Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Tylko przygnębienie czy już depresja?

Każdy miewa gorsze dni, choć nastrój mu się potem poprawia. Ale depresja to nie chwilowa chandra!

Może się ujawnić pod wpływem stresu, ale niekoniecznie. Depresja pojawia się nie wiadomo skąd i dlaczego. Poczucie beznadziei, obniżona samoocena i niemożność cieszenia się z tego, co wcześniej sprawiało nam radość, to znak, że dzieje się coś złego!

Reklama

 

Kogo dopada depresja?

- Najwyższy odsetek chorych jest w grupie wiekowej 49-54.

- Dotyka dwa razy więcej pań niż panów.

- Depresja poporodowa może dotknąć co siódmą młodą mamę.

- Jeśli chorował ktoś z bliskich, ryzyko, że też zachorujesz, rośnie nawet 6-krotnie.

- Wywołują ją zaburzenia snu.

- Bywa efektem ciężkich, przewlekłych chorób, zwłaszcza związanych z długotrwałym bólem, jak niewydolność serca, niedoczynność tarczycy, migreny, zwyrodnienie stawów.

- Powodują ją brane leki: przeciwzapalne, na trądzik, nadciśnienie, chorobę Parkinsona, antykoncepcyjne. 

- Ryzyko depresji zwiększa rzucenie palenia. Jeśli masz predyspozycje, zerwanie z nałogiem kończy się depresją w 25 proc. przypadków, a podwyższone ryzyko utrzymuje się co najmniej przez pół roku. A palaczom z depresją trudniej rozstać się z nałogiem.

Jak unikać depresji?

 Zadbaj o dietę bogatą w owoce, warzywa i orzechy oraz ryby, a ubogą w przemysłowe wędliny. Nie zaszkodzi kieliszek wina do posiłku!

Ogranicz kofeinę, cukry proste (poprawiają humor tylko na krótką metę) i tłuszcze (zwłaszcza typu trans, czyli utwardzane roślinne, np. margaryny) - zdaniem naukowców tłusta dieta zwiększa ryzyko depresji i osłabia działanie antydepresantów.

Zmuś się do ruchu - już krótki spacer zwiększa w mózgu ilość hormonów szczęścia.

Potańcz przy ulubionej muzyce w domu, nawet sama!

Jeśli masz możliwość - przygarnij psa lub kota. Opieka nad pupilem poprawia nastrój i na nowo angażuje w życie.

Łagodne spadki nastroju skoryguje zażywanie preparatów z dziurawca. Pamiętaj jednak, że herbatki raczej nie zadziałają. Skuteczniejsze są wyciągi na alkoholu albo tabletki z zawartością dziurawca - 3 razy dziennie 300 mg to najbardziej wskazana dawka w łagodnej depresji.

Gdy sobie nie radzisz, idź do lekarza

 Na depresję nie pomoże rada: "weź się w garść". Gdy bez powodu jesteś w dołku dłużej niż 2 tygodnie, szukaj fachowej pomocy. 

Do psychiatry nie potrzebujesz skierowania od lekarza pierwszego kontaktu!

Leczenie depresji nie trwa krótko. Musi minąć kilka tygodni terapii, zanim pojawi się poprawa nastroju. Potem kontynuuje się ją co najmniej przez pół roku, a przy nawracających epizodach - nawet kilka lat.  

Pomocy psychiatry potrzebują szczególnie osoby starsze - aż 80 proc. z nich nie uzyskuje właściwej diagnozy, bo zamiast tego szuka pomocy u kardiologów, neurologów, ortopedów, wydając więcej niż ich rówieśnicy bez depresji. Połowa starszych pacjentów nie reaguje na standardowe leki przeciwdepresyjne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje