Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ręce do góry

Masz ważny występ? Jeśli chcesz dobrze wypaść, uważaj na to, co robią twoje ręce. Oczy są zwierciadłem duszy, dłonie zdradzają emocje, myśli oraz samopoczucie. I mają na nie wpływ! Jak z ich pomocą dodać sobie pewności siebie i siły, podpowiada psycholog Krzysztof Stacha.

Bądź jak Wonder Woman!

Znana z filmów akcji wojowniczka często stawała na szeroko rozstawionych stopach, z rękami opartymi na biodrach. Ta postawa zainteresowała psycholożkę Amy Cuddy z Harvardu. Profesor Cuddy przebadała wiele póz, dzieląc je na te, które dają lub odbierają nam poczucie mocy. Okazało się, że wystarczy stanąć jak Wonder Woman na dwie minuty, by obniżyć poziom kortyzolu (hormonu stresu), a podwyższyć - testosteronu (zwiększa poczucie mocy). Postawa ta podnosi wiarę we własne możliwości zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Beyoncé, wcielenie kobiecej mocy, często przybiera ją na koncertach. Stań tak i ty: podczas trudnego wystąpienia, prezentacji, rozmowy z kimś, kto chce cię zdominować. Zadbaj, by twoje ruchy nie były przerysowane. Może pomóc.

V - czyli zwycięstwo

Reklama

Poza Wonder Woman w niektórych sytuacjach może być jednak niewłaściwa. Idziesz na rozmowę o podwyżce, szef będzie siedział, więc nie staniesz nad nim jak postać z plakatu. Jak w takich okolicznościach zadbać o redukcję stresu i waleczny, pozytywny nastrój? Profesor Cuddy proponuje inne rozwiązanie. Przed spotkaniem, w łazience, stań na moment w tzw. pozie zwycięzcy, czyli z rękoma wysoko uniesionymi nad głową na kształt litery V. Postronnym obserwatorom powiedz, że ćwiczysz jogę. Chwila w tej pozycji  powinna wystarczyć, byś się uspokoiła i poczuła bardziej sprawcza. Ciało jest połączone z psychiką. Takie ćwiczenia działają jak sprzężenie zwrotne. Nie dowierzasz? Wystąpienie Amy Cuddy na temat póz mocy na konferencji TED było drugim najchętniej oglądanym w historii i ma 55 milionów odsłon na YouTubie. Co ci szkodzi spróbować? To tylko dwie minuty treningu!

Ręce w kieszeniach?

Nie rób tego! To tak, jakby iść na rozmowę o pracę w okularach słonecznych. Twój rozmówca nie może odczytać twoich intencji. Sprawiasz więc wrażenie osoby nieszczerej, która próbuje coś ukryć lub czuje się na tyle niekomfortowo, że chce jak najszybciej uciec, zakończyć spotkanie. Gestykulacja ma duże znaczenie! Badania psychologów wykazały, że wiarygodność prelegenta spada o 30 procent, gdy włoży ręce do kieszeni.

 Zebrała: Jagna Kaczanowska


Tekst pochodzi z magazynu

PANI

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje