teraz udaje mi się na chwilę usiąść i odpocząc. Cały czas w ruchu. Zresztą to nie tylko dyzur, ale praktycznie od rana biegam. Świadczy o tym moje menu dnia. Rano po pracy nocnej w innym miejscu na sniadanie - pyszny czekoladowy donnut milky z kawą, na obiad wafel czekoladowy - bo nie mam czasu, na kolację ciasto murzynek, którym mnie poczestowały dziewczyny w pracy. Same słodkosci :) Z innych tematów. Czas zmienić sz czytaj więcej »
Miły poranek. Pobudka, chyba koło 4.40 . Jest już jasno. Lubię takie poranki. Długa godzinna kąpiel. Dobra herbata, sniadanie - od 6 rano raduję się ogrodem i słucham ptasich rozmów wraz z futrzakiem. Wszyscy jeszcze śpią - mogą sobie na to pozwolić. Ja niedługo, niestety bedę rozpoczynać pracę. Dzisiaj tez śpi w domu, dziewczyna syna. Lubię gdy jest tu z nami. Wiem, ze to za wczesnie, wszystko moze, się zmienić. Młodzi są ze sobą prawie od szkoły podstawowej - ale to nic przec czytaj więcej »
Weekend mija zupełnie spokojnie. Dziecko nasze o północy wpadło na pomysł aby pojechac z kolegami nad morzem, kolo 9 przesłał nam mmsa ze zdjeciem. Namawiam, go aby pozostał nad morzem przynajmniej dzien, jest juz po egzaminach, ale chce wracac dzisiaj. Z M. wspólnie zjedzone sniadanie tj. ciemne razowe pieczywo z serkiem ricotta, salatką, pomidorem, cebulką, papryką i oliwkami. Do tego herbata z sokiem poziomkowym. Sniadanie zjedzone w ogrodzie. Potem krotkie wyjscie czytaj więcej »
Nie mam szczescia, cos mi Net nawala i wszystko "nie chodzi" jak należy, jesli chodzi ... . W efekcie cały moj "dziennikowy" wysiłek, już raz uleciał w powietrze. Cieszę się, ze mam wolny weekend. Tydzien był wyjatkowo zakręcony. Ale na ten moment daję radę. Pomimo obaw, stresów, bardzo różnych - statek MS "Zycie" płynie naprzód. Mam siłę, iść do przodu - prawdopodobnie dzieku własnemu samopoczuciu. A czuję się bardzo kobieco. Tak kobieco ! Trwa to juz dos czytaj więcej »
Nie mam czasu ostatnio na wpisy, pewno znowu hurtowo poczytam DTS w weekend, i cos wiecej napiszę. Jednak dzisiejsze wydarzenie musze opisac. Syn jadac samochodem, napotkał na swej drodze kierowce psychopatę ! Tak psychopatę ! Kierowca ten w sposob celowy tak zajezdzal droge i spychal auto kierowane przez syna na jadacego obok z drugiej strony TIRA. (tzw. "kleszcze") Dzieki przytomnosci kierowcy Tira i syna, skonczylo sie tylko lekkim otarciem, ale az strach pomysl czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.