Reklama

Reklama

Jak wzmocnić swoją odporność? Garść kulinarnych (i nie tylko) sposobów

Ewa Wachowicz zdradza sposoby na wzmocnienie odporności /materiały prasowe

Zimą łatwiej o przeziębienie, a obecna sytuacja epidemiologiczna dodatkowo negatywnie na nas wpływa. Oznacza to więc, że musimy szczególnie zatroszczyć się o swój układ odpornościowy. Istnieje wiele sposobów, dzięki którym możemy go wzmocnić. Dzisiaj przedstawię wam te, na które stawiam ja i moi bliscy.

Odpowiednia dieta - zdrowe ciało, zdrowy duch

Odpowiednia, zbilansowana dieta - to właśnie ona korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Co prawda zdajemy sobie z tego sprawę, ale nierzadko nie zwracamy uwagi na to, co jemy. Wydaje nam się, że przygotowywanie zdrowych posiłków to nie lada wysiłek oraz wydatek. Błąd. Należy po prostu pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Przede wszystkim stawiajmy na sezonowe produkty, które w korzystnych cenach kupimy na lokalnych targach, ale też w sklepach.

Po pierwsze: kiszonki, które nie bez powodu nazywane są polskimi superfoods. Wzmacniają odporność i korzystnie wpływają na pracę naszego organizmu. Co prawda na kiszenie kapusty bądź ogórków jest już za późno, ale zawsze możemy kupić dobre, ekologiczne produkty.

Reklama

Teraz natomiast możemy zrobić zakwas z buraków kiszonych i wypijać kieliszek dziennie. Buraki wystarczy obrać i pokroić na kawałki. Przełożyć do słoika lub kamionki, zalać letnią przegotowaną osoloną wodą (1 łyżka soli na 1 litr). Dodać kminek, kawałek  chrzanu, czosnek, szczyptę cukru i kromkę razowego chleba. Odstawić pod przykryciem na 3-6 dni.

Warzywa oraz owoce są dostępne też zimą - przykładowo cytrusy, które bogate są w witaminy i minerały, wzmocnią naszą odporność. Co więcej, o tej porze roku smakują najlepiej. Nasz jadłospis powinien też być dostosowany do obecnej pory roku. Co to oznacza w praktyce? Kiedy za oknami śnieg i chłód, warto stawiać na rozgrzewające posiłki.

Gorąca zupa i sycące "drugie danie", nawet w postaci mięsa, w tym przypadku na pewno się sprawdzą.

Nie zapominajmy też o przyprawach. Podkręcają one smak przygotowanych przez nas posiłków, ale też mają niezwykle korzystny wpływ na zdrowie. Często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Przykładowo pikantna papryka, pieprz cayenne albo kurkuma mają działanie rozgrzewające i wzmacniające odporność.

Kapsaicyna, jaka zawarta jest w chili i papryce pozytywnie wpływa na układ trawienny (pomaga też tym, którzy chcą pozbyć się zbędnych kilogramów), serce, a dodatkowo ma działanie antybakteryjne. Można kupić specjalne leki z dodatkiem tego związku chemicznego, jednak ja proponuję włączanie tej przyprawy albo też świeżych papryczek chili do swojego jadłospisu. Wszystko oczywiście w granicach zdrowego rozsądku.

Zwykło się mówić, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Całkowicie zgadzam się z tym powiedzeniem. Jeśli chodzi o dietę, to mam jeszcze jedną sugestię. Zwracajcie uwagę na to, co jecie i stawiajcie na wysokiej jakości składniki, ale nie katujcie się. Co przez to rozumiem? Jeśli macie ogromną ochotę na coś słodkiego albo nieco bardziej kaloryczny posiłek, to pozwólcie sobie na to. Dzięki temu poczujecie się lepiej, co na pewno korzystnie wpłynie na ogólne samopoczucie. Oczywiście taki “dzień dziecka" nie powinien mieć miejsca codziennie.

Na kolejnej stronie poznasz przepis na koktail zdrowia >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje