Reklama

Reklama

Halluksy. Co pomoże ci ustrzec się operacji?

Kiedy zaczynają boleć, ulgę przyniosą domowe zabiegi i prawidłowo stosowane akcesoria rehabilitacyjne.

Na początku tylko brzydko wyglądają. Przeszkadza to latem, kiedy nosisz odkryte buty. Z czasem jednak wykrzywiający się paluch zaczyna też boleć. Po jego zewnętrznej stronie tworzy się guz. Ból pojawia się najpierw w okolicy palucha, potem obejmuje także inne stawy. W końcu boli cała stopa. Jest to dokuczliwe zwłaszcza nocą i po całym dniu chodzenia na wysokich obcasach czy w butach z wąskimi noskami. Dlatego większość zabiegów przeciwbólowych najlepiej przeprowadzać wieczorem, tuż przed snem. 

To złagodzi ból

  • Rób masaż olejkiem lawendowym. Przygotuj 1/2 szklanki oliwy z oliwek i dodaj kilka suszonych kwiatów lawendy lub 3 krople olejku lawendowego. Jeśli dodałaś kwiaty, podgrzej całość i przelej przez sito do szklanej buteleczki. 2 razy dziennie (rano i wieczorem) wcieraj olejek w halluksy okrężnymi ruchami przez 3-4 minuty. Na koniec wymasuj całe stopy.

  • Mocz stopy w naparze z ruty. Łyżkę ziela ruty zwyczajnej zalej szklanką wrzątku. Parz pod przykryciem 20 minut. Następnie przestudzony napar przecedź do miski z wodą i mocz w niej stopy ok. 20 minut. Kąpiel możesz robić co wieczór.

  • Masuj stopy piłeczką. Możesz użyć piłeczki tenisowej lub kauczukowej (np. do zabawy dla psów). Połóż ją pod stopę i przesuwaj na całej długości - od palców do pięty, chwilami lekko naciskając. Masaż powinien trwać 5-10 minut. Możesz wykonać go podczas oglądania telewizji zamiennie z masażem olejkiem lawendowym.

  • Na noc nałóż pastę z jodyny i aspiryny. Rozkrusz 4 tabletki aspiryny (np. w moździerzu) i rozpuść je w 10 ml jodyny. Powstałą pastą posmaruj halluksy i delikatnie owiń stopę bandażem. Rano zdejmij bandaż, ewentualnie opłucz stopy pod wodą.

  • Codziennie gimnastykuj stopy. Najlepiej kilka razy dziennie po 15 minut. Wzmocnią i rozciągną mięśnie oraz więzadła, co także przyniesie ulgę w bólu. Wystarczą proste ćwiczenia, np. wspinanie się na palce, podnoszenie różnych przedmiotów (np. ołówka, chusteczki) palcami stóp, chodzenie na  piętach i zewnętrznych krawędziach stóp, rwanie palcami na kawałki papierowego ręcznika itp. 

Pomocne akcesoria

  • Do butów noś wkładki z pelotą. Mają one poduszkę w kształcie kropli umieszczoną pod śródstopiem (ok. od 25 zł za parę wkładek). Zapewniają odpowiednie rozłożenie obciążenia w przedniej części stop, co hamuje powiększanie się halluksa i łagodzi ból. Wkładki z pelotą włóż zarówno do butów, jak do domowego obuwia, najlepiej z piętą, żeby wkładka się nie przesuwała.

  • Na co dzień używaj separatora lub klina. Może być żelowy lub silikonowy (od ok. 5 zł). Wsuwany między palce zapobiega ich zachodzeniu na siebie, a tym samym redukuje tarcie i ból. Uwaga, przed założeniem separatora zalecane jest posypanie stopy talkiem lub pudrem dla niemowląt, aby zapobiec odparzeniom.

  • Stosuj aparat lub szynę korekcyjną. Najpopularniejsze aparaty to Marciny (od ok. 25 zł). Są w różnych wersjach - do noszenia na dzień, na noc lub podczas wypoczynku, aktywności czy przez całą dobę. Aparat stosuj według dołączonej instrukcji. Noś go codziennie, poprawę poczujesz po kilku miesiącach. Gdy musisz więcej chodzić, załóż elastyczną opaskę. Może zawierać żelową osłonkę na halluksa (ok. 15 zł). Ale jej główne zadanie to chronienie stawu przed ocieraniem, amortyzowanie bocznych uderzeń, izolowanie przed mikrourazami podczas chodzenia. 

Japonki - pomagają czy szkodzą?

Reklama

Niestety, klapki typu japonki, wbrew pozorom nie pomagają, a szkodzą przy halluksach. Sprzyjają powstawaniu palucha koślawego, a gdy już jest, mogą doprowadzić do dolegliwości bólowych.

Podczas chodzenia w japonkach stopy ustawiają się w nienaturalny sposób, jesteśmy zmuszani do stałego przykurczania palców. Stąd cały czas w trakcie chodzenia ciężar ciała spoczywa na przodostopiu i głównym paluchu, zamiast na zewnętrznej krawędzi stopy. Ponadto na niekorzyść działa także cienki pasek umieszczony między pierwszym a drugim palcem. Wymusza on nienaturalną pracę mięśni i zbliżanie się palca głównego do pozostałych. Wskutek tego dochodzi do obniżenia łuku poprzecznego i poszerzenia przodostopia oraz pogłębiania deformacji palucha. W efekcie dochodzi do jego jeszcze większego wykoślawienia.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje