Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wielkie dzieło w małym przedmiocie

Zatopiona wśród zieleni toskańskich wzgórz Florencja stanowi ogromny skarbiec wypełniony dziedzictwem artystycznym niezliczonych pokoleń. Taka lokalizacja stanowi dla każdej manufaktury nie lada wyzwanie – niełatwo jest dorównać renesansowym mistrzom, a jeszcze trudniej ich prześcignąć...Nie o to jednak chodzi, żeby dziś kopiować ich dzieła. Współczesność wymaga innych rozwiązań i na nic dziś zda się przeciętnemu użytkownikowi wiecznego pióra, choćby najlepiej wykonana replika dawnego instrumentu, jeżeli nie jest on użyteczny. A jeśli przy tym jest też piękny i zawiera jakieś przesłanie, tym większą czerpiemy przyjemność z faktu posługiwania się nim.

W ciągu ostatniego ćwierćwiecza marka Visconti zasłynęła połączeniem tradycyjnego wzornictwa oraz najnowszej technologii. Sukces florenckiej manufaktury to sprawa niegasnącej pasji założyciela firmy  oraz talent i rzemieślnicze zdolności całego zespołu. To także doświadczenie i innowacyjność, wzorowanie się na dawnych mistrzach i nieustanna chęć udoskonalania. To pieczołowite dopracowanie każdego detalu oraz zastosowanie najszlachetniejszych materiałów. W rezultacie otrzymujemy produkt, który będąc przedmiotem użytkowym, jest jednocześnie swoistym dziełem sztuki. Pozostając w sąsiedztwie tak bogatych zbiorów światowego malarstwa, Visconti właśnie przedstawicielom tej dziedziny sztuki dedykuje wybrane modele.

Reklama

Niewątpliwie na uwagę zasługuje seria Rembrandt. Wraz z bogatą kolorystyką - od zimnych tonów niebieskawo-zielonkawych dominujących we wczesnej twórczości artysty, poprzez złoto i brąz, aż po głęboki odcień czerwieni, tak charakterystyczny w późniejszych dziełach, zastosowano tu również najpotężniejsze oręże artystyczne malarza - światłocień, co w odniesieniu do tak małego przedmiotu, jakim jest pióro wieczne, było naprawdę trudnym zadaniem.

Szczególne wyróżnia się również seria Impresjoniści, zapoczątkowana kolekcją dwunastu  piór, z których każde nawiązuje do konkretnego dzieła Vincenta van Gogha.. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu najważniejszego, w mniemaniu artysty, środka artystycznego przekazu, czyli koloru."Oczy wciąż mnie pieką, ale mam już w głowie nowy pomysł..."  Pewnie mało kto wie, że zanim ten pomysł, za sprawa intensywności barw i charakterystycznych krótkich pociągnięć pędzla, przerodził się w bezcenne dzisiaj dzieło, van Gogh sporządzał jego dokładny opis, ubierając w słowa całą feerię barw swojej palety. - " ...i tak masz nocny obraz bez czerni, tylko z pięknym błękitem, z fioletem i zielenią, a w tym otoczeniu oświetlony plac przybiera kolory bladej siarkowej żółci i cytrynowej zieleni." "Taras kawiarni w nocy" rozpoznamy także i w piórze.

W tym samym stylu zostało stworzone pióro poświęcone Konstytucji 3-go Maja na 225 rocznicę, którego podporą jest obraz Jana Matejki o tym samym tytule.

Jakże nieuzasadnione jest traktowanie pióra wiecznego wyłącznie jako przyrządu do pisania na papierze, w którym materiałem pisarskim jest atrament spływający pod wpływem siły grawitacji przez kapilarę na metalową część zwaną stalówką. W rzeczywistości tak mały przedmiot, może  przecież znaczyć tak wiele...