Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ciszej!

To nieprawda, że kłopoty ze słuchem dotyczą wyłącznie osób starszych. Coraz więcej młodych niedosłyszy. Główną przyczyną jest głośne i ciągłe słuchanie muzyki.

Hałas źle wpływa nie tylko na narząd słuchu, ale na cały organizm. Powoduje zaburzenia snu i trawienia, zmiany akcji serca, ciśnienia krwi oraz rytmu oddychania. Utrudnia wypoczynek i koncentrację.

Jeden koncert nie szkodzi

Reklama

Dopada nas wszędzie: w domu, na ulicy, w samochodzie, restauracji, parku. W krajach Unii Europejskiej jedna na pięć osób doświadcza hałasu w nocy, który w dłuższym okresie może prowadzić do nadciśnienia i zawału serca.

Badania dowiodły, że gdy przekroczy 35 decybeli, może zwiększać ciśnienie krwi. A tyle właśnie wywołuje przelatujący nad głową samolot, przejeżdżający pod oknem samochód, ale też... chrapiący partner. WHO twierdzi, że młode pokolenie powoli traci zdolność słyszenia wysokich tonów, czyli staje się głuche.

Ważne dla zdrowia jest nie tylko natężenie dźwięku, ale także to, jak długo nas atakuje. Przy krótkotrwałym hałasie, np. godzinnym koncercie, uszy po kilku dniach wrócą do normy. Jednak gdy ten czas się przedłuża, bo wciąż przez słuchawki głośno gra muzyka, ucho nie regeneruje się. Tzw. okresowa utrata czułości słuchu przeradza się w głuchotę.

Gdy nie rozumiesz mowy

Sygnałem ostrzegawczym dla Ciebie jest coraz głośniejsze słuchanie np. telewizji. Zaniepokoić powinny Cię trudności z rozróżnieniem niektórych dźwięków lub zrozumieniem rozmowy, gdy w tle jednocześnie mówi wiele osób. Warto wówczas zasięgnąć rady specjalisty.

Jak się chronić?


Nie słuchaj głośnej muzyki przez słuchawki. Czopki słuchowe, dzięki którym odbieramy tony, są delikatne i szybko ulegają zniszczeniu. Jeśli nie możesz obejść się bez ukochanej mp3, rób chociaż przerwy w słuchaniu. Unikaj głośnych miejsc. Na koncertach nie siadaj blisko głośników.

W sytuacji narażenia na hałas, wkładaj zatyczki (wata nie wystarczy, bo przepuszcza zbyt wiele dźwięków). Jeśli mieszkasz w pobliżu szpitala czy straży pożarnej, co oznacza częste dźwięki sygnałów alarmowych, wymień stare i nieszczelne okna na dźwiękochłonne. Zwykłe nie przepuszczają hałasu do 30 dB, zaś dźwiękochłonne do 50 dB.

Ważne!

Szumiące liście wytwarzają 10 dB. Zwykła rozmowa ma ok. 40-50 dB, a krzyk 80 dB. Hałas na przerwie w szkole osiąga 90 dB. Startujący samolot to 120 dB. Tymczasem już 75 dB wywołuje choroby, a słuch tracimy, gdy dźwięki mają głośność 90 dB.


Reklama

Reklama

Reklama