Reklama

Reklama

Świerzb - niechciana pamiątka z wakacji

To dokuczliwa i zakaźna choroba skóry wywołana przez pasożyta – świerzbowca ludzkiego. Łatwo się nią zarazić, choć nie widać tego od razu. Tylko bardzo swędzi...

Wbrew temu, co mogłoby ci się wydawać,  to choroba występująca powszechnie. Okres wylęgania się świerzbu wynosi od 2 do 3 tygodni. W tym czasie nie odczuwasz żadnych symptomów, tylko zarażasz innych. Dlatego tak ważne jest, aby leczenie rozpocząć od razu, gdy tylko zauważysz pierwsze objawy. Tak skutecznie ochronisz swoich bliskich. Jak się można zarazić?

Reklama

"Złapać" tego pasożyta można: przez bezpośredni kontakt ze skórą chorego, w wyniku kontaktu z rzeczami zanieczyszczonymi świerzbowcem, np. śpiąc w czyjejś pościeli albo korzystając z nieswojego ręcznika.

Nory świerzbowcowe są zazwyczaj widoczne na rękach i nadgarstkach. Z kolei grudki i guzki pojawiają się w miejscach, gdzie skóra jest cienka, czyli na fałdach międzypalcowych, w okolicach pępka, pod pachami, w zgięciu łokci czy na narządach płciowych. Leczenie Musi być wdrożone u osoby zakażonej oraz u najbliższych  domowników.  

Ubrania, bieliznę, pościel i ręczniki należy uprać w temp. min. 60 st. C i najlepiej uprasować. Zaleca się też codzienną  zmianę pościeli.

Rzeczy chorego trzeba  zabezpieczyć, wrzucając je do worka na minimum 72 godz. 

Należy koniecznie zgłosić się do lekarza, aby przepisał odpowiednie preparaty  do smarowania. Wśród nich najpopularniejsze, to: kremy z permetryną 5% krotamiton 10% benzoesan benzylu 10-25% maść siarkowa 20% (robiona tylko na receptę). Dermatolodzy zdecydowanie odradzają smarowanie ciała octem  - to nie jest skuteczny sposób. Pomocniczo działa wcieranie w zmiany skórne rozcieńczonego w oleju bazowym olejku z drzewa herbacianego.

Aby złagodzić świąd, można przyjmować leki na alergię.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje