Reklama

Reklama

Gdy przyczyną omdleń jest chore serce

Co robić?

Gdy zasłabnięcia powtarzają się, zwróć się do lekarza pierwszego kontaktu, aby ustalił ich przyczynę, a w razie potrzeby skierował do specjalisty.

Reklama

Lekarz zapyta, w jakiej sytuacji doszło do omdlenia, jakie objawy je poprzedziły i jakie leki przyjmujesz. 

Omdlenia odruchowe i naczyniowe zwykle nie wymagają leczenia, a jedynie wystrzegania się sytuacji, w których mogą się przydarzyć, czyli przebywania w zatłoczonych pomieszczeniach, w których jest gorąco i duszno, unikania gwałtownego wstawania. 

Jednak utrata przytomności związana z chorobami serca wymaga diagnostyki, a schorzenie, które ją spowodowało, leczenia przez kardiologa. 

Aby ustalić przyczynę omdleń, lekarz zleci EKG (elektrokardiografię) lub Holter EKG, pozwalający na ocenę pracy serca przez co najmniej dobę. 

Podczas EKG na twojej klatce piersiowej i  kończynach umieszczone zostaną elektrody, które zbierają z powierzchni ciała informacje o elektrycznej aktywności serca. Badanie jest bezbolesne, trwa kilka minut. Przed nim trzeba odpocząć pięć minut, a potem rozebrać się do pasa (włącznie z biustonoszem), zdjąć biżuterię. 

W przypadku rejestracji EKG metodą Holtera na klatkę piersiową zostaną naklejone elektrody, połączone kablami z rejestratorem przypinanym do paska. 

Urządzenie będzie rejestrować pracę serca podczas codziennych czynności, po czym zwrócisz je w umówionym terminie. Z Holterem nie wolno m.in. kąpać się, używać poduszek elektrycznych. 

Obie te metody mogą okazać się zawodne, gdy okres badania jest za krótki, by uchwycić nieprawidłowości rytmu serca lub kiedy objawy występują bardzo rzadko. Wtedy rozwiązaniem jest wszczepienie pod skórę klatki piersiowej rejestratora arytmii, co pozwala na ciągłą rejestrację rytmu serca nawet przez kilka lat.

W zależności od rodzaju zaburzeń, leczenie może polegać na wszczepieniu stymulatora serca lub na zabiegu ablacji, czyli uszkodzeniu za pomocą fal radiowych fragmentu tkanki serca, odpowiedzialnego za arytmię.

Kiedy ktoś przy tobie zemdleje

Upewnij się, czy oddycha i czy ma wyczuwalne tętno. 

Jeżeli stało się to w zatłoczonym pomieszczeniu, postaraj się wynieść tę osobę na zewnątrz, aby zapewnić jej dostęp powietrza. Połóż ją z nogami uniesionymi do góry. 

Jeśli poczuje się lepiej, może usiąść, a dopiero później powoli wstać - asekuruj ją, aby ponownie nie upadła. 

Gdy osoba nie odzyskuje przytomności - wezwij pogotowie.

Rozpocznij resuscytację, jest bowiem kluczowa dla przeżycia chorego. 

Nie oblewaj zemdlonej osoby wodą, nie wlewaj jej na siłę do ust, nie bij po twarzy.

Zobacz także:

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: omdlenia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje