Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Susza w oku

Co robić, gdy system nawilżania szwankuje?

Co piąty Polak skarży się na szczypanie, pieczenie oczu oraz nawracające uczucie "piasku pod powiekami". To najczęstsze objawy suchego oka. Łzy to warstwowa, złożona substancja. By powstały, potrzebne jest równoczesne działanie kilku gruczołów. W każdym z nich wytwarzana jest jedna warstwa. Po połączeniu tworzą one tzw. film łzowy.

Brak właściwego nawilżenia oka bywa niebezpieczny

Reklama

Jeśli z jakiegoś powodu nastąpi zaburzenie produkcji jednej z warstw i zachwiane zostaną proporcje między nimi, cały system nawilżania oczu zacznie szwankować. Tak powstają objawy suchego oka. Zwykle schorzenie to związane jest z zapaleniem brzegów powiek, niewydolnością gruczołów w powiece, czy zakażeniem pasożytem (nużeńcem). Wydawać by się mogło, że to drobna uciążliwość. A jednak... schorzenie to niesie ze sobą - oprócz pieczenia, swędzenia - inne zagrożenie.

Brak nawilżenia prowadzi do złuszczania nabłonka rogówki, który chroni ją przed uszkodzeniami i mikrobami. Rogówka nie zostaje właściwie odżywiona, co naraża ją na atak drobnoustrojów. To nie koniec kłopotów. Brak łez powoduje pogorszenie ostrości widzenia!

Płyn zwilżający rogówkę wyrównuje jej powierzchnię i załamuje światło. Jego niedobór wpływa na pogorszenie ostrości widzenia! Jak rozpoznać objawy suchego oka? Oczy są zaczerwienione i pieką. Niekiedy dolegliwości mogą być tak nasilone, że wydaje się jakby pod powieką znalazło się ciało obce. W kącikach gromadzi się lepka wydzielina. Powieki sprawiają wrażenie ciężkich, obrzękniętych, razi światło. Dolegliwości nasilają się, jeśli jesteś narażona na zwiększone parowanie łez.

Dzieje się tak, gdy przebywasz w silnie wentylowanych lub klimatyzowanych pomieszczeniach (miejscach o niskiej wilgotności). Chore oczy łatwo podrażni dym papierosowy oraz kurz. Czasem pojawia się kłujący ból oka, zmęczenie oczu i uczucie ucisku w nich. Jednym z pierwszych objawów choroby są tzw. krokodyle łzy, czyli wzmożone łzawienie bez wyraźnej przyczyny.

Badania stwierdzą, czy produkujesz za mało łez

Jeżeli okulista podejrzewa, że cierpisz na zespół suchego oka, sprawdzi czy nie masz uszkodzeń rogówki, przekrwienia spojówek, a także jak zachowują się twoje łzy. Zacznie najpewniej od testu Schirmera, który ocenia ilość łez wyprodukowanych w ciągu 5 minut. Lekarz umieszcza pod dolnymi powiekami pasek bibuły znakowany podziałką co 5 mm. W ciągu 5 min bibuła nasiąka łzami. Jeżeli mokry jest odcinek powyżej 15 mm - wynik jest prawidłowy. Wynik pomiędzy 5 a 10 mm pozostaje na granicy normy i w przyszłości pacjent może wymagać powtórzenia testu. Wynik poniżej 5 mm świadczy o chorobie.

Okulista wykona również test BUT czyli stabilności łez. Dzięki niemu będzie mógł ocenić, jak długo film łzowy pozostaje na powierzchni oka. W tym celu zakropli ci oko specjalnym barwnikiem - fluoresceiną. Następnie poprosi, byś mrugnęła okiem. Oświetlając oko wiązką światła niebieskiego, będzie mierzył czas między mrugnięciem a pojawieniem się na powierzchni oka miejsc pozbawionych barwnika. Gdy łzy mają właściwą konsystencję, barwnik powinien jednolicie pokryć całą powierzchnię gałki ocznej i utrzymywać się na niej przez 10 s.

Nieprawidłowy wynik testu jest spowodowany zwykle zaburzeniami produkcji tej części łez, która składa się z tłuszczów lub śluzu. Wreszcie twoje łzy dostaną się pod mikroskop. Tam zostanie sprawdzone, czy są w nich obecne komórki złuszczonego nabłonka lub śluz. Lekarz oceni także ich kształt. Gdy lekarz podejrzewa zespół suchego oka, powinien wysłać cię na konsultację do lekarza reumatologa. Szczególnie, gdy suchość dotyczy innych błon śluzowych. Jednak to właśnie wyniki testu BUT i Schirmera bardzo pomagają w diagnozie. Badanie jest krótkie i bezbolesne. A każdy z testów można wykonać w dowolnym gabinecie okulistycznym.

Należy dostarczyć oczom brakujących łez

na łagodzeniu przykrych skutków i dostarczaniu oczom brakujących łez. Stosuje się preparaty nawilżające i odżywiające powierzchnię oka, czyli sztuczne łzy. Aby złagodzić dolegliwości, przyjmuje się je nawet do końca życia. Częstość ich podawania jest uzależniona od zaawansowania choroby. Czasem pacjenci używają kropli co 1-2 godziny. Preparaty te są bezpieczne. Jedynym ograniczeniem mogą być uczulenia na środki konserwujące zawarte w kroplach. By uniknąć kontaktu z konserwantami, producenci stworzyli opakowania zawierające pojedyncze dawki w mikroampułkach lub innych specjalnych dozownikach.

Okulista może przepisać leki stymulujące wydzielanie łez, środki rozrzedzające wydzielinę łzową oraz preparaty z witaminą A.

Dowiedz się więcej na temat: oczy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje