Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zioła zamiast soli

W latach 50. XX wieku mieszkańcy północnej Japonii licznie umierali na udary mózgu. Przyczyną masowej zachorowalności było spożywanie ogromnej ilość soli kuchennej: 18 gramów na dobę. Dzięki szerokiej kampanii społecznej Japończycy zaczęli ograniczać solenie. Po kilku latach śmiertelność spadła. Charakterystyczne dla mieszkańców kraju kwitnącej wiśni nadciśnienie tętnicze krwi również uległo zmniejszeniu.

Wyjaśnienie jest proste. Zbyt duże ilości soli, tzn. więcej niż pięć gramów dziennie, szkodzi zdrowiu. Dlatego lepiej zastąpić ją ziołami.

Nadmiar groźny dla serca i nerek

Reklama

Szkodliwym składnikiem soli jest sód. Pierwiastek ten wiąże wodę w organizmie, w wyniku czego nie jest ona w odpowiedniej ilości wydalana przez nerki. Nadmiar sodu prowadzi też do zwiększonej utraty białka z moczem i pogarsza pracę nerek. Przyczynia się do rozwoju nadciśnienia.

Wpływa też negatywnie na szereg innych procesów fizjologicznych. Może spowodować przerost lewej komory i zaostrzyć niewydolność serca - ostrzegają specjaliści z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Nadmiar sodu jest też przyczyną obrzęków pojawiających się u kobiet podczas cyklu miesiączkowego.

Głównym źródłem sodu w naszym jadłospisie jest żywność przetworzona (puszki, konserwy) oraz gotowe dania barowe. Na cenzurowanym są też: śledź solony, łosoś wędzony, sery żółte, kabanosy, chipsy, keczup, musztarda, kiełbasa krakowska sucha, salami, szynka, parówki. Zawierają część soli, jaką zjadamy. Pozostałą ilość sami dodajemy do potraw.

Organizm musi się przestawić

Sól warto zastąpić ziołami: świeżymi lub suszonymi. Można sięgnąć po gotowe mieszanki (tzw. sól ziołowa), w których znajdziemy: majeranek, czosnek, cebulę, paprykę, bazylię, kolendrę, pieprz, lubczyk, imbir, gorczycę, kurkumę. Zmiana przyzwyczajeń wymaga cierpliwości. Akceptacja nowych smaków trwa zwykle kilkanaście dni.

Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne w 2014 r. prowadziło eksperymentalne warsztaty, na których wybranych 55 osób uczyło się przygotowywać posiłki bez soli, za to z ziołami. Ponad 60 proc. uczestników miało wysokie ciśnienie krwi, 18 proc. - cukrzycę i nadwagę. Po roku okazało się, że większość z nich nadal stosuje zdrowe zasady żywienia z wyłączeniem soli.

Dobrodziejstwo dla naszego zdrowia

W ziołach znajdziemy wiele składników biologicznie czynnych: minerały, witaminy, enzymy, barwniki roślinne, olejki eteryczne oraz antyoksydanty o właściwościach przeciwnowotworowych i przeciwmiażdżycowych. Sprzyjają lepszemu trawieniu i działają leczniczo na organizm. Poprawiają proporcje minerałów w żywności.

Jak używać ziół? Jeśli dorzucamy do potraw świeże zioła, warto drobno je wcześniej posiekać, aby uwolnić aromat i dobroczynne właściwości. Zwykle jednak używamy już rozdrobnionych. Zioła wkładamy do rondla pod koniec gotowania. Warto z nich korzystać szczególnie latem: zawierają związki antyutleniające, które zapobiegają wielu niekorzystnym reakcjom chemicznym zachodzącym podczas smażenia i grillowania.

Bazylia na żołądek i wzdęcia

Pasuje do sosu pomidorowego, makaronów, sałatek, pizzy, zup, warzyw, jajek, kurczaka i dań z ryb. Można ją łączyć z takimi ziołami jak: szałwia, rozmaryn i estragon. Wzmacnia i pobudza czynności żołądka, znosi wzdęcia i niestrawność, działa rozkurczowo i moczopędnie. Ułatwia przyswajanie składników odżywczych. Uważa się, że poprawia nastrój i wpływa antydepresyjnie.

Kolendra na bakterie i grzyby

Doda smaku fasoli, pomidorom, kukurydzy, papryce, sosom sałatkowym i jogurtowym. Kolendrę można łączyć z innymi przyprawami: pieprzem, czosnkiem, prażonym sezamem, chili. Olejek zawarty w owocach ma działanie uspokajające i ogólnie wzmacniające. Walczy także z chorobotwórczymi grzybami i bakteriami atakującymi organizm. Picie soku z kolendry poprawia wzrok.

Oregano na gardło i oskrzela

Nada aromat pomidorom, cukinii, ziemniakom, papryce, fasoli, grzybom, potrawom z jaj i daniom z drobiu. Oregano zaleca się jako środek moczopędny w chorobie gośćcowej i skazie moczanowej. Łagodzi zapalenie gardła i oskrzeli. Zawiera silny przeciwutleniacz, luteolinę, który wpływa na organizm przeciwzapalnie, a nawet... poprawia kondycję intelektualną.

Rozmaryn na układ nerwowy

Wzbogaci smak pieczonych warzyw korzeniowych, ziemniaków, pomidorów, fasoli, kapusty, tłustych ryb, krewetek, zup, gruszek, jabłek, pieczywa pełnoziarnistego. Rozmaryn łagodzi skurczowe bóle żołądka, wspomaga leczenie chorób jelit i pęcherzyka żółciowego, pobudza wydzielanie soków żołądkowych i poprawia trawienie. Wzmacnia układ nerwowy i dodaje energii w stanach wyczerpania i przy złym samopoczuciu. Polecany dla rekonwalescentów.

Tymianek na kaszel

Smakuje w daniach z kurczakiem, marchwią, nadaje się do ciemnych mięs. Szczypta tymianku podniesie smak zupy fasolowej, grochówki i fasolki po bretońsku. Wspomaga leczenie kaszlu i działa wykrztuśnie. Zawarte w nim olejki: tymol i karwakrol zwalczają drobnoustroje chorobotwórcze.


Dowiedz się więcej na temat: zioła w kuchni

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje