Reklama

Reklama

Cukrowa afera

Mało kto wie, że detronizacja tłuszczów i dobra pozycja cukru, wiąże się z… przekupstwem. Wydane w latach sześćdziesiątych, 50 tysięcy dolarów, było, jak się okazuje, łapówką stulecia.

Amerykańska branża producentów cukru przekupiła naukowców z Harvardu, by nie ujawniali prawdziwego związku między cukrem, a chorobami serca.

Reklama

Marginalizowanie roli cukru sprawiło, że przez całe dekady zalecano dietę ubogą w tłuszcze, jako zdrową i dobrą dla organizmu.

Od kilku lat "New York Times" publikuje artykuły ukazujące, jak naprawdę wygląda sytuacja. Ujawnia afery związane z ukrywaniem prawdziwych danych.

Wpływ cukru na zdrowie układu sercowo-naczyniowego jest ogromny. Gdy jednoznacznie pokazały to badania, po raz kolejny ukryto dane.

Cukier przyczynił się do wzrostu epidemii otyłości w krajach wysokorozwiniętych i innych chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca czy stłuszczenie wątroby (określane NAFLD - by odróżnić je od tego, spowodowanego alkoholem).  

Doktor Duncan Carmichael w książce "Młodość na dłużej" tak podsumowuje nieetyczne działanie cukrowych potentatów: "Ile dziesiątków tysięcy istnień ludzkich kosztowała ta rażąca nieuczciwość, nigdy się nie dowiemy. Na pewno była to jedna z najlepszych inwestycji w historii: za marne 50 tysięcy dolarów branża cukrownicza kupiła cały świat".

Zobacz więcej:

Dowiedz się więcej na temat: cukier

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje