Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jak pachnie pożądanie?

Naukowcy już dawno udowodnili, że przy wyborze partnera kierujemy się przede wszystkim zapachem. Znacznie mniej istotny jest wygląd czy nawet wspólne zainteresowania. Jak możemy rozpoznać zapach pożądania?

Węch jest jednym z najbardziej niedocenianych ludzkich zmysłów. Podczas gdy większość z nas nie wyobraża sobie życia po utracie wzroku czy słuchu, nikt nie przejmuje się zbytnio możliwością straty węchu. Dlaczego się tak dzieje? Nos człowieka jest w stanie rozróżnić mniej więcej bilion różnych zapachów. Większość z nich jest przez nas rozpoznawana zupełnie podświadomie, dlatego nie zdajemy sobie sprawy z ich powagi. Przy pomocy węchu jesteśmy w stanie rozpoznać czyjeś emocje, chorobę czy stan fizjologiczny organizmu, nawet jeśli nie mamy o tym pojęcia. Nic więc dziwnego, że w ten sposób poszukujemy również potencjalnego partnera.

Biologia zapachu

Reklama

Natura nie pozostawia nic przypadkowi. To, że niektórzy mężczyźni przyciągają do siebie kobiety również ma związek z zapachem. W naszych oczach zyskują panowie wydzielający większe ilości naturalnych feromonów takich jak androstenon i androstadienon. Dla mężczyzn zaś atrakcyjniejsze są panie wydzielające zwiększone ilości estratetraenolu. Nie bez znaczenia jest również nasz cykl menstruacyjny. Męski nos bez problemu wyczuje, że przechodzimy owulację. Wówczas nie tylko stajemy się bardziej atrakcyjne dla płci przeciwnej, ale również sprawiamy, że organizm potencjalnego partnera zaczyna produkować większe ilości testosteronu, podtrzymującego męskie libido. Co ciekawe, nasze gruczoły zapachowe to nie jedyny obiekt naszego zainteresowania. Badania dowodzą, że podświadomie, na podstawie zapachu wybieramy partnera o odmiennym od naszego układzie zgodności tkankowej. Biologicznie ma to za zadanie zapewnić przyszłym pokoleniom jak najlepszą odporność.

Pamięć zmysłów

Kolejnym ciekawym aspektem jest pamięć zmysłów. Zapachy pomagają nam odtworzyć wspomnienia znacznie lepiej niż obrazy czy dźwięki. To sprawia, że czując znajomy aromat od razu budzą się w nas emocje związane z naszymi osobistymi przeżyciami. Dzięki temu wiemy, że niektóre zapachy działają na nas lepiej niż inne. Kobiety często cenią sobie woń męskich perfum, których nuty serca i głębi oparte są na drzewnych i korzennych składnikach, jak na przykład Power Of Seduction Extreme Antonio Banderasa. Ten zapach przywołuje miłe wspomnienia, daje nam poczucie bezpieczeństwa i budzi w nas pożądanie.

Uwodzenie zapachem

W naturze występują również zapachy, które działają jak afrodyzjaki. Przykładem może być między innymi pobudzający zmysły olejek z drzewa sandałowego, opisywany w Kamasutrze jako jeden z obowiązkowych elementów gry wstępnej. Magiczną moc posiada również paczula, używana w aromaterapii jako afrodyzjak już od czasów starożytnych, ze względu na swoje relaksacyjne właściwości. Dawniej używano jej do perfumowania bielizny, w celu przyciągnięcia płci przeciwnej, a w latach 60. stała się symbolem rewolucji seksualnej. Słodko-ostra woń paczuli pobudza zmysły i podnosi libido, dlatego chętnie wykorzystywana jest w produkcji męskich perfum. Jej moc dostrzegł między innymi Antonio Banderas, który umieścił olejek z paczuli w swoich perfumach "Power Of Seduction Extreme" i połączył go z drzewnym aromatem sandałowca i cedru.

Na nasze libido wpływ mają również bardziej słodkie i delikatne aromaty. Wśród popularnych afrodyzjaków można wymienić między innymi wanilię czy kwiecistą lawandynę, która ma działanie przeciwstresowe. Abyśmy mogły wyróżnić mężczyznę z tłumu, jego perfumy powinny mieć mocny charakter, być intensywne, a jednocześnie dość subtelne i nie duszące. Gdy już jego zapach zwróci naszą uwagę, zaczną działać afrodyzjaki i uruchomi się produkcja feromonów, zacznie się cała gra. To właśnie naturalny zapach naszej skóry w połączeniu z delikatną, charakterystyczną wonią perfum tworzą unikatowy zapach pożądania.  

Artykuł powstał we współpracy z marką Antonio Banderas Fragrances.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje