Reklama

Reklama

Zadbaj o uśmiech... naturalnie

Jak to zrobić? Oto kilka sprawdzonych domowych sposobów.

Nieskazitelny uśmiech warunkują zdrowe zęby, osadzone w zdrowych, bladoróżowych dziąsłach. Tymczasem prawie każdy z nas - bo aż 90 proc. dorosłych - ma mniejsze lub większe problemy z utrzymaniem dziąseł w dobrej formie.

Alarm! Stan zapalny!

Reklama

W naszej jamie ustnej żyją miliardy nieproszonych lokatorów, reprezentujących blisko 500 gatunków bakterii, mniej lub bardziej zjadliwych. Bakterie te tworzą płytkę nazębną, czyli miękki, biały osad, coś w rodzaju biofilmu na powierzchni zęba. I spokojnie czekają na sprzyjające warunki, by przypuścić atak, czyli "rozniecić" ogniska zapalne w jamie ustnej.

Nieusuwany osad może przekształcić się w porowaty kamień nazębny, zapewniający bakteriom komfortowe schronienie. Uciska on dziąsła i powoduje pogłębienie się szczeliny między dziąsłem a zębem, doprowadzając do powstania kieszonki dziąsłowej - istnego raju dla bakterii. Codzienne, nawet staranne czyszczenie zębów, nie likwiduje płytki, która stopniowo powoduje przewlekłą infekcję przyzębia. Może być ona latami utrzymywana w ryzach przez siły obronne organizmu.

Ta równowaga jest jednak bardzo krucha. Wystarczy chory ząb, nieszczelne wypełnienie ubytku lub ogólne osłabienie odporności, aby w jamie ustnej rozwinął się ostry stan zapalny. Znak rozpoznawczy? Zaczerwienienie i obrzęk dziąseł oraz ból i krwawienie podczas mycia zębów.

Etap bardziej zaawansowany: krwawienie w trakcie spożywania twardych pokarmów. Nieleczony stan zapalny prowadzi do destrukcji tkanek mocujących ząb. Bo organizm, broniąc się przed agresją bakterii, wytwarza przeciwciała, które niszczą nie tylko drobnoustroje, ale również zęby i dziąsła.

Brzeg dziąsła coraz bardziej odchyla się od zęba. Kieszonka potrafi sięgać aż do wierzchołka korzenia zęba, a im głębsza się robi, tym lepsze warunki znajdują w niej bakterie. Ukryte w przestrzeniach między zębami i w głębi kieszonek zabierają się za tworzenie poddziąsłowej płytki bakteryjnej, która wypycha ząb od strony korzenia.

Często pojawia się wysięk ropny. Niszczą też kość i więzadła, które wiążą ząb z kością. Skutek? Ząb zaczyna się ruszać, w końcu wypada. W tym stadium choroby może dojść do utraty nawet wszystkich zębów.

Nie wystarczy higiena

Gdy dziąsła bolą i krwawią, to dla uniknięcia objawów szczotkujemy zęby krócej i mniej dokładnie. Błąd! Mimo przykrych dolegliwości powinniśmy robić to dłużej i staranniej. Jednak samą szczoteczką nie poradzimy sobie z problemem. Z jej pomocą wyczyścimy zaledwie 60 proc. powierzchni zębów. Dlatego konieczna jest staranniejsza pielęgnacja: używanie nici dentystycznych i specjalnych szczoteczek międzyzębowych, stosowanie płukanek antyseptycznych lub irygatorów, które pod ciśnieniem wprowadzają płyn między przestrzenie międzyzębowe.

Konieczne są też regularne, przynajmniej co pół roku, wizyty u stomatologa. Co może dentysta? W początkach choroby wystarcza scalling, czyli zdejmowanie ultradźwiękami płytki i kamienia. Złogi, które wcisnęły się pod dziąsła, usuwa się podczas zabiegu chirurgicznego, czasami kieszonki czyści się laserem.

Stomatologia chętnie wykorzystuje też ofertę medycyny naturalnej, polecając substancje, które wzmacniają dziąsła, zwalczają stan zapalny, łagodzą ból i zwiększają odporność. A w zupełnie awaryjnych sytuacjach uśmierzą nawet ból zęba. Pomogą również przy innych dokuczliwych przypadłościach w obrębie jamy ustnej, takich jak ropnie czy często nawracające afty.

Soda na obrzęki

Do płukania ust można stosować wodny roztwór sody oczyszczanej w proporcji: pół łyżeczki na 1/8 l wody. Soda neutralizuje kwaśne środowisko, powstające za sprawą pozostałych w zakamarkach zębów resztek pokarmów, działa antyseptycznie, zapobiegając próchnicy, oraz łagodzi stany zapalne.

Koniec z aftami

Te drobne, głębokie nadżerki pojawiają się na dziąsłach i śluzówce jamy ustnej za sprawą wirusów. Pomaga nagietek, którego kwiat zawiera saponiny, karotenoidy i polisacharydy o działaniu przeciwzapalnym i przyspieszającym gojenie ran oraz składniki bakteriobójcze. 4 łyżki ziela zalej 1/4 l zimnej wody, gotuj 20 minut, odcedź. Płucz usta kilka razy dziennie.

Ziołowe płukanki "na wszystko"

W stanach zapalnych śluzówki jamy ustnej stosuj kilka razy dziennie płukanki z ziół bogatych w składniki przeciwzapalne, przeciwbólowe i przeciwbakteryjne. Sposób przygotowania: 2 łyżki ziela zalej 1/4 l wrzątku, przykryj, po 10 minutach przecedź, przez kilka minut płucz usta.

Do wyboru: pokrzywa - wzmacnia, ściąga, hamuje krwawienie i oczyszcza śluzówkę; szałwia - działa aseptycznie, przeciwzapalnie i osłaniająco, tymianek - odkaża i ściąga rozpulchnioną śluzówkę; rumianek - działa przeciwzapalnie i odkażająco. Z rumianku można zrobić nalewkę: 2 łyżki koszyczka rumianku zalej 1/4 l spirytusu, odstaw na 14 dni, przecedź. Płucz usta roztworem z 2 łyżeczek nalewki wymieszanych z 1/4 l wody.

Borowina przeciw paradontozie

Wodne wyciągi borowinowe, dostępne w aptekach w formie gotowych preparatów, zawierają w swoim składzie aktywnie biologicznie związki, głównie kwasy huminowe, sole wapnia, sodu i magnezu. Kwasy huminowe, najcenniejszy i bardzo dobrze wchłaniany przez śluzówkę dziąseł składnik borowiny, działają bakteriobójczo i przeciwzapalnie, oczyszczająco i ściągająco.

Jednocześnie w zmienionych patologicznie tkankach następuje poprawa mikrokrążenia, co sprzyja szybkiemu wchłanianiu się wysięków i nacieków w ogniskach zapalnych. Zmniejsza się ilość i głębokość kieszonek dziąsłowych, ilość płytki bakteryjnej na zębach, ustają krwawienia z dziąseł. Obecność soli mineralnych, zwłaszcza soli wapnia, poprawia i utrzymuje spoistość komórek śródbłonka naczyń.

Jak stosować wyciąg z borowiny? Miękką szczoteczką lub opuszkiem palca masować nim dziąsła kilka razy dziennie.

Sól przeciw krwawieniom

W niektórych sanatoriach (Ciechocinek, Busko-Zdrój, Kamień Pomorski) leczy się choroby przyzębia masażami z solanki. Puszczana pod ciśnieniem perfekcyjnie oczyszcza trudno dostępne dla szczoteczki okolice, jak przestrzenie międzyzębowe czy kieszonki przy zębach. Masaż poprawia ukrwienie śluzówki i usprawnia miejscową przemianę materii, jak ręką odjął ustępuje ból i krwawienie dziąseł.

W domu do słonych płukanek najlepiej używać bogatej w mikroelementy soli morskiej, przyrządzając roztwór: pół łyżeczki soli na 1/8 l wody. Płukanki z soli idealnie pomagają przy ropniu w jamie ustnej: rozpulchniają dziąsła, ułatwiają odpływ ropy.

Świat i Ludzie 25/2012

Dowiedz się więcej na temat: ząb

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje