Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jak suszyć włosy, by ich nie zniszczyć

Wydawać by się mogło, że suszenie włosów jest jedną z najprostszych czynności pielęgnacyjnych. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest tak banalna. Paradoksalnie, większość zabiegów które uważamy za całkowicie naturalne, może raczej pogorszyć niż poprawić ich kondycję. Sprawdźmy zatem, jak należy o nie dbać, by ich nie zniszczyć.

Przed myciem...

Zanim zaczniemy suszyć włosy, dobrze nałożyć na nie odpowiednie kosmetyki termoochronne, maski zabezpieczające lub produkty w typie serum, które ochronią je przed przegrzaniem bądź przesuszeniem.

Reklama

Dobrze, jeśli mają w składzie silikon lub PVP (poliwinylopirolidon), czyli substancje które ochronią włosy przed uszkodzeniami powstającymi pod wpływem wysokiej temperatury (domieszki silikonu nie należy się obawiać - mitem jest jej szkodliwość; trzeba tylko pamiętać, że silikony są trudno zmywalne, wobec czego kosmetyków z ich dodatkiem powinnyśmy używać z, nomen omen, głową). Nie powinny jednak zawierać alkoholu i jego pochodnych - tego rodzaju domieszki będą po prostu wysuszały włosy.

...i po myciu

Zanim sięgniesz po suszarkę, dobrze odciśnij z nich wodę. Wyciśnij je więc w ręcznik, ale ich nim nie wycieraj. Drobne włókna materiału - nawet takiego, który wydaje ci się delikatny - będą zbyt sztywne i twarde dla łusek twoich włosów.

Nie susz też włosów bezpośrednio po kąpieli - po wstępnym osuszeniu ręcznikiem pozwól im nieco obeschnąć i dopiero wtedy użyj suszarki. Nie musisz ich też osuszać do końca - jeśli poczujesz, że są już tylko odrobinę wilgotne, pozwól im "doschnąć" do końca samodzielnie.

 

Jak suszyć, by nie przesuszyć

Włosy susz z odległości przynajmniej 15 cm. Jeśli będziesz trzymała suszarkę zbyt blisko skóry głowy możesz się nie tylko poparzyć, ale też poważnie uszkodzić strukturę włosów. Strumień powietrza kierowany na włosy z większej odległości owiewa je bardziej równomiernie, nie przegrzewając ich i pozwalając zgromadzonej w nich wodzie powoli odparowywać.

Susząc włosy dobierz temperaturę do ich grubości, gęstości i objętości, mając na uwadze, że włosy cienkie schną i układają się prędko - zbyt wysoka temperatura może je więc dość szybko zniszczyć. Odwrotnie jest z włosami grubymi i kręconymi - te łatwo "piją" wodę, po kąpieli znacznie powiększając swoją objętość. Wymagają wobec tego wyższych temperatur i nieco dłuższego suszenia.

Niektóre suszarki dostępne obecnie na rynku - na przykład Philips MoistureProtect HP8280/00 - są nas w stanie wyręczyć w doborze odpowiedniej temperatury wydmuchiwanego powietrza. W przypadku urządzeń holenderskiego producenta odpowiada za to czujnik podczerwieni, który mierzy temperaturę naszych włosów nawet do 4000 razy w ciągu jednej "sesji" pielęgnacyjnej, nie dopuszczając do ich uszkodzenia.

Dobrze jest suszyć włosy partiami (możesz je dla porządku zebrać w kilka garści i każdą z nich związać gumką) - w ten sposób unikniesz przesuszania niektórych pasm i omijania innych. Warto też pamiętać o tym, by po kąpieli nie pozwolić włosom opadać bezwładnie - mokre zwiększają swoją wagę kilku- lub kilkunastokrotnie (długie włosy po kontakcie z wodą mogą stać się cięższe o nawet 2-2,5 kg!). Dlatego w czasie suszenia warto je podtrzymywać - w ten sposób nie powstaną w nich naprężenia, które mogą niekiedy doprowadzić do uszkodzenia ich korzeni.

Sekret tkwi w dodatkach

Susząc włosy często zapominamy o stosowaniu odpowiednich końcówek, nakładek, koncentratorów i dyfuzorów. Niesłusznie, bo stosowane z głową mogą nie tylko sprawić, że będą schły szybciej - są też w stanie znacząco poprawić ich stan.

Rozczesując włosy nie używaj jednak szczotek z metalowym rdzeniem - te bowiem szybko się nagrzewają i akumulują ciepło. Działają więc na włosy jak żelazko, uszkadzając ich strukturę.

Stosuj również suszarki z funkcją jonizacji, która - mówiąc w wielkim skrócie - zapobiega puszeniu i elektryzowaniu się włosów. Z tych względów dobrym wyborem może się okazać suszarka Philips MoistureProtect HP8280/00 - producent dołącza bowiem do niej nie tylko dyfuzor i koncentrator. Wyposażył ją również w funkcję jonizacji powietrza oraz autorskie rozwiązanie o nazwie ThermoProtect zapewniające włosom odpowiednią ochronę termiczną.

Złote zasady

Włosy myj w letniej wodzie, przemywając je na koniec zimną wodą - w ten sposób zamkniesz ich łuski, które otworzyły się w trakcie kąpieli. Nie myj też włosów codziennie: będą się przez to szybciej przetłuszczały i niszczyły.

Zgodnie z często powielanym mitem, kładąc się spać z mokrymi włosami miałabyś podobno zapewnić sobie świetną fryzurę i zaoszczędzić swój czas. I o ile ostatnia część może być prawdziwa, to pierwsza już na pewno taka nie jest. Mokre włosy są przecież bardziej podatne na plątanie i uszkodzenia (rozdwajanie końcówek to akurat najmniejszy problem) - jeśli więc przez sporą część nocy będziesz na nich spała, pocierając nimi w dodatku o poduszkę, przyczynisz się niechybnie do pogorszenia ich ogólnej kondycji.

Włosów nie powinnyśmy jednak suszyć w łazience, w której właśnie wzięłyśmy kąpiel - zgromadzona w niej para wodna utrudni suszenie. Najlepiej będzie się zatem przenieść z suszarką do innego, "suchego" pomieszczenia. Przyspieszymy w ten sposób cały proces i zapewnimy suszarce najlepsze warunki do pracy. Warto pamiętać, że sprzęt elektryczny nie lubi wilgoci. Nie używajmy go zatem w miejscach o dużej wilgotności - w ten sposób wydłużymy jego żywotność i unikniemy potencjalnych awarii.

Nie zapominajmy przy tym, że sprawdzony sprzęt to podstawa - w przypadku pielęgnacji włosów bylejakość po prostu się nie sprawdza. Warto więc przemyśleć zakup dobrej jakościowo suszarki, której funkcje pozwolą nam na dopasowanie jej do naszych potrzeb.

Zwracajmy też uwagę na mniej oczywiste właściwości produktu - suszarki z linii Philips MoistureProtect posiadają np. zdejmowany filtr, na którym, z biegiem czasu, osadzają się cząstki kurzu i włosy, co prowadzi do obniżenia sprawności urządzenia. Jeśli jednak będziemy dbały o jego systematyczną "konserwację", sprawimy, że suszarka nigdy nas nie zawiedzie i zawsze będzie pracowała z tą samą mocą.

Artykuł powstał we współpracy z marką Philips.