Przejdź na stronę główną Interia.pl

Styl życia vs. rak jelita grubego

Statystyki pokazują, że każdego dnia w Polsce około 40 osób umiera na raka jelita grubego. Liczba zachorowań ciągle rośnie, a dla ponad połowy pacjentów diagnoza oznacza wyrok. Prognozy przewidują, że liczby te będą się zwiększać. Co możemy zrobić, by temu zapobiec?

W przeciwieństwie do wielu innych nowotworów, przyczyny rozwijania się raka jelita grubego są bardzo dobrze znane. Wpływ mają predyspozycje genetyczne, ale również styl życia. To on odpowiada za ponad 70 proc. zachorowań. Co można zrobić, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania?

Zdrowa dieta

Ze względu na jego specyfikę, rozwój nowotworu w jelicie grubym jest w znacznej mierze zależny od tego, jak wygląda nasza dieta. Ryzyko wzrasta u osób, które spożywają duże ilości czerwonego mięsa, tłuszczów zwierzęcych oraz tłuszczów trans, znajdujących się w żywności wysoko przetworzonej, typu fast food i przekąskach, takich jak frytki czy chipsy. W profilaktyce choroby zaleca się jedzenie dużej ilości warzyw i owoców bogatych w błonnik. Zwiększa on objętość stolca i usprawnia jego pasaż. Przy diecie ubogoresztkowej bogatej w tłuszcze zwierzęce, w obrębie jelita grubego z pomocą bakterii beztlenowych może dochodzić do powstania mutacji, skutkujących rozwojem nowotworu. Problemem jest również niewłaściwy bilans diety. Niedobory witamin i minerałów oraz brak naturalnych antyoksydantów - to wszystko sprawia, że jesteśmy jeszcze bardziej narażeni na zachorowanie. Zdrowa dieta to jednak nie wszystko, jeśli wciąż będziemy pielęgnować swoje nałogi. Częste spożywanie alkoholi wysokoprocentowych oraz palenie papierosów także ma kancerogenny wpływ na nasz organizm. Lepiej całkowicie wykluczyć używki z codziennego życia, a przynajmniej w znacznym stopniu je ograniczyć.

Regularna aktywność fizyczna

Drugim czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo zachorowania na raka jelita grubego jest brak ruchu. Znikoma aktywność fizyczna prowadzi do otyłości, która obecnie jest jedną z najszybciej rozprzestrzeniających się chorób cywilizacyjnych, obciążających cały organizm. W jej wyniku rozwija się między innymi cukrzyca, problemy kardiologiczne, a także złośliwe nowotwory, w tym rak jelita grubego. Niestety, same dobre nawyki żywieniowe nie zawsze wystarczą. Zdrowa dieta przyniesie pozytywne skutki wyłącznie w połączeniu ze  regularną i zrównoważoną aktywnością fizyczną. Czasem wystarczy już niewielka zmiana codziennej rutyny, by osiągnąć korzyści zdrowotne. To pomoże nam zrzucić dodatkowe kilogramy, poprawić odporność i zminimalizować ryzyko nowotworu. Co jeszcze możemy zrobić, żeby uniknąć nieprzyjemnej diagnozy?

Regularna profilaktyka

Zdrowy styl życia to nie tylko dieta, brak nałogów i aktywność fizyczna. To także regularne badania profilaktyczne, mające na celu kontrolę stanu zdrowia. Większość nowotworów powstaje z łagodnych gruczolaków - polipów. Wykrycie ich odpowiednio wcześnie pozwala na usunięcie ich w całości bez negatywnych skutków zdrowotnych. W tym celu każda osoba po 50. roku życia (a w przypadku osób szczególnie narażonych już po 40. roku życia) powinna udać się na bezpłatną kolonoskopię. Badanie to zweryfikuje, czy w jelicie grubym nie ma żadnych nieprawidłowości. Jeśli wszystko jest w porządku, pacjent może być spokojny przez co najmniej 10 lat, ponieważ tyle mniej więcej potrzebuje gruczolak, by przeobrazić się w groźny nowotwór. Po dekadzie warto udać się na kontrolę ponownie, żeby sprawdzić, czy nic się nie zmieniło. Pacjent, który chciałby wziąć udział w badaniach przesiewowych i dowiedzieć się, jak wygląda przygotowanie do kolonoskopii powinien skonsultować się z lekarzem POZ, który udzieli mu wszystkich potrzebnych informacji. 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Roche

PL/ONCO/1901/0003  

 

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje