Przejdź na stronę główną Interia.pl

Pacjent w internecie

Coraz częściej do gabinetów lekarskich przychodzą pacjenci z kompletem badań i postawioną przez siebie diagnozą. Szeroko reklamowane są porady on-line. Ale uwaga – nic nie zastąpi bezpośredniego spotkania z lekarzem. Dowiedz się dlaczego.

"Mimo dużego znaczenia diagnostycznego oglądania chorych niektórzy młodsi lekarze zaniedbują tę najprostszą, lecz trudną do opanowania metodę badania. Poddając się urokowi nowoczesnej aparatury, podczas obchodów szczegółowo oglądają i interpretują wyniki rozmaitych badań dodatkowych, nieraz nie zauważając u chorego np. nierówności źrenic lub zmian skórnych widocznych na już na pierwszy rzut oka" - ubolewał w podręczniku "Podstawy ogólnej diagnostyki klinicznej" Feliks Bolechowski.

Reklama

Książka jest stara - z 1985 roku, ale nadal podstawą postawienia diagnozy w medycynie jest dokładny wywiad, czyli rozmowa z pacjentem i dokładne badanie przedmiotowe (czyli oględziny całego ciała pacjenta, opukiwanie, osłuchiwanie itp.). Testy z krwi, badania obrazowe itd. nie bez przyczyny wciąż noszą miano "dodatkowych".

- Tu uczymy studentów, żeby przeprowadzali z pacjentem dokładny wywiad na temat wielu obszarów stanu zdrowia chorego, które są potencjalnie powiązane z jego głównym problemem zdrowotnym - mówi prof. Artur Mamcarz, kardiolog, szef III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM.

Nie należy zatem się dziwić, że lekarz pyta na przykład, czy w domu są zwierzęta i jakie. Mogą alergizować, mogą przenosić choroby odzwierzęce. Istotną informacją dla lekarza jest styl życia pacjenta - co zwykle jada, czy ma stresującą pracę, czy nie. Ważne jest, kiedy pacjent zauważył jakieś niepokojące objawy, w jakich okolicznościach, na jakie choroby chorowali jego bliscy.

- Jest wiele chorób, w których dobrze zebrany wywiad, kilka pytań uprawdopodabnia rozpoznanie niemal w 100 proc. Tak jest w refluksie, chorobie wieńcowej, w wielu przewlekłych chorobach, a nawet czasem w cukrzycy.

Badanie przedmiotowe

Studentów uczy się, że pacjenta bada się od samego jego wejścia do gabinetu. Istotnymi wskazówkami diagnostycznymi jest to, jak się porusza, jak mówi, jaki ma wyraz twarzy.

- Na przykład wchodzi pacjent z wytrzeszczem ocznym. On może o nim  nie wiedzieć, ponieważ nie jest to zwykle coś, co pojawia się z dnia na dzień. Taki wytrzeszcz może być też cechą stałą jego wyglądu, niewynikającą z choroby. Lekarz widząc takiego pacjenta, pyta, czy jego oczy zawsze tak wyglądały. I pacjent odpowiada: "No właśnie ostatnio mi zwrócono na to uwagę". Albo mówi: "Nie, taka moja natura". W takich sytuacjach warto jednak obejrzeć stare zdjęcie z dowodu - opowiada prof. Mamcarz.

Pojawienie się wytrzeszczu oczu to objaw kilku chorób, na przykład nadczynności tarczycy.

- Pacjenci czasem cieszą się, że nie mogli schudnąć i nagle im się udało. Trzeba o tym mówić lekarzowi, bo nagłe schudnięcie to sygnał alarmowy wielu chorób nowotworowych, ale też nadczynności tarczycy - dodaje.

Badanie przedmiotowe polega na tym, że lekarz ogląda ciało całego pacjenta, opukuje, osłuchuje, bada palpacyjnie, ocenia odległości między poszczególnymi częściami ciała (np. szerokość klatki piersiowej), ogląda skórę, wypatrując, czy nie jest zbyt wilgotna, czy zbyt sucha, czy nie ma owrzodzeń czy ran.

- Lekarz powinien podczas wizyty pacjenta obejrzeć go w całości, bo badanie polega na tym, by zbadać całego pacjenta - podkreśla prof. Mamcarz

Zaznacza, że jeśli pacjent przychodzi z bólem brzucha, to jego przyczyn może być wiele. Dlatego warto mierzyć ciśnienie tętnicze i informacja o jego wartości jest cenną wskazówką.

- Jak ktoś ma bóle brzucha, to nie znaczy wcale, że nie ma wysokiego ciśnienia. Może brzuch boli go właśnie z powodu zmian miażdżycowych w tętnicach brzusznych. Niekoniecznie ma na przykład refluks, choć częściej na pewno pacjent zgłaszający się z bólami brzucha będzie miał refluks niż nadciśnienie i miażdżycę. Trzeba to jednak sprawdzić - tłumaczy profesor.

Jest trochę zirytowany pytaniami o przydatność wywiadu i badania przedmiotowego pacjenta.

Dowiedz się więcej na temat: leczenie | dr google

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje