Reklama

Reklama

Związek z borderline, czyli życie na krawędzi

Miłości nie da się tak po prostu ująć w sztywne ramy, bo dla każdego z nas to pojęcie może oznaczać co innego. Każdy związek to wyzwanie, ale gdy w grę wchodzi relacja z osobą z borderline, robi się jeszcze trudniej. Czym tak naprawdę jest „osobowość z pogranicza” i czy taki partner może nas czegoś nauczyć?

Aleksandra Waleczek, Styl.pl: Jak można scharakteryzować zaburzenie osobowości typu borderline?

Reklama

Aleksandra Żyłkowska, psycholog, psychoterapeuta i seksuolog z SWPS w Katowicach: 

- Jest to pewien trwały wzorzec zachowania i doświadczenia wewnętrznego, czyli myśli, uczuć, doznań, które mogą różnić się od tego, co w społeczeństwie i w kulturze danego pacjenta jest uznane za obowiązujące i które mogą się zmieniać np. bez refleksji nad własnym zachowaniem.

- Wzorzec ten obejmuje także funkcjonowanie poznawcze, czyli to, jak taka osoba patrzy na siebie i świat, jak to interpretuje. Może mieć, np. kłopot z kontrolą impulsów oraz z relacjami interpersonalnymi. 

W jaki sposób można odróżnić to zaburzenie osobowości od innych zaburzeń? Z czym często bywa mylone borderline?

- Jeżeli diagnozujemy osobowość, mamy różne "wiązki": A, B i C. W wiązce B występują osobowości narcystyczna, antyspołeczna i właśnie z pogranicza, potocznie zwana borderline. Łatwo można pomylić borderline z zaburzeniami dysocjalnymi. Osobę z zaburzeniem osobowości borderline można scharakteryzować tak, jakby była w stanie ciągłego kryzysu. To może być osoba, która ma poczucie pustki albo znudzenia, może mieć zaburzoną tożsamość, niepewny obraz tego, jak odbiera siebie i świat. To może skłaniać również do przywiązywania się bardzo mocno do innych. 

- Charakterystyczne dla osób z borderline jest  też to, że, relacje są na początku bardzo intensywne. Mamy wrażenie, że wręcz jesteśmy jednym organizmem, a za chwilę, bez powodu albo z błahego powodu, będzie odcięcie relacji ze strony tej osoby. Później mija miesiąc czy półtora i znowu taka osoba pisze i chce być w kontakcie. To takie mocne trzymanie się innych, a następnie odrzucanie z równym zapałem. 

- Jednocześnie osoby z borderline gorączkowo mogą starać się zapobiegać porzuceniu. Podczas "napadów" impulsywności mogą się ranić, okaleczać albo przejawiać inne potencjalnie szkodliwe zachowania, takie jak nierozważne kontakty seksualne czy zdrady pod wpływem impulsu. To mogą też być niepohamowane zakupy, napady objadania się, niebezpieczna jazda autem. 

Czy osoba z zaburzeniem typu borderline może dobrze funkcjonować w związku?

- Życie z taką osobą może być o tyle kłopotliwe, że nawet stres może powodować krótkotrwałe epizody dysocjacji lub paranoi. Mogą być stany odrealnienia się czy też intensywnych myśli, obaw. Pojawiają się czasem gwałtowne zmiany nastroju, np. rano ktoś mówi drugiej osobie, że bardzo ją kocha i nigdy jej nie zostawi, a kolejnego wieczora karze jej się spakować i wyjść. Bez powodu może się złościć, oczekiwać, że druga strona zareaguje przytuleniem, tylko po to, by to przytulenie odrzucić. 

- Reakcje często są nieodpowiednie do sytuacji, mogą być niekontrolowane, więc deklaracja uczuć z poniedziałku może różnić się od tej ze środy, bez względu na to, że wydarzyła się jakaś kłótnia czy nie.

Czyli to życie w ciągłej niepewności? 

- Tak. Pamiętam, jak kiedyś pacjentka powiedziała mi o rollercoasterze emocjonalnym, który przeżywała. Nie rozumiała, dlaczego raz bardzo kocha swojego partnera, a innym razem ma ochotę go wyrzucić za okno. 

Omówiłyśmy skrótowo trudniejsze strony związku z osobą z borderline. Może zajmiemy się teraz tymi "jaśniejszymi". Bo zakładam, że takie również są.

- Sądzę, że tak, bo można się nauczyć intensywności w relacjach. Na przykład, jeżeli ktoś miałby inną diagnozę zaburzeń osobowości, albo np. nie potrafił się angażować w relacje. Można się nauczyć również tego, że czasem zmiany nastroju są poza kontrolą, poza naszym wpływem. To prowadzi do wniosku, że nie wszystko trzeba kontrolować, nie wszystko trzeba mieć poukładane, nie zawsze trzeba w stu procentach znać swoje potrzeby. Można sobie pozwolić również na słabości. 

- Obserwując taką osobę, można się tego nauczyć, aczkolwiek często w przypadku borderline jest to związane z cierpieniem. Należy również pamiętać, że mówimy o zachowaniach z okresu zaostrzeń. Jeśli taka osoba chodzi na terapię albo zażywa leki dla wyrównania nastroju, oczywiście zalecone przez psychiatrę, może zachowywać się zupełnie inaczej, spokojniej.

Jaki rodzaj terapii najczęściej stosuje się w przypadku osób z zaburzeniem osobowości typu borderline? O tym przeczytasz na następnej stronie! >>>

Dowiedz się więcej na temat: związek | miłość | zaburzenia osobowości | psychoterapia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje