Reklama

Reklama

Najcudowniejsze diety cud?

Odchudzanie stało się sportem narodowym Polek. Popularność zdobywają to takie, to inne diety. Eksperci jednak ostrzegają: nie jedna dieta uchodząca za cudowną zrujnowała czyjeś zdrowie.

Nie ma więc nadziei dla pań, które chcą się wyszczuplić? Jest nadzieja! Uczeni wynaleźli metody pozwalające naprawdę bezpiecznie zrzucić nadmiar kilogramów.     

Reklama

Pojawia się coraz więcej alternatywnych metod odchudzania, które siegają nie tyle do źródeł dietetyki, co psychologii. Przykładowo, interesującą metodę szybkiego odchudzania przedstawił pod koniec lipca 2011 r. serwis naukowy Live Science. Według opublikowanych tam danych, kierowany przez dr Leonarda Epsteina zespół ekspertów z Uniwersytetu Stanowego Buffalo wykazał, że wystarczy jeść codziennie tę samą potrawę, nawet mocno kaloryczną, a zacznie się chudnąć. Uczeni przeprowadzili serię eksperymentów z udziałem dużej grupy kobiet liczących od 20 do 50 lat, z których połowa cierpiała na otyłość.        

Amerykanie podawali paniom codziennie makaron z tartym żółtym serem i choć tę potrawę można uznać za tuczącą, to już po tygodniu takiej diety uczestniczki programu zaczęły przyswajać ok. 100 kilokalorii mniej w jednym posiłku. Kobiety z dnia na dzień jadły coraz mniej i chudły. Prowadził do tego prosty mechanizm: gdy człowiek przestaje interesować się posiłkiem, to je mniej. Dietę tę można określić, jako nudną, bo efekt uzyskuje się przez zanudzenie monotonią potraw. Co istotne, można w ten sposób przyzwyczaić żołądek do mniejszych dawek pożywienia i gubić dalej wagę jedząc po prostu mniej. 

Inną metodę odchudzania proponują psycholodzy z Carnegie Mellon University. Według danych opublikowanych w czasopiśmie Science, nowa terapia oparta jest na tym, by uruchomić własną wyobraźnię. Amerykańscy eksperci dowodzą, że jeśli będziemy często myśleli o zjadaniu smacznego pożywienia, to w naszym mózgu zajdzie proces przywykania, a więc stopniowego zmniejszania reakcji na powtarzający się bodziec.

W uproszczeniu chodzi o to, że im więcej czegoś mamy, tym mniej staje się to nagrodą. Nowa metoda najskuteczniejsza jest w odniesieniu do słodyczy. Eksperymenty dowiodły, że osoby, które często wyobrażają sobie, iż zjadają coś pysznego, gdy już dochodzi do realnej konsumpcji, to zjadają połowę porcji, jaką kiedyś pożerały.

Co jednak mają zrobić osoby, u których wyobraźnia nie jest mocną stroną? Zespół brytyjskich uczonych na łamach naukowego czasopisma New Scientist przedstawił alternatywną metodę, też psychologiczną i powiązaną z techniką fotografii. Wg Brytyjczyków, aby schudnąć należy fotografować wszystko, co się zjada, a potem oglądać wykonane przez siebie zdjęcia.

Wizualna dokumentacja tego, co jest zjadane w ciągu dnia, pomaga większości ludzi cierpiących na nadwagę w utrzymaniu żywieniowego reżimu. Badania wykazały, że oglądanie zdjęć talerzy wypełnionych żywnością, którą się zjadło łamiąc przy tym normy określone przez dietetyków, wywołuje w “żarłoku" poczucie winy. Ta metoda nadzorowania posiłków pozwala zrzucić nadwagę trzykrotnie szybciej, niż przy typowych dietach.

Dobrze dla zdrowia, gdy człowiek się nie objada, a posiłki mają korzystny skład. Jednak, gdy już nadwaga nas zaatakowała, warto skorzystać z nowatorskich psychologicznych diet. Dzięki nowemu spojrzeniu na dietę zaczniemy, po prostu, mniej jeść.

Tadeusz Oszubski

Ostre odchudzanie czyli... chili!
Zielone światło dla odchudzania

 

Dowiedz się więcej na temat: dieta | zdrowie | jedzenie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje