Reklama

Reklama

Dusznica bolesna

Symptomy bardzo przypominają zawał - promieniujący ból za mostkiem, brak tchu, lęk, kołatanie serca...

Beata (49) wyszła z sądu zdenerwowana. Od tygodni nie mogła porozumieć się ze swoim mężem, z którym się rozwodziła, w sprawie podziału majątku. Przeszła kilka metrów, gdy poczuła dławiący, uciskający ból za mostkiem. Promieniował do lewego barku i lewej szczęki. Wyraźnie słyszała bicie swego serca. Było jej duszno, nie mogła wykonać pełnego oddechu.

Reklama

- To zawał! - wpadła w panikę. Usiadła na ławce przy skwerze. Zgięła się wpół, myśląc, że to pomoże, ale ból nie mijał. Oddychała płytko. Już chciała prosić o pomoc, gdy ustąpił równie nagle, jak się pojawił. Nie zgłosiła się wówczas do lekarza. Ale, gdy po kilku dniach objawy powróciły, udała się do przychodni.

- Musimy wykonać badania, bo przyczyn pani dolegliwości może być wiele. Oprócz morfologii, CRP, oznaczenia m.in. poziomu cholesterolu, trójglicerydów, kreatyniny, glukozy na czczo i pomiaru ciśnienia, zlecę pani elektrokardiogram w spoczynku oraz próbę wysiłkową, a także echo serca - oznajmił doktor. Gdy Beata wróciła do niego z wynikami, przejrzał je i... - Nie widzę zmian w pani sercu. Problem leży gdzie indziej - oznajmił.

- Ma pani nadciśnienie tętnicze i wysoki "zły" cholesterol, do tego rozwija się u pani cukrzyca. Te czynniki przyczyniają się do miażdżycy. Zrobimy jeszcze badania w jej kierunku. - Więc to nie był zawał? - Na podstawie wywiadu z panią oraz dotychczasowych badań mogę stwierdzić, że cierpi pani na dusznicę bolesną, zwaną dławicą piersiową. Nie jest to choroba, a zespół charakterystycznych objawów, takich jak duszności oraz ból w okolicy mostka, występujących wskutek niewydolności naczyń wieńcowych i zmniejszenia dostaw tlenu do serca. Dusznica ma związek z takimi schorzeniami, jak właśnie miażdżyca, nadciśnienie, cukrzyca oraz niedokrwistość czy nerwica lękowa - wyjaśniał lekarz. - Bardzo często dolegliwości pojawiają się po wysiłku lub nadmiernym stresie, którego pani ostatnio nie brakuje.

- Ale da się to wyleczyć? - Terapia polega na uniknięciu niedokrwienia mięśnia sercowego. Skuteczna jest nitrogliceryna, dzięki niej objawy w ciągu kilku minut ustępują. Ważne jest, by zażywała pani leki powstrzymujące krzepnięcie, np. kwas acetylosalicylowy, oraz obniżające ciśnienie tętnicze, ACE-inhibitory i Beta-blokery. W pani przypadku konieczne jest też obniżenie cholesterolu oraz cukru we krwi. I niezbędne będą stałe kontrole.

Co jeszcze zalecił lekarz?

- Lekka dieta, bez tłuszczu i soli, za to bogata w kwasy omega- 3 i omega-6, które wpływają na właściwy przepływ krwi.

- Picie soku z cytryny, naparów z głogu oraz ziela serdecznika - wzmacniają układ krążenia.

Ważne informacje

Choć objawy wykazują podobieństwo do zawału, to jednak istnieją różnice. W czasie ataku serca ból zwykle osiąga bardzo wysoki pułap, przy dusznicy nie przekracza progu wytrzymałości. Pacjent z dławicą piersiową może się ruszać, podczas zawału często jest to niemożliwe. Ponadto atak dusznicy prędzej czy później mija (złagodzenie objawów zazwyczaj następuje po uspokojeniu pacjenta), zaś zawał rozlewa się z coraz większym natężeniem, powodując spustoszenie w strukturach serca, a przy braku interwencji medycznej najczęściej prowadzi do śmierci.

W razie wystąpienia objawów należy uspokoić chorego i zapewnić mu dostęp do świeżego powietrza. Jeśli ból w klatce piersiowej utrzymuje się powyżej 15 minut, najlepiej wezwać karetkę.


Zobacz również:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje