Przejdź na stronę główną Interia.pl

Pot, kurz i łzy – dlaczego musisz oczyścić swoją skórę po treningu

„Ruch to zdrowie”, mówi stare porzekadło. I nie ma w tym przesady: regularna aktywność fizyczna usprawnia koordynację ruchową, podnosi ogólną sprawność układu odpornościowego, poprawia utlenowanie krwi, wzmacnia układ sercowo-naczyniowy, przyspiesza przemianę materii i produkcję kolagenu (będącego podstawowym budulcem skóry, stawów, ścięgien i chrząstek), pobudza motorykę jelit i sprawia, że organizm skuteczniej pozbywa się toksyn.

Korzyści z uprawiania sportu

Na tym oczywiście korzyści związane z uprawianiem sportu się nie kończą. Osoby, które zażywają ruchu przynajmniej kilka razy w tygodniu, zdecydowanie rzadziej cierpią na insulinooporność, mają lepsze wskaźniki krwi (chodzi zwłaszcza o niskie stężenia "złego" cholesterolu) i cieszą się po prostu lepszym samopoczuciem. Aktywność fizyczna reguluje bowiem produkcję kortyzolu (hormonu stresu) i stymuluje jednocześnie wydzielanie wielu hormonów peptydowych (endorfin), co obniża z kolei ryzyko wystąpienia apatii, abulii (chorobliwego braku motywacji) i ostrych stanów depresyjnych. Żeby się o tym przekonać, nie trzeba wcale szczególnie forsownych treningów. Przeciwnie. Wystarczy ruszać się tylko przez kilka godzin w tygodniu, wykonując ćwiczenia o umiarkowanej intensywności.

Ale nie wolno nam przy tym zapominać, że wszystko, co ma swoje zalety, ma też zwykle wady. Tak samo jest też ze sportem: regularne ćwiczenia zmuszają przecież do wzmożonej pracy gruczoły potowe znajdujące się w naszej skórze, co przy nieprawidłowej pielęgnacji i niewłaściwych nawykach higienicznych bywa przyczyną rozmaitych problemów dermatologicznych. Nie oznacza to oczywiście, że pot jest wrogiem naszego organizmu. Wspomaga przecież jego detoksykację i nie pozwala, aby - zwłaszcza w wysokich temperaturach i przy intensywnym wysiłku fizycznym - uległ on przegrzaniu. Odparowując ze skóry obniża jej temperaturę - jest wobec tego jednym z najważniejszych termoregulatorów, jakimi dysponuje nasze ciało.

Znajdująca się w pocie dermicydyna - antybiotyk wytwarzany naturalnie przez nasze ciało - chroni nas ponadto przed niektórymi infekcjami (co ma niebagatelne znaczenie w przypadku zranień lub ukąszeń owadów, do których może dochodzić właśnie podczas treningów na świeżym powietrzu) i zapobiega m.in. zakażeniom gronkowcem złocistym czy pałeczkami Escherichia coli lub Enterococcus faecalis.

Uprawiasz sport? Zadbaj o skórę!

Trzeba jednak pamiętać, że pot, który na skórze pozostaje obecny zbyt długo, staje się prędko pożywką dla bakterii, i to właśnie one odpowiadają w głównej mierze za jego przykry zapach. Znajdujące się w nim szkodliwe produkty przemiany materii - takie jak mocznik, amoniak czy kwas moczowy - sprzyjają też powstawaniu niektórych rodzajów łupieżu, wywoływanych przez drożdże i grzyby, które w kwaśnym środowisku potu czują się zwykle więcej niż dobrze. Dlatego w czasie treningu warto się na bieżąco pozbywać jego nadmiaru, przecierając ciało delikatnym, chłonnym ręcznikiem wykonanym na przykład z mikrofibry (najwięcej uwagi należy poświęcać okolicom twarzy, szyi, dekoltu i pach).

A jak powinniśmy się zachować po zakończonym treningu? Podstawą pozostaje w tym wypadku szybka kąpiel, podczas której oczyścimy skórę głowy i twarzy, a także okolice dołów pachowych i pozostałych zagłębień ciała (sięgajmy przede wszystkim po kosmetyki o neutralnym pH i dobrym, możliwie najbardziej naturalnym składzie). Nie można jednak zapominać, że samo mycie dłońmi nie jest raczej wystarczające. Opuszki palców nie są bowiem w stanie dostatecznie oczyścić licznych i drobnych porów skóry, w których gromadzi się zwykle wiele substancji szkodliwych dla naszej cery.

Dlatego też do potreningowych rytuałów pielęgnacyjnych warto choćby wprowadzić soniczną szczoteczkę oczyszczającą (najlepiej, jeśli będzie wyposażona w wypustki myjące z silikonu, ponieważ jest on bardziej sterylny od włókien nylonowych), która pomoże nam usunąć ze skóry pot, sebum, kurz, drobnoustroje chorobotwórcze i martwy naskórek. Nada się do tego na przykład wodoodporna szczoteczka LUNA mini 3, która - dzięki zastosowaniu pulsacji sonicznych T-Sonic dociera w głąb porów naszej skóry, oczyszczając ją z wymienionych wyżej zanieczyszczeń. Dzięki temu twarz po treningu pozostaje w nieskazitelnym stanie jak przed treningiem.

Ruch na świeżym powietrzu

Nie można jednocześnie zapominać, że treningi na świeżym powietrzu również narażają naszą skórę na kontakt z wieloma szkodliwymi dla niej czynnikami, takimi jak chłód, wiatr, promieniowanie słoneczne, alergeny, kurz, czy aerozole atmosferyczne (do których należą m.in. pyły zawieszone PM2,5 i PM10, o których najwięcej mówi się zwykle w sezonie grzewczym, a które w różnych stężeniach występują w powietrzu przez cały rok). Wszystkie one wysuszają, podrażniają lub nawet uszkadzają skórę, sprawiając, że zaczynają się na niej pojawiać zaczerwienienia, wypryski, zmiany trądzikowe czy stany zapalne.

Jeśli więc ćwiczymy na dworze, przed treningiem zadbajmy o ochronę i odpowiednie nawilżenie skóry. W tym celu sięgnijmy po kremy, które odżywiają ją i nie dopuszczą do jej przesuszenia, a jednocześnie zabezpieczą ją przed działaniem szkodliwego promieniowania UVA i UVB. Po treningu zafundujmy jej zaś rytuał kąpielowo-pielęgnacyjny, o którym była mowa już wcześniej. Jeśli brak nam czasu, aby skórę rozmasować i dokładnie oczyścić twarz z osiadających na niej pyłów, sięgnijmy po szczoteczkę soniczną LUNA mini 3, wyposażoną w 30-sekundowy tryb Glow Boost, który w ekspresowym tempie usunie z porów zalegające w nich zanieczyszczenia i błyskawicznie przywróci naszej cerze naturalny blask i świeży wygląd. A co, jeśli szczoteczkę zdarzy nam się zgubić w torbie ze sprzętem sportowym? Wówczas skorzystajmy z funkcji "Znajdź moją LUNĘ", obsługiwaną przez współpracującą z nią aplikację na urządzenia mobilne.

Nie wolno przy tym zapominać, że zagrożeniem dla naszej skóry mogą się niekiedy okazać źle dobrane ubrania - zwłaszcza jeśli są zbyt ciasne i uszyte zostały z nieoddychających i nieodprowadzających wilgoci tkanin (noszenie odzieży niskiej jakości, wyprodukowanej z nieprzewiewnych materiałów, może się stać przyczyną odparzeń i bolesnych podrażnień). Warto mieć tego świadomość - prawidłowo dobrana odzież jest wszak jedną ze składowych każdego udanego treningu. Dbajmy więc o zdrowie i dobrą kondycję swojej skóry również w ten sposób - sięgając po wygodne i dobrze wykonane ubrania. Za troskę odpłaci nam ona promiennym, młodzieńczym i rześkim wyglądem.

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Foreo