Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Halluksy. Buty, okłady, ćwiczenia uśmierzą ból

Cierpi na nie co czwarta kobieta po 50. roku życia. Oto rady, co zrobić, by wolniej powstawały, a gdy się już pojawią - mniej dokuczały.

Do zniekształcenia dużego palucha dochodzi na skutek zwiotczenia mięśni i więzadeł stopy, spowodowanego spadkiem poziomu kobiecych hormonów - estrogenów. Sprzyjają temu płaskostopie, nadwaga, noszenie ciasnych i niewygodnych butów.

Reklama

Uwaga! Skłonność do wykrzywiania się palucha dziedziczymy też po przodkach.

Pomocne kąpiele - 2 razy dziennie przez 15 minut  mocz stopy w gorzkiej soli. Do miski wlej ciepłą wodę i wsyp 2 łyżki stołowe soli gorzkiej Epsom (do kupienia w aptece). Ma ona zdolność absorpcji (wchłaniania) płynu z opuchniętych stawów i usuwania obrzęku.

Ziołowa nalewka - 3 razy dziennie, przed posiłkami, zażywaj 10 kropli nalewki rozcieńczonej w połowie szklanki wody.  30 g liści laurowych posiekaj i zalej szklanką spirytusu 90-proc. Odstaw na 10 dni. Odcedź. Liście laurowe zawierają tlenki metylu i fenole, eugenol, estragol i garbniki. Kuracja działa przeciwbólowo i usuwa z organizmu toksyny sprzyjające narastaniu halluksów.

Kojące okłady - przez 2 tygodnie rób na noc okłady z jodyny i amoniaku. Przygotuj roztwór 1:1, wymieszaj. Uważaj na ręce, bo jodyna barwi i podrażnia skórę. Nasącz wacik roztworem i przyłóż do halluksa. Owiń zwykłym bandażem. Okłady złagodzą stan zapalny, zniwelują ból i obrzęk.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje