Przejdź na stronę główną Interia.pl

To musisz wiedzieć o swoim mężczyźnie

Sprawność erekcyjna jest jednym z najbardziej kruchych darów, jakimi matka natura obdarowała płeć męską. Pamiętajmy, że od niej zależy także seksualne funkcjonowanie kobiet. Im lepsza erekcja mężczyzn, tym mniejsze łóżkowe problemy mają kobiety. Co zatem powinnyśmy wiedzieć o ich sprawności, by wspomóc swoich partnerów w jej podtrzymaniu?

Mechanizm fizjologiczny erekcji jest złożonym procesem, wymagającym jednoczesnego współdziałania ze sobą układów: nerwowego, hormonalnego i krążenia.

Reklama

Mechanizmem inicjującym erekcję jest optymalny dla mężczyzny bodziec erotyczny. Mogą być to doznania zmysłowe (dotykowe, słuchowe, wzrokowe, smakowe), wyobrażenia o treści erotycznej lub świadomość mającego nastąpić zbliżenia. Każdy z tych bodźców może zadziałać samodzielnie lub dopiero w połączeniu z innymi.

Do wzwodu dochodzi wówczas, gdy bezbłędnie zadziała zachodząca na siebie kilkustopniowa reakcja:

- odbiór bodźców erotycznych przez naszą świadomość,

- pobudzenie ośrodka erekcji mózgu,

- następnie w rdzeniu kręgowym,

- rozszerzenie się tętnic i wypełnienie ciał jamistych prącia krwią,

- na koniec skurcz naczyń żylnych członka utrwalający erekcję.

Bez sprawnych i drożnych naczyń tętniczych nie ma mowy o pełnej erekcji.

Dodatkowo sprawność powyższego mechanizmu uzależniona jest od prawidłowego poziomu hormonów płciowych, zwłaszcza testosteronu oraz neuroprzekaźników w mózgu:dopaminy i serotoniny. W stanie pełnej świadomości na jakość erekcji wpływa również nastawienie psychiczne mężczyzny.

Sen a jawa

W czasie snu opisany mechanizm działa bez udziału świadomości i jest to najprostszy test pozwalający na zróżnicowanie zaburzeń erekcji psychogennych od organicznych. Samoistne występowanie erekcji podczas snu, lecz jej brak na jawie, świadczy o tle psychogennym zaburzeń. Brak erekcji dziennych i nocnych skłania do poszukiwania choroby, której jednym z objawów mogą być zaburzenia erekcji.

O czym świadczy erekcja

Erekcja jest barometrem zdrowia somatycznego i psychicznego mężczyzn, z czego jednak niewielu z nich zdaje sobie z tego sprawę. Wyniki badań epidemiologicznych przeprowadzane na całym świecie wskazują, że problem zaburzeń erekcji stale narasta bez względu na szerokość geograficzną czy kontynent.

W roku 1995 szacowano, iż w ciągu 30 lat liczba mężczyzn z zaburzeniami erekcji na świecie podwoi się i wyniesie w 2025 roku 320 milionów.  Z badań przeprowadzonych 10 lat temu przez Polskie Towarzystwo Medycyny Seksualnej na populacji prawie dziewięciu tysięcy polskich mężczyzn wynika, iż ponad 13 proc. wszystkich przypadków zaburzeń wzwodu dotyczyło mężczyzn do 40. roku życia. Kolejne 25 proc. pacjentów, to mężczyźni w wieku 41-50 lat. Najwięcej mężczyzn z zaburzeniami erekcji (średnio 37%) mieściło się w przedziale wiekowym 51-60 lat.

Przyzwyczailiśmy się myśleć o zaburzeniach wzwodu jako "przypadłości starszych panów". Nic bardziej mylnego.

10 lat temu, po zakończeniu badania populacji polskich mężczyzn z zaburzeniami wzwodu ostrzegałem, iż wiek pacjentów z zaburzeniami erekcji obniża się i będzie się obniżał z powodu stylu życia większości mężczyzn: nieprawidłowej diety, braku ruchu, zamiłowania do alkoholu i nikotyny oraz niezahamowanego rozwoju chorób cywilizacyjnych takich, jak nadciśnienie tętnicze bądź cukrzyca. Dotyczy to zwłaszcza populacji w krajach rozwiniętych. 

Przyczyny nieprawidłowej erekcji można uszeregować następująco: 

- naczyniowe,
- hormonalne,
- neurogenne,
- pourazowe,
- psychogenne.

Cztery pierwsze określane są mianem organicznych, czyli takich, w których lekarz może określić przyczynę wystąpienia zaburzenia. Związana jest z konkretną chorobą lub czynnikiem uszkadzającym delikatny mechanizm erekcji. Zaburzenia psychogenne są konsekwencją zaburzeń w kondycji psychicznej mężczyzny.

Zaburzenia wzwodu nie są samodzielną "chorobą erekcyjną ", lecz najczęściej stanowią jeden z możliwych objawów bardzo wielu różnych chorób, zwłaszcza układu krążenia. Uogólniona miażdżyca naczyń krwionośnych nawet na wczesnym etapie rozwoju istotnie upośledza kurczliwość tętnic jamistych, co prowadzi do zmniejszenia napływu krwi do ciał jamistych prącia.

Zaburzenia erekcji można uznać za wczesny sygnał schorzeń układu sercowo-naczyniowego.

Dowiedziono, iż zaburzenia erekcji mogą wyprzedzać o kilka lat (2-4 lata) pojawienie się objawów choroby wieńcowej. Tętnice prącia posiadają bowiem średnicę 1-2 mm i wcześniej ulegają zwężeniu od tętnic wieńcowych ( 3-4 mm średnicy) lub szyjnych ( 5-7 mm ).

Zaburzenia erekcji oraz choroba wieńcowa posiadają wspólne czynniki ryzyka: nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, otyłość, zaburzenia lipidowe (podwyższony poziom cholesterolu i kwasów tłuszczowych), nikotynizm,  które doprowadzają do uszkodzenia śródbłonka naczyniowego. W efekcie w naczyniach krwionośnych wytwarza się zbyt mało substancji rozszerzających naczynia, a za dużo substancji o charakterze prozakrzepowym, co prowadzi do przebudowy miażdżycowej naczynia i sztywności tętnic.

Efekt końcowy zależy od tempa postępujących zmian: zaburzenia erekcji, choroba wieńcowa, zawał lub udar.

Kiedy mężczyzna ma nadciśnienie...   

Nadciśnienie tętnicze jest jednym uznanych czynników etiologicznych występowania zaburzeń erekcji. U dużego odsetka chorych (43 proc. - 68 proc.) z zaburzeniami erekcji współistnieje nadciśnienie tętnicze. W ujęciu statystycznym 2 na 3 pacjentów z nadciśnieniem tętniczym może mieć zaburzenia wzwodu.

U części mężczyzn jest ono niezależnym czynnikiem wystąpienia zaburzeń erekcji, natomiast podkreśla się korelacje pomiędzy zaburzeniami erekcji i współistniejącymi z nim stanami chorobowymi: cukrzycą, zespołem metabolicznym, obturacyjnym bezdechem sennym oraz depresją.

Leczenie nadciśnienia tętniczego było często wtórną przyczyną wystąpienia zaburzeń erekcji u mężczyzn chorujących na nadciśnienie tętnicze. Dotyczyło to leczenia prowadzonego lekami z grupy β-adrenolityków. Obecnie prowadzone badania korelacji pomiędzy leczeniem nadciśnienia tętniczego według współczesnych zaleceń i standardów, a zaburzeniami erekcji nie potwierdzają negatywnej ich roli w indukowaniu problemów z erekcją.      

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje