Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dlaczego drżą mi ręce?

Każdy z nas ma własną, bardzo subtelną i niezauważalną dla innych postać drżenia rąk, wynikającą z bicia serca, przepływu krwi i innych procesów zachodzących w organizmie. To zjawisko nazywane jest drżeniem fizjologicznym i nie powinno nas niepokoić. Nasila się po po nieprzespanej nocy czy zbyt dużym wysiłku fizycznym. Denerwujący stan szybko mija, gdy nasz organizm powróci do równowagi.

Kiedy zacząć się martwić?

Stres i zmęczenie. Stan silnego napięcia, zdenerwowanie i lęk to jedna z najczęstszych przyczyn drżenia rąk. Pojawia się ono w trudnej, stresującej sytuacji. Próba zaciśnięcia dłoni zazwyczaj potęguje objawy. 

Reklama

Co robić? Warto „zwolnić”, prowadzić spokojny tryb życia i unikać konfliktów. Pomocne są też ćwiczenia relaksacyjne. W szczególnych przypadkach lekarz może przepisać tabletki z grupy leków przeciwlękowych, np. alprazolam.

Zbyt dużo kofeiny. Picie kawy, jedna filiżanka za drugą, może prowadzić do wzrostu ciśnienia krwi, drżenia rąk lub całego ciała, a nawet poważnych kłopotów z sercem. Bezpieczna dawka kofeiny to 400 mg dziennie, czyli cztery filiżanki kawy. Najlepiej pite w dłuższych odstępach czasu. 

Co zamiast? Dobrym zamiennikiem jest kawa bezkofeinowa lub zbożowa. Właściwości orzeźwiające i pobudzające ma również zielona herbata. Drugie parzenie listków sprawia, że napar działa uspokajająco – koi nerwy, a przy tym nie wywołuje drżenia mięśni. 

Drżenie samoistne. Dotyka zwykle osoby powyżej 65. roku życia. Najczęściej zaczyna się w jednej ręce, z czasem obejmuje też drugą. Drży także głowa: z boku na bok lub pionowo. Znakiem rozpoznawczym choroby jest zanik objawu na godzinę po wypiciu kieliszka alkoholu. Przyczyna drżenia samoistnego wciąż nie jest znana. Wiadomo jedynie, że wiąże się z krążeniem nieprawidłowych impulsów nerwowych. 

Terapia: zwykle stosuje się leki. Gdy te nie działają, konieczna jest interwencja neurochirurga, polegająca na wszczepieniu implantu stymulującego uszkodzone partie mózgu. 

Choroba Parkinsona. Drżenie ujawnia się, gdy ręce są bezczynne, a nasila się, gdy ramię swobodnie zwisa i nie ma w nim napięcia mięśniowego. Charakterystycznym ruchem jest „kręcenie pigułki” – nieświadome ruszanie kciukiem i palcem wskazującym. 

Parkinsonizm to schorzenie neurodegeneracyjne, postępujące, związane z niedoborem dopaminy w mózgu. Rozwija się na ogół w wieku 60 lat lub później. Postęp choroby może spowolnić aktywność fizyczna, np. taniec. 

Drżenie rąk może być spowodowane brakiem niektórych składników w diecie. Magnez, wapń, potas czy witaminy z grupy B warto uzupełniać, sięgając po produkty, takie jak kakao, jogurt, mleko, suszone morele, jabłka czy kapusta. Wskazane jest również nieodmawianie sobie wątroby wołowej i wieprzowej.

Objawy mogą mieć również podłoże psychogenne. Mamy z nimi do czynienia, jeśli pojawią się nagle i są poprzedzone traumatycznym wydarzeniem, np. wypadkiem komunikacyjnym. Tego typu zaburzenia lękowe można leczyć. Niezbędna jest jednak wizyta u psychologa, który zaleci odpowiednią terapię. 

Tomografia emisyjna pojedynczych fotonów (badanie SPECT) umożliwia odróżnienie choroby Parkinsona we wczesnej fazie od drżenia samoistnego. W Polce leczenie parkinsonizmu polega na podawaniu leku. W późniejszym stadium zalecana jest operacja – tzw. głęboka stymulacja mózgu implantem.

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje