Reklama

Reklama

Pacjenci z dermatozami a szczepienia przeciw COVID-19

Czytamy w nim, że "stosowanie szczepionki u chorych z chorobami dermatologicznymi wydaje się być bezpieczne, a uzyskana korzyść z faktu bycia zaszczepionym znacząco przewyższa ewentualne ryzyko związane z podaniem szczepionki".

Reklama

Specjaliści zalecają, że - jeśli to możliwe - lepiej się zaszczepić przed włączeniem ogólnego leczenia immunosupresyjnego, ale szczepienia można przeprowadzać także w trakcie stosowania ogólnych leków immunosupresyjnych, immunomodulujących oraz biologicznych. 

Zresztą, warto wiedzieć, że inne szczepienia też są stosowane w przypadku ciężkich schorzeń, w których pacjenci przyjmują duże ilości leków immunosupresyjnych, a ich układ odpornościowy został zniszczony w trakcie terapii. Tak dzieje się na przykład w przypadku chorych na białaczkę, którzy przeszli przeszczepienie szpiku.

Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę, że u części pacjentów przewlekle stosujących wspomniane terapie odpowiedź poszczepienna może być osłabiona, a tym samym efektywność szczepionki - nie tak skuteczna jak w przypadku podawania jej osobom zdrowym.

"Uznajemy, że u pacjentów z przewlekłymi dermatozami, w tym stosujących przewlekle leki immunosupresyjne, immunomodulujące lub biologiczne, konieczne jest zastosowanie szczepień przeciwko COVID-19, a w szczególności dotyczy to chorych znajdujących się w grupie ryzyka cięższego przebiegu COVID-19, czyli osób starszych czy mających choroby współistniejące. W każdym jednak przypadku lekarz kwalifikujący do zaszczepienia indywidualnie podejmuje decyzję, określając wskaźnik ewentualnego ryzyka do korzyści" - piszą w oświadczeniu dermatolodzy.

Zobacz także:

Dowiedz się więcej na temat: szczepienia | COVID19 | dermatozje | atopowe zapalenie skóry | łuszczyca

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje