Reklama

Reklama

​Bez krtani wciąż można nieźle żyć, choć inaczej

Co się zmienia po usunięciu krtani?

Usunięcie krtani powoduje, że droga oddechowa ulega skróceniu - powietrze trafia prosto do tchawicy i płuc. Nie przepływa przez nos i gardło, nie jest więc ogrzane ani oczyszczone. Aby zminimalizować efekty takiego "wystawienia" na szkodliwy wpływ powietrza z zewnątrz warto osłaniać tracheostomę specjalnym filtrem lub choćby zwykłą gazą. Trzeba też zadbać o odpowiednią wilgotność powietrza w pomieszczeniu, w którym przebywa chory. 

Pomocne okazać się może  zastosowanie nawilżacza powietrza lub inhalacje, które nawilżają śluzówkę tchawicy i ułatwiają odkrztuszanie wydzieliny.Chory do końca życia będzie wdychał powietrze przez nowy otwór. Jama ustna i nos przechodzą w stan spoczynku. Ale to oznacza trudność w oczyszczaniu dróg oddechowych. 

- Kiedy pojawia się infekcja i katar nie ma możliwości wysmarkania się "przez nos". Wycięcie krtani sprawia bowiem, że niemożliwe jest nabranie powietrza, zatrzymanie go i wypchnięcie nosem - tłumaczy mgr Dominika Kozłowska, logopeda z Wielkopolskiego Centrum Onkologii, która zajmuje się rehabilitacją logopedyczną chorych po laryngektomii (czyli usunięciu krtani).

Ale i na to jest sposób. Chorzy w takiej sytuacji korzystają najczęściej z gruszek lub tzw. fridy - specjalnego aspiratora do odciągania wydzieliny, stosowanego u dzieci. Pomocne są także filtry ciepła i wilgoci (tzw. sztuczne nosy), które zatrzymują wydzieliny, dzięki czemu chorzy nie muszą cały czas mieć w gotowości chusteczki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje