Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mierz siły na zamiary

Pułapki noworocznych planów.

Ania postanowiła od stycznia zadbać o swoje zdrowie, zapisać się na basen i nauczyć się w końcu angielskiego. Psychologowie ostrzegają jednak przed nakładaniem na siebie zbyt wielu celów. Co innego marzyć o czymś, a co innego zaplanować i zrealizować. Jak postępować, by noworoczne plany nie zostały jedynie w sferze marzeń?

Reklama

Postanowienie powinno być realne do osiągnięcia. Oczywiście może być to nawet podróż dookoła świata, ale pod warunkiem, że ją szczegółowo zaplanujesz, a nie będziesz oczekiwała wygranej w totka czy spadku po bogatej cioci. Cokolwiek sobie wyznaczysz, spisz dokładnie terminy, w jakich chcesz osiągnąć kolejne etapy zbliżające cię do celu. Jeśli podzielisz drogę do sukcesu na małe odcinki, łatwiej będzie ci nią podążać.

Jeden cel, ale za to bardzo konkretny. Plany w stylu: "w styczniu rzucę palenie" albo "po nowym roku zacznę się odchudzać" nie zbliżą cię niestety do osiągnięcia sukcesu. Abyś się czuła zobowiązana, musisz ustalić bardzo dokładnie, co chcesz osiągnąć. Np. "od 1 stycznia do 1 czerwca schudnę 5 kg". Powinnaś też postanowić, w jaki sposób tego dokonasz. "Będę jeść pięć małych posiłków dziennie, rezygnuję ze słodyczy i dwa razy w tygodniu będę chodzić na basen". Konkretne ustalenia łatwiej zrealizować niż mgliste plany.

Znajdź kontrolera i sojusznika w jednym. Niech w realizacji noworocznych postanowień towarzyszy ci życzliwa, niekrytyczna ale też niezbyt pobłażliwa osoba. Jej zadaniem niech będzie zagrzewanie cię do walki z sobą samą. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby ona też realizowała swój noworoczny plan. Wzajemny doping jest bardzo motywujący. Nikt lepiej cię nie zrozumie niż ktoś, kto przechodzi przez to samo. Świadomość, że inni wiedzą o tym, że coś w swoim życiu postanowiłaś zmienić, działa motywująco.

Nie zniechęcaj się. Rzadko komu udaje się za pierwszym razem dotrzymać postanowienia w 100%. Najważniejsza jest chęć zmiany i świadomość, że chcesz o siebie zadbać. Nie obwiniaj się, jeśli ci się nie uda, tylko... spróbuj jeszcze raz! Zjadłaś ciasteczko? Wróć do wcześniejszego dietetycznego jadłospisu. Nie bądź zanadto dla siebie pobłażliwa.

Pamiętaj też, że nie musisz niczego postanawiać. Z badań wynika, że zaledwie 15% osób podejmujących wyzwania noworoczne doprowadza je do finału, ok. 40% osiąga tylko niektóre z nich, a reszta rezygnuje z ich realizacji. Wielu w ogóle nie podejmuje postanowień. Ty też nie musisz. Jeśli chcesz coś zmienić lub osiągnąć, po prostu zrób dobry plan i trzymaj się go. A jeśli wierzysz w magię noworocznych postanowień, to... przeczytaj ten tekst jeszcze raz.

Dowiedz się więcej na temat: postanowienie noworoczne

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje