Reklama

Reklama

Tajne źródła mocy w klimakterium

Menopauza to coś, czego nie da się uniknąć. Można za to uniknąć wielu jej „atrakcji”. Zioła będą bezcenną pomocą!

Około 50. roku życia kobiety nadchodzi ten moment, kiedy jej organizm przestaje produkować żeńskie hormony. Miesiączka ustaje, przestaje zagrażać ryzyko nieplanowanej ciąży...

Reklama

Klimakterium ma więc swoje dobre strony! Ale najczęściej kojarzy się z przykrymi dolegliwościami: uderzeniami gorąca, huśtawką nastrojów, suchością pochwy.

Brak estrogenów może też powodować zaburzenia krążenia czy osteoporozę.

Nie byłoby wskazane uznać to za dar od losu, z którym nic nie możesz zrobić. Bo ta sama natura, która odebrała ci hormony, przygotowała coś na ratunek!

W sukurs przyjdą dobre zioła

Jednym z takich kół ratunkowych od Matki Natury jest niepokalanek pieprzowy. Taki niski krzaczek, którego jagody dostarczają substancji mających wpływ na przysadkę mózgową, a to ona zawiaduje pracą hormonów. Niepokalanek pobudzi jajniki do wytwarzania progesteronu.

Nalewka i napar pomogą ci przetrwać menopauzę. Zmniejszą częstotliwość i nasilenie uderzeń gorąca, poprawią nastrój i zmniejszą ryzyko przerostu endometrium (a z tym m.in. wiąże się ustaniem pracy jajników).

Na nalewkę: suszone owoce niepokalanka zalej wódką w proporcji objętościowej 1:1. Zamknij w słoiku, odstaw na tydzień, następnie przefiltruj i zażywaj dwa razy dziennie po łyżeczce.

Na napar: łyżkę owoców zalej szklanką wrzątku, parz 20 minut. Wypij w dwóch porcjach w ciągu dnia. Dobroczynnie działa też pluskwica groniasta. Dostarcza glikozydów i izoflawonów, regulujących poziom hormonów żeńskich. Odwar z pluskwicy zmniejszy częstotliwość uderzeń gorąca, ograniczy zlewne poty, ustabilizuje emocjonalnie.

Łyżeczkę sproszkowanego korzenia wsyp do garnka i zalej wrzątkiem. Gotuj na małym ogniu przez pół godziny. Potem przecedź, podziel na dwie porcje. Pij rano i wieczorem. Na uderzenia gorąca pomoże napar ze starej dobrej mięty pieprzowej, która zawiera olejki eteryczne o działaniu wychładzającym. Łyżeczkę ziela zalej szklanką wrzątku, parz kwadrans. Pij, gdy poczujesz atak.

By znów cieszyć się bliskością

Z suchością pochwy, która zwykle odstręcza od seksu, też można sobie poradzić. Pomoże olej z wiesiołka, który zawiera kwas tłuszczowy GLA. Pij dwa razy dziennie po pół łyżeczki albo łykaj w kapsułkach zgodnie z ulotką.

Rośliny do hormonalnych zadań specjalnych

Istnieją substancje, które tak jak naturalne estrogeny regulują pracę jajników. Nawet nazywa się je fitoestrogenami, czyli dosłownie estrogenami pochodzenia roślinnego. Zawierają je niektóre warzywa i owoce. Najwięcej ich w soi, czerwonej fasoli, szparagach, marchwi, brokułach, śliwkach i gruszkach. To twoi sprzymierzeńcy w klimakterium. Włącz je do codziennego jadłospisu, a poczujesz poprawę nastroju i złagodzenie dolegliwości.

AGNIESZKA PACUŁA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje