Reklama

Reklama

Kriopterapia - zapomnij o bólu

Krioterapia to leczenie bardzo niskimi temperaturami.

Krioterapia ogólna polega na oziębianiu całego ciała w specjalnych komorach kriogenicznych. Miejscowa natomiast wykorzystuje urządzenie zakończone dyszą, którą ochładza się wybrane stawy, fragmenty skóry lub mięśnie.

Krioterapia wykorzystuje naturalne reakcje organizmu na zimno. Najpierw dochodzi do gwałtownego zwężenia naczyń krwionośnych w tkankach - tak organizm broni się przed utratą ciepła. Krew płynie nieco wolniej, a ochłodzone tkanki są gorzej zaopatrzone w tlen i składniki odżywcze. Przemiana materii zostaje spowolniona. Trwa to tylko chwilę.

Następnie naczynia krwionośne rozszerzają się i dochodzi do ich przekrwienia. Organizm zaczyna się bronić. Zimno działa na układ hormonalny oraz odpornościowy. Szybciej niż w normalnej temperaturze wydziela się endorfina. Jest to bardzo silny, naturalny środek przeciwbólowy. Aktywniej krążą substancje przeciwzapalne. Zmniejsza się napięcie mięśni. Stają się one bardziej elastyczne, sprawniejsze.

W czasie pobytu w komorze krew napływa przede wszystkim do miejsc, w których panuje zawsze stała temperatura, a więc do czaszki, klatki piersiowej, jamy brzusznej. Reszta ciała, głównie ręce i nogi, po prostu stygnie. Temperatura dłoni i stóp może się obniżyć nawet o 16°C.

Zabieg w kriokomorze. Przed wejściem trzeba jeszcze raz przejść badanie lekarskie. Lekarz osłucha serce i płuca, zbada brzuch, zmierzy ciśnienie i sprawdzi czy nie masz powiększonych węzłów chłonnych. Potem trzeba włożyć kostium kąpielowy albo szorty i koszulkę, ciepłe rękawiczki, podkolanówki i odpowiednie buty.

Nos i usta zakrywa się maską. Uszy chowa się pod wełnianą opaską lub czapką. Pierwszy etap zabiegu to wejście do pomieszczenia, gdzie panuje temperatura około minus 50- 60°C. Przez ok. pół minuty należy dreptać w miejscu, aby organizm przyzwyczaił się do zimna. Następnie przechodzi się do komory podstawowej, w której jest minus 120-160°C.

W komorze kriogenicznej, a także 20 minut po jej opuszczeniu nie wolno dotykać skóry, ponieważ mogą powstać bolesne rany. Trzeba również pamiętać o właściwym oddychaniu: należy zrobić krótki wdech i dwa razy dłuższy wydech. W komorze przebywa się 2,5 do 4 minut. Nie czuje się w niej zimna, tylko lekkie szczypanie w ręce i nogi. Skóra nieco się zaczerwienia. Zabiegi pomagają przy schorzeniach narządu ruchu, zapaleniu stawów oraz ścięgien i mięśni, bólach kręgosłupa, niedowładach, stwardnieniu rozsianym. Zabiegi zalecane są też przy reumatoidalnym zapaleniu stawów i gośćcu łuszczycowym.

Skierowanie na krioterapię może wystawić lekarz opieki podstawowej. Powinien opisać dolegliwości i dołączyć aktualne badania (rtg, ekg, morfologię, OB, analizę moczu, poziom glukozy we krwi).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje