Reklama

Reklama

Odporność na piątkę

Układ immunologiczny to twój najlepszy parasol ochronny. Warto o niego zadbać! Niski poziom białych krwinek może świadczyć o obniżonej odporności.

Pięćdziesięciodwuletnia pani Marta skarżyła się na częste przeziębienia. W ciągu ostatniego miesiąca przeszła aż trzy infekcje. Zbadałem dokładnie chorą: w badaniu osłuchowym nie stwierdziłem zmian w płucach, nie było też odchyleń w badaniu fizykalnym. Zaleciłem badania laboratoryjne - morfologię krwi z rozmazem i parametry stanu zapalnego - OB i białka CRP. Wykazały obniżony poziom krwinek białych ze zbyt niskim odsetkiem limfocytów w rozmazie. To świadczyło o obniżonej odporności.

Istotna ilość

Reklama

By organizm obronił się przed atakiem z zewnątrz, ilość sprawnych białych krwinek musi być ściśle określona - normą jest przedział 4,8 do 10,8 tys./mikrolitr - parametr ten w morfologii oznacza się jako WBC. Także proporcje komórek układu białokrwinkowego (granulocytów, limfocytów itd.) pozostawać muszą w stałych przedziałach. Ich produkcję i aktywność reguluje wiele mechanizmów.

Jak najlepiej wspomóc białe krwinki?

Unikaj stresu. Nasz układ odpornościowy połączony jest z układem nerwowym. Odgałęzienia komórek nerwowych wnikają do szpiku kostnego, węzłów chłonnych, śledziony i gruczołu grasicy, gdzie dojrzewają i przechowywane są białe krwinki. W sytuacjach stresowych organizm wydziela też hormony stresu, w tym kortyzol. A to doprowadzić może do uszkodzenia białych krwinek lub uwolnienia ich do krwiobiegu, zanim osiągną pełną dojrzałość.

Wysypiaj się. Dla prawidłowej regeneracji organizmu, w tym układu odpornościowego, konieczne jest minimum 8 godzin snu dziennie.

Hartuj się. Zahartowany organizm lepiej znosi gwałtowne zmiany temperatury. Metody? Chodzenie na bosaka po domu, brodzenie w wannie z zimną wodą, naprzemienne ciepło-zimne prysznice (by się nie zaziębić, zaczynać należy od niewielkiej różnicy temperatur). Po zabiegu, by pobudzić krążenie, należy dobrze wysuszyć i wymasować ciało ręcznikiem.

Ruszaj się. Dobroczynna dla układu odpornościowego jest aktywność fizyczna. Jak podpowiadają lekarze, najlepiej korzystać przy tym z wzoru 3x30x130: co najmniej trzy razy w tygodniu poświęcaj 30 minut na ruch, tak jednak, by czynność serca nie przekroczyła przy tym 130 uderzeń na minutę. Najlepszy rodzaj aktywności? Jogging, pływanie, jazda na rowerze. Pamiętaj! Nigdy zbyt wiele ruchu na świeżym powietrzu - jeśli możesz, zrezygnuj z samochodu lub autobusu i chodź pieszo do pracy.

Ogranicz używki. Tytoń, alkohol i mocna kawa osłabiają wchłanianie cennych witamin i mikroelementów.

Co jeszcze możesz dla siebie zrobić?

Zadbaj o dietę. Dla odporności niezbędne są witaminy z grupy antyoksydantów: A, E i C. Ich bogatym źródłem są zwłaszcza warzywa i owoce: szpinak, pomidory, marchew, papryka, cytrusy, porzeczki, truskawki. Warto spożywać jogurty zawierające żywe kultury bakterii - pobudzają one i utrzymują w ciągłej gotowości układ odpornościowy. Istotne jest odpowiednie nawodnienie organizmu: 1,5 - 2 l płynów na dobę. Dzięki temu utrzymujesz w dobrym stanie błony śluzowe układu oddechowego - pierwszą barierę ochronną przed bakteriami i wirusami.

Leki farmakologiczne. W aptekach dostępne są preparaty w kroplach lub tabletkach zawierające naturalne substancje wzmacniające witalność: wyciąg z żywotnika, jeżówki purpurowej, korzenia indygo, aloesu, grejpfruta czy wydzieliny z gruczołów jadowych węża. To np.: Lymphozil, Groprinozin, Echinacea, Aloes Plus, Esberitox, Immunal, Citrosept.

Alkiloglicerole i skwalen. Po wieloletniej obserwacji życia rekinów stwierdzono, że rzadko chorują one na nowotwory i infekcje, żyją bardzo długo, a rany, które odnoszą w walkach, goją się błyskawicznie. Dziś już wiadomo, że odpowiedzialne za to są substancje produkowane w ich wątrobie: alkiloglicerole i skwalen. Stymulują one produkcję białych i czerwonych krwinek, zwiększają ich skuteczność. Neutralizują też wywołujące zmiany w zdrowych komórkach wolne rodniki. Alkiloglicerole w śladowych ilościach obecne są zresztą również w organizmie człowieka: wykryto je m.in. w mleku karmiących kobiet, szpiku kostnym, w śledzionie i wątrobie. W tej ostatniej wykryto też skwalen. Alkiloglicerole i skwalen można przyjmować w postaci preparatów wzmacniających odporność. Takim lekiem jest np. Iskial z wyciągiem z wątroby rekina.

Pokonać wroga

Co dzieje się, gdy do naszego organizmu przedostaną się wirusy lub bakterie "wykichane" przez chorego? Osiadają na błonie śluzowej nosa i gardła. Jeśli przedostaną się przez nie do wnętrza organizmu, napotkają pierwszą linię białych komórek ochronnych - makrofagi. Pochłaniają one wrogie drobnoustroje, trawią i analizują ich skład. Po takiej obróbce inne białe krwinki limfocyty B rozpoznają ich składniki jako obce i przekształcają się w tzw. komórki plazmatyczne - fabrykę przeciwciał. Z niektórych tworzą się też tzw. komórki pamięci immunologicznej, które zapamiętują napotkane mikroby na lata. Potem czekają spokojnie w węzłach chłonnych aż do następnej inwazji. Limfocyty T działają natomiast inaczej. Zajmują się rozpoznawaniem komórek nowotworowych w organizmie. Niszczą je bez udziału przeciwciał.

Życie na gorąco 47/2010

Dowiedz się więcej na temat: odporność | zdrowie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje