Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kiedy cię żółć zalewa

Tłumienie w sobie emocji może mieć negatywny wpływ na cały organizm. A ponieważ to wątroba wiąże się z frustracją i gniewem, trzeba wiedzieć, jak uwolnić się od złości, by nie cierpiała.

Według starożytnej medycyny chińskiej, każdy z naszych narządów powiązany jest  z określonym rodzajem emocji, które mają na niego szczególnie silny wpływ. W przypadku wątroby te emocje to złość i gniew. Mimo że nie boli, ponieważ nie jest unerwiona, tłumienie w sobie wszelkich napięć może mieć destrukcyjny wpływ na cały organizm - wyjaśnia Elżbieta Lange, psychodietetyk, ekspert kampanii "Szczęśliwa Wątroba, szczęśliwy Ty". Dlatego trzeba nauczyć się zarządzać emocjami. Nie mogą działać przeciwko nam.  

Reklama

Nie tłamś w sobie złości!

Pierwszym krokiem do zaprzestania tłumienia emocji jest nauczenie się prawidłowej komunikacji adekwatnie do sytuacji. Odważ się mówić o tym, co czujesz i co cię gryzie. Nie bój się własnej złości. Wyrażana na bieżąco jest konstruktywna - informuje nas, kiedy granice są przekraczane,  a nasze potrzeby niezaspokojone. Tłumiony gniew nie znika, kumuluje się, aż wreszcie ujawnia się jako wybuch wściekłości  - wyjaśnia Elżbieta Lange. 

Odzyskaj spokój

Pomiędzy oddechem a psychiką istnieje ścisły związek. Kiedy odczuwamy coś intensywnie, instynktownie spłycamy, przyśpieszamy bądź wstrzymujemy oddech. Aby szybko się uspokoić, postaraj się oddychać przeponą. Poza tym wdech musi być krótszy niż wydech. Na początek możesz liczyć w myślach do trzech na wdech (nosem) i do pięciu na wydech (ustami). A jeśli chcesz wyrzucić z siebie irytację, postaraj się w szybkim tempie wraz z wydechem poprzez zęby (układasz usta w taki sposób, jak wtedy, gdy wymawiasz literę S) uwolnić z siebie te emocje.   

Wykonuj ćwiczenia fizyczne, a watroba ci to wynagrodzi

Aktywność fizyczna jest jednym  z lepszych rozwiązań w przypadku wielu problemów. Znajdź taką, która będzie dawała Ci przyjemność i nie będzie źle wpływać na Twoje zdrowie. Należy również od czasu do czasu zmęczyć się trochę poza domem, a nawet krzyczeć tak głośno, jak tylko możesz. Dzięki  temu dasz upust swojej frustracji.

Nie przepadasz za sportem? To może czynny kontakt  z naturą daje ci ukojenie?  Ale wtedy zamiast zbierać kwiaty, lepiej jest wyrywać chwasty - wysiłek  odstresowuje.


Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje