Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Co ci może zrobić kleszcz

Grypa? Latem? Uwaga! Tym razem gorączka, dreszcze i bóle mięśni mogą świadczyć o innej niebezpiecznej chorobie - boreliozie przenoszonej przez kleszcze. Trudno ją wykryć, nie ma na nią szczepionki. Podpowiadamy, co zrobić, żeby nie ukąsił cię kleszcz.

Borelioza to choroba wywoływana przez bakterie (krętki Borrelia). Przenoszone są przez kleszcze. Nie każde ukąszenie zakażonego pajęczaka prowadzi do infekcji. Jeśli jednak do niej dojdzie, choroba rozwija się w ciągu 1-3 tygodni. Pierwsze objawy? Często to właśnie dolegliwości jak przy grypie: uczucie rozbicia, bóle mięśni. A przede wszystkim tzw. rumień wędrujący, czyli powiększające się zaczerwienienie w miejscu ukąszenia, w środku nieco jaśniejsze. Uwaga! W takim przypadku zawsze trzeba iść do lekarza.

Reklama

Po co? Aby potwierdzić, czy doszło do zakażenia, i jak najszybciej rozpocząć leczenie.

Odległe skutki

Do wykrywania choroby służą testy, które wykazują, czy we krwi są odpowiednie przeciwciała. Jednak ich poziom jest wykrywalny dopiero kilka tygodni po zakażeniu, dlatego zrobienie testu ma sens najwcześniej trzy tygodnie po ukąszeniu przez kleszcza. A gdy badania potwierdzą chorobę? Krętki zwalcza się antybiotykami, najskuteczniejsze są te z grupy tetracyklin, a standardowa kuracja trwa od 2 do 4 tygodni. Problem w tym, że rumień nie pojawia się u ok. 30 proc. zakażonych, a wczesne objawy łatwo zlekceważyć.

Jak postępować, zanim będzie można wykonać test, który stwierdzi chorobę? Na pewno nie ma sensu łykać antybiotyków "na wszelki wypadek", bo przyjmowane bez potrzeby mogą przynieść więcej szkody niż pożytku - mówią specjaliści. Zalecają jednak czujność i obserwację organizmu. Borelioza może ujawnić się po wielu tygodniach, a jej zlekceważenie bywa niebezpieczne w skutkach. Jeśli odpowiednio wcześnie nie zostaną podane antybiotyki, często choroba przechodzi w tzw. fazę rozsianą. W zależności od narządów zaatakowanych przez bakterie pojawiają się różne objawy: bóle stawów, zaburzenia neurologiczne (zaniki pamięci, zawroty głowy, problemy z mówieniem, orientacją), kłopoty z sercem.

Co wtedy? Najczęściej chorzy z nierozpoznaną boreliozą chodzą od lekarza do lekarza, przyjmują preparaty, które mają łagodzić dolegliwości. Ale to nie pomaga, a symptomy nasilają się do tego stopnia, że po kilku latach część pacjentów przestaje normalnie funkcjonować (np. na skutek porażenia nerwów, do którego dochodzi w przypadku zaawansowanej boreliozy). Niestety, w późnym stadium nawet podanie dużych dawek antybiotyków już nie cofnie skutków zakażenia.

Pogoń go!

Jaki z tego wniosek? Powinniśmy jak najlepiej chronić się przed kleszczami. Co radzą specjaliści? Zanim wyjdziesz na spacer do lasu, parku, ogrodu - musisz się ubrać. Na głowę włóż czapkę albo kaptur, do tego bluzka, długie spodnie w jasnych kolorach, by łatwiej ci było zauważyć wędrującego kleszcza, wysokie buty. Odkrytą skórę spryskaj repelentem ("domowe" sposoby, jak olejek geraniowy, są znacznie mniej skuteczne). A po powrocie z dworu? Zdejmij ubranie, strzep je (poza domem), by pobyć się ewentualnych "lokatorów". Dokładnie się obejrzyj przed lustrem.

Co robić, gdy znajdziesz kleszcza? Używając pęsety (lub specjalnego zestawu do usuwania kleszczy), delikatnie wyciągnij pajęczaka i zdezynfekuj rankę. Jeśli nie potrafisz tego zrobić, możesz pójść do przychodni, gdzie pielęgniarka fachowo usunie intruza. W razie potrzeby lekarz pierwszego kontaktu dokładnie obejrzy miejsce ukąszenia i doradzi, czy powinnaś zgłosić się na kontrolę.

Grażyna Morek, konsultacja: dr Agnieszka Motyl, Medicover

Twój STYL 7/2015


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje