Reklama

Reklama

Zgrzytanie zębami. Czy to bruksizm?

Z problemem bruksizmu zmaga się coraz więcej osób, choć część z nich żyje z chorobą nieświadomie. Przez tę wadę zgryzu możemy cierpieć na liczne skutki uboczne, takie jak bóle głowy, problemy z kręgosłupem czy wzrokiem.

Lekarze zaliczają bruksizm do grupy zaburzeń, które występują podczas snu (parasomnia). Chory zaciska szczękę i mimowolnie zgrzyta zębami. Przyczyny nie są już jednak tak oczywiste.

Reklama

Najczęściej na bruksizm chorują osoby, które mają asymetryczne przeciążoną żuchwę. Wśród wymienianych przez specjalistów przyczyn są zazwyczaj wady zgryzu, źle dopasowane plomby oraz życie gumy.

Skutki choroby

Ścieranie się szkliwa i pękanie zębów to najbardziej znane skutki bruksizmu. Zalicza się do niech także silne bóle głowy, twarzy oraz kręgosłupa. Do tego dochodzą problemy ze słuchem i wzrokiem. Tak wiele objawów jest powodem mylnych diagnoz lekarzy oraz bagatelizowania problemu przez pacjentów.

Szczęka chorego na bruksizm jest co najmniej 10 razy bardziej napięta niż ta należąca do zdrowego człowieka. Skurcz ma wpływ na cały organizm. Transmisja napięć prowadzi bowiem do większości mięśni przykręgosłupowych, obręczy barkowej, biodrowej aż do stawów skokowych.

Pierwsze objawy i leczenie

Jak rozpoznać bruksizm? Pierwsze objawy widać na zębach - są rozchwiane, pękają, pojawiają się ubytki, a szkliwo jest widocznie starte. Zanika przyzębie, dziąsła krwawią, natomiast pacjent zaczyna przygryzać policzki i język. Twarz chorego jest "kwadratowa", ponieważ dochodzi do przerostu mięśni twarzy i szyi.

Leczenie schorzenia jest wieloetapowe i wymaga zaangażowania kilku specjalistów, głównie ortodonty i protetyka. Pacjent powinien na noc ubierać dedykowane nakładki na zęby, które zmniejszą ścieranie zębów oraz wyrównują zgryz. W leczeniu ważną rolę odgrywa również terapia. Bruksizm jest często powikłaniem stresującego trybu życia.

Zobacz także:

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje