Przejdź na stronę główną Interia.pl

Rozwiń firmę

​Twoje potrzeby. Twoje pomysły. Twój biznes?

Pasja i praktyka, kontakty towarzyskie, obserwacja, a czasem też przypadek - tak rodzą się pomysły. A od nich już niewiele dzieli cię od własnego biznesu. Żaden nie zaistnieje jednak bez dwóch rzeczy - potrzeby zmiany oraz odwagi do jej urzeczywistnienia. Jeżeli nie boisz się zmiany i masz pomysł, to może przyszedł czas na założenie start-upu.

Czym jest start-up? Definicji jest bardzo wiele. My postrzegamy start-up jako młodą firmę, która oferuje nowe (bądź lepsze) rozwiązanie jakiegoś problemu. Firmę, która szuka dla siebie miejsca i sposobu działania (tj. modelu biznesowego), przez co ciągle się zmienia. I wreszcie firmę, która ma potencjał do szybkiego rozwoju (w tym za granicą).

Po co mi start-up?

Reklama

Nie każda firma będzie start-upem. Myjnia samochodowa czy fryzjer są bardzo potrzebne, ale raczej nie rozwiążą jeszcze nierozwiązanych problemów, ani nie sprzedadzą swoich usług w Wenezueli.

W start-upie nie jesteś sama. Tworzy go zespół, który razem z tobą pracuje na wspólny sukces. Jeżeli myślisz o rozwoju produktu, wielomilionowej sprzedaży, pozyskiwaniu inwestorów, działalności zagranicznej, zatrudnianiu pracowników - to choćbyś przestała spać, sama tego nie udźwigniesz. Potrzebujesz do tego osób, które uwierzą w twój pomysł i które mają odpowiednie charaktery i kompetencje, żeby go urzeczywistnić.

Jest jeszcze jedna rzecz charakterystyczna dla start-upu - innowacje. To aktualne słowo-klucz wielu przedsiębiorstw, rządu i Unii Europejskiej. Nie bez powodu - to innowacje dają największe szanse na duży sukces w biznesie. Innowacja to nic innego jak nowe rozwiązanie np. produkt, który  w nowy sposób rozwiąże ważny dla klientów problem.

Nowość. Poszukiwanie. Dynamika. A także niepewność - bo start-up to możliwość porażki i straty (np. twoich nerwów i pieniędzy). Start-upy, dzięki wprowadzanej innowacji, mogą bardzo szybko urosnąć i przynieść duże zyski. Mogą też jednak równie szybko zniknąć. To właśnie nowość firmy i produktu sprawia, że zaczynając działalność nie mamy pewności, że się uda. Duże korzyści, ale i duże ryzyko - żeby wzmocnić te pierwsze i zmniejszyć te drugie powstały różne możliwości wsparcia, m.in. ze środków unijnych.

Pieniądze...

Czy słyszałaś kiedyś o funduszach venture capital? Polskim Funduszu Rozwoju? Aniołach biznesu? Pod tymi nazwami kryją się różne możliwości finansowania twojego start-upu.

Szukając finansowania dla swojej firmy odwiedź stronę Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) oraz PFR Ventures. Jest to największy w Polsce publiczny inwestor w start-upy. Działa głównie poprzez fundusze venture capital (czyli firmy zajmujące się profesjonalnym inwestowaniem w start-upy) oraz aniołów biznesu (indywidualnych przedsiębiorców inwestujących w start-upy). PFR daje inwestorom prywatnym środki publiczne, dzięki czemu mogą zainwestować w większą liczbę start-upów.

Możliwości finansowania działalności twojej firmy jest więcej. Pieniądze możesz zebrać (po rodzinie, znajomych lub na specjalnych portalach internetowych) lub pożyczyć z banku. W grę chodzą bezzwrotne dotacje lub preferencyjne pożyczki ze środków unijnych, a także prywatni inwestorzy. O nich opowiemy szerzej w kolejnych artykułach. Dowiesz się też o nich kontaktując się z konsultantami Funduszy Europejskich w twoim województwie.

...to nie wszystko

Skoro startujesz (prawie) od zera, a mierzysz wysoko - wiele rzeczy może pójść nie tak. Klienci nie będą zainteresowani twoim produktem, nie będziesz miała pieniędzy na potrzebne w firmie wydatki albo napotkasz na problem techniczny w działaniu twojego produktu - to tylko kilka przykładów. Jak temu zaradzić? Pierwszym wyjściem jest nie próbować. Ale to żadne rozwiązanie, prawda? Drugim jest wspomniany wyżej dobry zespół - jeżeli połączycie siły, wiedzę i kompetencje, unikniecie wielu pułapek. To może jednak nie wystarczyć.

Większość start-upów potrzebuje wsparcia doświadczonego inwestora. Co więcej, na różnych etapach rozwoju firmy start-upy poszukują kolejnych inwestorów, którzy pomogą im przeskoczyć na kolejny szczebel wzrostu. Taka osoba lub firma może ci dużo dać - dodatkową motywację i mądre wskazówki, znajomość rynku, pieniądze, wiedzę techniczną, kontakty. Może to być dla twojej firmy skok o lata świetlne.

Jest też druga strona takiej współpracy - inwestor działa dla zysku. Daje pieniądze i swoje inne zasoby, ale w zamian bierze część udziałów w twojej firmie. Liczy na to, że twoja (a teraz także jego) firma zyska na wartości i kiedyś swoje udziały odsprzeda za większą kwotę. Od tego momentu będziesz musiała liczyć się z jego zdaniem. A to może nie być proste. On może nie zgadzać się na wszystkie twoje pomysły i propozycje. Możesz być zmuszona iść na kompromisy, które zmienią samą istotę pomysłu na funkcjonowanie twojej firmy. Przemyśl, na co możesz się zgodzić, a na co nie.

Ostatnim ważnym sposobem uniknięcia wielu pułapek czyhających na młodą firmę jest zdobycie pieniędzy w inny sposób, niż od inwestora, i zapłacenie nimi za usługi profesjonalnych doradców. Masz wtedy kontrolę nad firmą, masz wiedzę, porady rynkowe i prawne. O kontakty musisz zadbać sama.

Wsparcie na każdym etapie

Jeżeli kapitału dla swojej firmy będziesz szukała na zewnątrz - np. u inwestorów czy w bankach, szybko się zorientujesz, że będzie dla nich ważne to, na jakim etapie są twój pomysł i firma. Każdy, kto daje swoje (lub unijne) pieniądze, ma własne zasady inwestowania. Niektórzy wolą dać pieniądze dłużej działającej firmie i mniej się angażować w jej bieżącą działalność. Zazwyczaj taka inwestycja jest mniej ryzykowana. Inni wolą dać pieniądze młodej firmie oraz wesprzeć ją swoją wiedzą i kontaktami - ponoszą przy tym większe ryzyko, ale i mają większe szanse na duże zyski. W podobny sposób funkcjonuje wiele instytucji przyznających środki unijne. Mają one swoje własne strategie inwestycyjne, w których określają etapy rozwoju firm, którym będą udzielać wsparcia.

Ścieżkę rozwoju pomysłu i start-upu możemy podzielić na cztery etapy. Nie jest to jedyny możliwy podział - często inwestor będzie miał swój własny. Szukając dofinansowania dla siebie określ, na jakim etapie jesteś ze swoim pomysłem i firmą. Pomoże ci to w doborze odpowiedniego rodzaju wsparcia. 

Praca z pomysłem

A co, jeżeli stwierdziłaś, że start-up nie jest dla ciebie, przynajmniej nie na tę chwilę? A może jesteś poszukiwaczką i zanim zrobisz kolejny krok, chcesz zebrać jak najwięcej informacji o możliwych ścieżkach, dobrze się przygotować do nowych wyzwań? Bez względu na motywację mamy dla ciebie kilka ekstra wskazówek i informacji.

W Polsce działa kilka organizacji pozarządowych, które pomagają kobietom nabyć umiejętności niezbędne do prowadzenia firmy. W jaki sposób? Spotkania z przedsiębiorcami, szkolenia, warsztaty, możliwość poznania ciekawych osób, mnóstwo porad i inspiracji. Wystarczy wpisać odpowiednią frazę w wyszukiwarkę i znajdziesz coś, co może cię zainteresować. Podobne wsparcie otrzymasz w projekcie o nietypowej nazwie - CrossEUWBA. Jest to projekt ogólnoeuropejski z udziałem kobiet inwestorów, tzw. aniołów biznesu. Udział w projekcie może pomóc ci pozyskać ich wsparcie.

Jeżeli jednak nie nadeszła pora na twoją własną firmę, jest wiele sposobów na edukacyjną lub zawodową realizację twoich pasji i potrzeb. Jeżeli uczysz się, pracujesz lub szukasz zajęcia, a nie możesz usiedzieć na miejscu i lubisz poznawać inne sposoby myślenia i działania, pomyśl o zagranicznym stażu. Pomogą ci w tym programy mobilności międzynarodowej. Jeżeli masz aspiracje naukowe, Fundacja na rzecz Nauki Polskiej czeka na twoje zgłoszenie. W końcu pasja, potrzeby i pomysły mają różne oblicza.

Jeżeli chciałabyś już teraz dowiedzieć się więcej, zachęcamy do kontaktu z konsultantami Funduszy Europejskich w twoim województwie. Możesz do nich zadzwonić, napisać maila lub spotkać się osobiście.

Agnieszka Lewandowska