Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Te znienawidzone żylaki

​Panie mają je dwa razy częściej niż panowie. I nie mogą ich lekceważyć, bo powikłania są groźne.

Najpierw czujesz ból i ciężkość łydek, potem pojawiają się zaczerwienienia i pajączki, w końcu duże, poskręcane żylaki. 

Jak można im zapobiec?

Reklama

Pomogą ruch, dieta i... ubranie. Unikaj długotrwałego siedzenia, zwłaszcza ze skrzyżowanymi nogami lub z nogą na nodze, stania długo w jednej pozycji, noszenia butów na wysokim obcasie. Obcisłe spodnie zostaw sobie na specjalne okazje. Na co dzień ich nie noś. Mogą tamować przepływ krwi, zwłaszcza gdy długo klęczysz lub kucasz, np. podczas sprzątania. Odpoczywaj z nogami uniesionymi powyżej poziomu serca, np. leżąc ze stopami na poduszce. 

Każdy ruch jest dobry, byle regularny! Chodzenie, bieganie, rower czy pływanie uruchamiają tzw. pompę mięśniową, usprawniając przepływ krwi w żyłach nóg, co zapobiega jej zastojowi i ewentualnym zakrzepom. 

Jeśli nie da się inaczej, przynajmniej co godzinę pobudzaj pompę mięśniową niekłopotliwymi ćwiczeniami, np. stawaj raz na palcach, raz na piętach, wykonuj krążenia stopami, podkurczaj i prostuj palce. 

Twoja dieta powinna być bogata w antyoksydanty (najlepiej w surowe warzywa, owoce) i błonnik (kasze, pełnoziarniste pieczywo), a uboga w cukier.

Szczególnie zadbaj o  przyjmowanie uelastyczniających naczynia kwasów omega-3. Znajdziesz je w morskich rybach, oleju lnianym i włoskich orzechach. Warto też suplementować koenzym Q10. 

Jeśli masz pajączki na nogach lub bardziej widoczne objawy, pożegnaj się z sauną i gorącymi kąpielami w wannie. Stosuj na przemian ciepły i chłodny prysznic, kierując wodę od stóp w górę. 

Skąd w ogóle biorą się żylaki?

Początkiem żylaków jest spadek wydolności zastawek żylnych, które normalnie zapobiegają cofaniu się krwi, kierując ją tylko w stronę serca. Gdy zastawki stają się niewydolne, pod wpływem miejscowego wzrostu ciśnienia oraz skurczów mięśni łydek i ud, które normalnie wspomagają wypychanie krwi ku sercu, zaczyna się ona cofać do powierzchownych żył i rozpychać je, co prowadzi do ich uszkadzania, a w konsekwencji wywołuje groźne żylaki i bolesne zakrzepy. 

Najczęściej zastawki ulegają uszkodzeniu w wyniku przebytego zapalenia żył. 

Radzi lekarz medycyny Małgorzata Załoga 

Zobacz także:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje