Reklama

Reklama

O minusach wysokich obcasów

Noszone na co dzień, deformują łydki i stopy. Ich miłośniczki kuleją w domu.

Panie, które regularnie noszą szpilki lub inne buty na wysokich obcasach, mogą odczuwać ból, gdy włożą płaskie obuwie. Dlaczego? Przyczyną jest zmiana struktury nóg. Wysokie obcasy powodują bowiem skrócenie włókien mięśniowych i usztywnienie ścięgien łydek.

Nogi zmieniają budowę

Reklama

By odkryć, jak obuwie wpływa na kondycję nóg, naukowcy z Wydziału Fizjologii Starzenia Uniwersytetu Metropolitan w Manchesterze zaprosili do badań Brytyjki w wieku 20-50 lat, które od 2 lat i dłużej nosiły buty na co najmniej 5 cm obcasie. Jedenaście z nich miało je na nogach wiele godzin dziennie i odczuwały potem podczas chodzenia w płaskich pantoflach dyskomfort. Pozostałych dziesięć pań wkładało obcasy sporadycznie i nie narzekało na żadne dolegliwości nóg.

Wykonując pomiary kobiecych łydek na podstawie obrazu rezonansu magnetycznego (MRI) i ultrasonograficznego, uczeni odkryli, że u wszystkich pań noszących na co dzień wysokie obcasy włókna mięśniowe były o 13 proc. krótsze niż u tych, które wkładały wygodniejsze obuwie. Przeanalizowano też strukturę ścięgna Achillesa, które łączy mięśnie łydki z kością pięty. Okazało się, że chodzenie na wysokich obcasach powoduje, iż ścięgno to z czasem grubieje i sztywnieje.

Zmiany te powstają jako skutek przystosowania nóg do stale wysoko uniesionej pięty. Niestety, taki "model" motoryczny nogi nie jest dobrym rozwiązaniem przy płaskiej podeszwie buta. Każdy krok sprawia wtedy ból, bo wymaga większego rozciągnięcia łydki. Za chodzenie w wysmuklających nogi szpilkach i obcasach można słono zapłacić także płaskostopiem i zdeformowaniem palców, np. halluksami. Szczególnie groźne skutki ma płaskostopie, gdyż prowadzi do przewlekłych i bolesnych stanów zapalnych torebek stawowych i więzadeł. Z kolei przeciążanie palców i środkowej części stopy wymusza wadliwe ułożenie miednicy i kręgosłupa dla utrzymania równowagi. Efektem może być zniekształcenie kręgosłupa, stawów kolanowych i biodrowych.

Ulgę przyniosą ćwiczenia

Jeśli przyczyną kuśtykania jest usztywnienie ścięgna Achillesa i skrócenie włókien mięśniowych łydki, nagła rezygnacja z wysokich obcasów może przynieść więcej szkody niż pożytku. Po latach takiego treningu zniżanie pięty powinno przebiegać stopniowo, np. centymetr na tydzień. W doborze obuwia dążyć należy do obcasów 2-2,5 cm. Ważne jest też, czy buty mają szeroki przód (krew krąży swobodniej) i czy stabilizują stopę. Jeśli pięta trzyma się w nich sztywno i nie chybocze na boki, obuwie ma dobrą konstrukcję. Odzyskać sprawność pomogą ćwiczenia rozciągające.

Autor badania prof. Marco Narici radzi: "zdejmij buty, stań na palcach i kilkakrotnie obniżaj pięty do podłogi. Wykonanie ćwiczenia 20 razy dziennie powinno złagodzić dolegliwości". Inne ćwiczenie dla wielbicielek szpilek?

Stań kilkanaście centymetrów przed ścianą, ustaw stopy płasko na podłodze, wyprostuj kolana. Dłonie skieruj w stronę ściany, wypchnij biodra do przodu, ściągnij łopatki. Oprzyj się rękami o ścianę, aż poczujesz napięcie w łydce. Jak zapobiec sztywnieniu ścięgna Achillesa? Stań, trzymając stopy płasko na podłodze, wyprostuj kolana. Powoli zginaj jedno kolano. Gdy biodra są nierówno ustawione, ścięgno w wyprostowanej nodze jest napięte. Wytrzymaj 10-30 sekund.


Dowiedz się więcej na temat: wysokie obcasy | zdrowie | stopy | buty na obcasach

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje