Reklama

Reklama

Alergie skórne kontra koronawirus

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 to szczególne zagrożenie dla zdrowia osób cierpiących na atopowe zapalenie skóry. Zwłaszcza tych, u których chorobą współistniejącą jest astma, ale nie tylko te osoby mają problem z alergicznymi odczynami na ciele. Co robić?

Nie wychodź z domu

Skóra osoby z atopowym zapaleniem skóry jest sucha, zaczerwieniona, pęka i łuszczy się. Cechy charakterystyczne to uporczywy i trudny do opanowania świąd oraz bolesne i widoczne zmiany zapalne. - Świąd jest tak silny, że pacjenci nie są w stanie nad nim zapanować. 

Reklama

Drapią się do krwi. Rozdrapane otwarte rany narażają pacjentów na zakażenia wirusowe i bakteryjne. Nie można im powiedzieć, żeby przestali się drapać, bo nad tym nie zapanują. 

Warto jednak, aby w najbliższym czasie zostali w domu. Nie mogą narażać się na zakażenie. Zaburzenie funkcjonowania układu immunologicznego, na który wpływ ma przyjmowanie leków immunosupresyjnych (obniżających odporność) przez pacjentów z AZS, współistniejące przewlekłe schorzenia czy właśnie otwarte rozdrapane rany zwiększają znacznie ryzyko zakażenia koronawirusem COVID-19 i późniejsze ewentualne wtórne powikłania - podkreśla Hubert Godziątkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych. 

- Pacjenci potrzebują na bieżąco leków i maści. Proszę, poproście kogoś z rodziny, przyjaciół bądź sąsiada, o pomoc przy wykupie leków. Zostańcie w domach! - apeluje Hubert Godziątkowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje