Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Majówka bez kleszczy

​Kiedyś na kleszcze uważaliśmy tylko w lesie. Dziś na kontakt z nimi jesteśmy narażeni nawet w miejskim parku czy na trawniku przed domem.

Kleszcz wyczekuje na swą ofiarę w leśnym poszyciu lub na źdźble trawy. Gdy odpowiedni żywiciel, czyli my albo nasz pies, ocieramy się o jego stanowisko, zaczepia się o skórę, sierść lub ubranie. Cała akcja trwa sekundę. Potem kleszcz przemieszcza się w ciepłe, wilgotne miejsce, np. zgięcie naszych kolan. Uszkadza naczynie krwionośne i przymocowuje się do żywiciela. A my nic nie czujemy, bo wraz z ukłuciem pajęczak wydziela środek znieczulający. 

Gdy wrócisz do domu

Reklama

Kleszcze lubią tereny wilgotne i zacienione. Dlatego nie spotkasz go na plaży, raczej na łące, w lesie, nad rzeką. Pamiętaj wówczas o odpowiednim ubraniu: pełnych butach, nakryciu głowy, bluzce z długim rękawem i spodniach. Dobrze, by odzież była jasna, wtedy łatwiej zauważysz wędrującego po niej pajęczaka. Najlepiej od razu wejdź pod prysznic i przy okazji dokładnie obejrzyj całe ciało. Skoncentruj się na pachach, zgięciach łokciowych i podkolanowych oraz pachwinach. Pamiętaj o obejrzeniu skóry głowy - kleszcz lubi usadawiać się na granicy skóry i włosów. Potem załóż świeże ubranie, a odzież ze spaceru dokładnie wytrzep. 

Grypa czy borelioza?

W czasie wysysania krwi kleszcze mogą przenieść groźne bakterie i wirusy wywołujące boreliozę oraz kleszczowe zapalenie mózgu. Obydwie choroby zaczynają się dość niewinnie, objawami grypopodobnymi - gorączką, zawrotami głowy. Dopiero po pewnym czasie wiadomo, że doszło do zakażenia organizmu. Charakterystycznym objawem boreliozy jest rumień skórny w miejscu ugryzienia. Nieleczona może skutkować problemami zdrowotnymi w postaci powikłań neurologicznych. W przypadku odkleszczowego zapalenia mózgu konieczne jest długie leczenie szpitalne. Dlatego warto się przeciw tej chorobie zaszczepić.

Olejki odstraszą kleszcze i komary

Wyciąg z eukaliptusa, olejek lawendowy lub z trawy cytrynowej wymieszaj z wodą. Przelej do butelki z rozpylaczem i przed wyprawą za miasto, czy nawet do parku, spryskaj ubranie i skórę. 

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje