Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

SHOW - magazyn o gwiazdach

Julia Wieniawa. Nastoletnia milionerka

​Mieszkanie kupuje za gotówkę, a na wakacje lata na drugi koniec świata. Zarobki gwiazdki, znanej m.in. z "Rodzinki.pl" zwalają z nóg!

"Nie rozmawiam o moich pieniądzach. Każdy zarabia, ile zarabia", mawia Julia Wieniawa (19). Ale coraz trudniej jej uciekać od tematu pieniędzy, zwłaszcza że w tym roku na jej koncie podobno pojawił się okrągły milion. Kilka dni po tym, jak ta informacja obiegła media, gwiazda kupiła własne mieszkanie. Jak Julii udało się w tak młodym wieku zbić fortunę? Sprawdzamy. 

(Nie)zwykła nastolatka

Reklama

Większość polskich 19-latek prosi rodziców o kieszonkowe. Ale nie ona. Bo i potrzeby Julia ma inne niż większość jej rówieśnic. Młodziutka aktorka częściej niż w sieciówkach ubiera się u projektantów. Niedawno Internet obiegły jej zdjęcia z markową torebką za ponad 7 tysięcy złotych. Wieniawa lubi się stołować w najlepszych warszawskich knajpkach, a wieczorne imprezy spędzać w towarzystwie innych młodych gwiazd w modnych stołecznych klubach. Wakacje nad polskim morzem? Chętnie, ale pod warunkiem, że wcześniej odwiedzi Paryż, Dominikanę czy Nowy Jork. To żadna fanaberia - dziewczynę, która praktycznie z dnia na dzień została gwiazdą, po prostu na to stać. 

Zarabiać zaczęła już w wieku 12 lat. Występowała w musicalach i serialach, prowadziła też program młodzieżowy. Stała się rozpoznawalna dzięki roli w "Rodzince.pl", ale show-biznes zainteresował się nią dopiero wtedy, gdy pojawiła się na gali Telekamer u boku Antoniego Królikowskiego. Dziś swojego chłopaka przewyższa nie tylko popularnością, ale przede wszystkim liczbą zer na koncie. 

Jakiś czas temu aktorka wrzuciła do sieci zdjęcia swojego pierwszego w życiu mieszkania. Zdradziła, że zamówiła już okazałą garderobę, która ma pomieścić jej wszystkie ubrania. I że nie może się doczekać, aż się do niego wprowadzi. Zanim to nastąpi, wyjeżdża na kilka tygodni do Nowego Jorku. Chce odpocząć, bo ma za sobą wyjątkowo pracowity czas. Faktycznie, młodziutka aktorka nie próżnuje. 

Maszynka do robienia pieniędzy

W ciągu ostatnich miesięcy została ambasadorką: marki kosmetycznej, obuwniczej, smartfonów, linii kostiumów kąpielowych, marki odzieżowej, lakierów do paznokci i sportowych ubrań. Jak wyliczają eksperci, każdy z tych kontraktów przyniósł jej od 50 do nawet 400 tysięcy złotych! Oprócz tego Wianiawa współpracuje z firmami, których produkty lokuje w sieci (również za sowite wynagrodzenie) i - co najważniejsze (choć najmniej dochodowe) gra w filmach i serialach. 

Głośno było o jej ostatnich brawurowych wcieleniach w "Kobietach mafii" i "Kobiecie sukcesu". Ruszyły też zdjęcia do nowego serialu telewizji Polsat, w którym Julia gra jedną z głównych ról. Jakby tego było mało, podpisała kontrakt z wytwórnią płytową Kayax i prawdopodobnie jesienią ukaże się jej debiutancka płyta (do tej pory Julia wypuściła trzy dobrze przyjęte single). Ale kolejne propozycje sypią się jak z rękawa. 

Nie każdy wie, że ze względu na natłok obowiązków, aktorka odrzuciła m.in. propozycję występu w "Tańcu z gwiazdami". Chętnie natomiast pojechała na festiwal filmowy w Cannes, gdzie wypełniała obowiązki ambasadorki marki kosmetycznej. Podczas jednej z najważniejszych imprez filmowych na świecie miała szansę poznać reżyserów i producentów z całego świata. A przechadzając się po czerwonym dywanie, wyglądała jak milion dolarów! 

Pytana o stosunek do finansów odpowiada: "Mam szacunek do pieniądza. Nauczono mnie tego już od dziecka. Ja zawsze oszczędzałam, do tej pory oszczędzam i mam taki dystans do tych swoich zarobków, dzięki czemu kupiłam mieszkanie, a nie pięć torebek Chanel. Mam szacunek i nie wydaję na prawo i lewo, bo wiem, że to kiedyś może się skończyć, dlatego tak raczej przyszłościowo myślę o tym". 
SHOW Maria Kowalczyk

Zobacz także: