Reklama

Reklama

Eksperyment medyczny: Kiedy można o nim mówić

Wraz z pojawieniem się szczepionek przeciwko COVID-19 pojawiły się nieprawdziwe zarzuty, że szczepienie całych populacji to wielki eksperyment medyczny na społeczeństwach. Wirusolog prof. Włodzimierz Gut z NIZP-PZH mówi, że to typowy chwyt erystyczny i czysta demagogia. Nie jest w tej opinii odosobniony. Dowiedz się, dlaczego.

Naukowiec z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny podkreśla, że najpierw należy podjąć wysiłek zastanowienia się, co jest eksperymentem - medycznym czy też w ogólnym znaczeniu.

Reklama

Definicja PWN brzmi tak: "podstawowy, oprócz obserwacji i pomiaru naukowego, zabieg badawczy polegający na celowym wywoływaniu określonego zjawiska (lub jego zmiany) w warunkach sztucznie stworzonych (laboratoryjnych) oraz zbadaniu jego przebiegu, cech lub zależności; celem eksperymentu jest najczęściej sprawdzenie sformułowanej uprzednio hipotezy, która w wyniku eksperymentu zostaje potwierdzona (wzrasta jej prawdopodobieństwo) lub obalona".

Ale prof. Gut żartuje, że w znaczeniu potocznym na poziomie bardzo ogólnym eksperymentem można nazwać... wszystko. - I tak, życie jest eksperymentem sprawdzającym dopasowanie osobnika do środowiska (eliminacja niedostosowanych), małżeństwo - eksperymentem społecznym, a choroba - eksperymentem zdolności przeżycia - mówi.

Demagogiczne nadużywanie pojęcia eksperymentu  przez ruchy antyszczepionkowe (antystatynowe, antypsychiatryczne itd.) może budzić niepokój i złowrogie skojarzenia. Każdy bowiem słyszał o zbrodniczych eksperymentach w obozach koncentracyjnych. Warto jednak wiedzieć, że wiedza o nich przyczyniła się do powstania międzynarodowych i krajowych regulacji etycznych i prawnych po to, by więcej do takich zbrodni nie dochodziło.

Pierwszą z takich regulacji był Kodeks Norymberski. Powstał w 1947 roku i zawiera w 10 punktach najistotniejsze zasady prowadzenia eksperymentów medycznych. Był pokłosiem procesów zbrodniarzy hitlerowskich, wśród których znalazło się 20 lekarzy prowadzących w czasie wojny okrutne eksperymenty medyczne.

Jak wskazuje w pracy poświęconej temu zagadnieniu dr Agata Wnukiewicz-Kozłowska z Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Wrocławskim, nie miał on mocy wiążącej prawnie, a jedynie był spisem najważniejszych zasad etycznych. Naukowczyni podkreśliła, że jego znaczenie jest jednak ogromne, ponieważ stanowił podstawę dla wypracowania międzynarodowych i krajowych dokumentów, zarówno etycznych, jak i prawnych, które zawierają zasady prowadzenia badań klinicznych oraz eksperymentów medycznych. 

Regulacji tych jest sporo:

  • Deklaracja Helsińska Światowego Stowarzyszenia Lekarzy z 1964 roku z późniejszymi zmianami (ostatnia miała miejsce w 2013 roku),
  • Międzynarodowe wytyczne etyczne dotyczące badań biomedycznych z udziałem ludzi opracowane przez Radę Międzynarodowych Organizacji Nauk Medycznych (CIOMS) we współpracy z Światową Organizacją Zdrowia (WHO),
  • Zasady Dobrej Praktyki Klinicznej WHO,
  • Konwencja o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny;
  • Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie przygotowana pod auspicjami Rady Euro-py,
  • Protokół Dodatkowy do Konwencji o prawach człowieka i biomedycynie dotyczący badań biomedycznych
  • Liczne ustawy, dyrektywy, rozporządzenia i umowy międzynarodowe.


W polskim porządku prawnym pojęcie eksperymentu medycznego zawiera art. 21 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z dn. 5 grudnia 1996 r (Dz.U. 1997 nr 28 poz. 152) i rozróżnia pomiędzy eksperymentem badawczym i leczniczym. Leczniczy polega na "wprowadzeniu nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych w celu osiągnięcia bezpośredniej korzyści dla zdrowia osoby chorej" i może być przeprowadzony, jeśli dotyczasowe metody nie są skuteczne.  Badawczy zaś "ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medycznej" i jest dopuszczalny wtedy, gdy uczestnictwo w nim nie jest "nie jest związane z ryzykiem albo też ryzyko jest minimalne i nie pozostaje w dysproporcji do możliwych pozytywnych rezultatów takiego eksperymentu".


Dowiedz się więcej na temat: eksperymenty medyczne | szczepionka | Covid-19

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje