Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jeansowy trend, który tej wiosny pojawi się wszędzie

Tego trendu nie sposób nie dostrzec! Do sklepów wróciły jeansy z szerokimi nogawkami. Już wkrótce największy modowy hit tej wiosny pojawi się również w naszych szafach! Skąd właściwie wzięły się takie spodnie i jak je nosić?

Oficjalnie historia jeansów ma swój początek w 1853 roku, kiedy dwaj Żydzi, Jacob Davis i Levi Strauss, otworzyli wspólnie hurtownię. Choć spodnie z tego materiału szyte były już dużo wcześniej, to właśnie oni zapoczątkowali modę na niezniszczalne jeansy. Skąd taki pomysł? Jak to w Ameryce, o ich sukcesie zadecydował popyt. Poszukiwacze ogarnięci gorączką złota i ciężko pracujący kowboje rzucali się na odporne na otarcia ogrodniczki. W ten sposób spodnie stały się symbolem robotników, z czasem zaś również zbuntowanej młodzieży. Dziś nosimy już nie tylko jeansy, ale także kurtki, koszule czy nawet kamizelki uszyte z tego materiału. Co modne będzie w tym sezonie?

Z fabryki na salony

Reklama

W jaki sposób jeansy powędrowały na wybiegi? Przede wszystkim za sprawą kina. Na początku XX wieku dziesiąta muza szturmem opanowała umysły młodych, a przecież bohaterowie westernów chodzili właśnie w jeansach, spodnie zyskiwały więc rosnącą popularność. Kolejnym przełomowym momentem w ich historii były lata 60. i okres rewolucji hippisowskiej. Jeansy stały się jednym z najbardziej lubianych elementów ubioru tej subkultury, szczególnie poszerzane od kolan w dół dzwony.

Wtedy też nabrały znaczenia symbolicznego, stały się wyrazem buntu i niezależności, dlatego również u nas, w szarym PRL-u, chciał mieć je każdy. Tymczasem dostępne były jedynie w Peweksach i kosztowały niewyobrażalne kwoty. Jeansy nie wyszły z mody do dziś, ale co roku pojawiają się w innej odsłonie. W sezonie wiosenno-letnim czeka nas wielki powrót szwedów i dzwonów.

Jeansy w modnym kroju

Koniec z obcisłymi rurkami, w których dobrze prezentowały się wyłącznie osoby o wyjątkowo szczupłych sylwetkach. W tym sezonie na wybiegach tryumfowały spodnie z szerokimi nogawkami. Po raz ostatni widzieliśmy je w Polsce około 20 lat temu, dlatego zdążyliśmy się za nimi stęsknić. Choć już od paru lat zapowiadano ich powrót i gwiazdy uparcie próbowały lansować ten trend, to w powszechnej sprzedaży pojawiły się dopiero teraz. Najpierw wątpliwości rozwiał Nowojorski Tydzień Mody, teraz zostały nimi wręcz zasypane sklepy, wystarczy spojrzeć na najnowszą kolekcję włoskiej marki Pennyblack.

Co charakteryzuje dzwony i szwedy w XXI wieku? Przede wszystkim muszą być wygodne i praktyczne, w dzisiejszych czasach ciężko już kogokolwiek nakłonić do noszenia sztywnych i obcierających ubrań. Jeansy powinny być uszyte z najwyższej jakości materiałów, prócz naturalnej bawełny muszą zawierać domieszkę elastanu. Tylko dzięki temu będą odporne na rozciąganie i dopasowane do kształtu ciała.

Jak je nosić?

Na weekend lub popołudniowe wyjście z przyjaciółmi można założyć jasne jeansy z szerokimi nogawkami. Do nich powinniśmy nosić buty na płaskich podeszwach, mogą być to modne wśród młodzieży sneakersy. Z kolei do pracy lepiej wybrać ciemniejsze spodnie, do których pasować będzie szykowny top i szyta na miarę marynarka. Ten elegancki look dopełnią szpilki zapinane na paski lub pantofle bez pięty.

Ostatnim krzykiem mody są spodnie z kontrastującymi szwami. Warto wykorzystać ich kolorystykę i do klasycznych jeansów założyć bluzkę o barwie przeszyć. Należy pamiętać, że już sam krój tych spodni jest bardzo wyrazisty i strojny, nie należy więc przesadzać z dodatkami. Stylizacja powinna być minimalistyczna, w końcu czasy hippisów dawno już minęły.

W sezonie wiosenno-letnim stawiamy na wygodę, czyli luźne spodnie z szerokimi nogawkami, lekkie kombinezony i kurtki z kołnierzykami. Rzecz jasna wszystkie te elementy ubioru muszą być uszyte z jeansu, bo to właśnie on jest bohaterem najnowszych kolekcji.