Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Pro-aging i anty-aging. O co w tym chodzi?

Siwowłose aktorki otrzymują główne role, 60-latki deklarują, że przeżywają swoją drugą młodość, a kosmetyki podtrzymujące zdrowy i promienisty wygląd wypierają inwazyjne zabiegi. Czyżby kult młodości powoli odchodził do lamusa?

Coraz częstszym widokiem są emeryci, którzy robią wszystko to, co do tej pory zarezerwowane było dla ludzi młodych. Czerpią z życia pełnymi garściami: podróżują, przeżywają przygody, swobodnie korzystają z nowych technologii, istnieją w mediach społecznościowych, zakochują się i tworzą szczęśliwe związki. Kult młodości lansowany przez kulturę anglosaską powoli wypiera azjatyckie poszanowanie starości. Anty-aging zamienia się w pro-aging. Czyżbyśmy w końcu nauczyły się akceptować swój wiek i cieszyć się życiem na każdym jego etapie?

Przykład idzie z góry

Reklama

Coraz częściej na okładkach popularnych magazynów dla pań goszczą kobiety po 50. Pozytywne zmiany wyraźnie widać w branży filmowej. Jakiś czas temu Meryl Streep żaliła się, że po 40. zaczęła notorycznie otrzymywać propozycje zagrania czarownic. Obecnie nie może narzekać na brak ciekawych ról, podobnie zresztą jak jej koleżanki z branży: Helen Mirren, Michelle Preiffer, Jane Fonda, Isabelle Huppert, Frances McDormand, Sonia Braga czy Krystyna Janda - wszystkie grubo po 50.

Przykłady z innych branż? Kobiety po pięćdziesiątce bywają rekinami biznesu i bez kompleksów odnajdują się w świecie do niedawna zdominowanym przez mężczyzn. Mówi o tym Jean Chatzky, 55-letnia specjalistka z branży finansowej, autorka bestselleru "Age-Proof" ("Odporna na wiek"). "[Wraz z wiekiem] otrzymałam nieoczekiwany dar szczerości. Uwielbiam poczucie, że mogę powiedzieć co tylko chcę i kiedy tylko chcę. Potrafię ‘zdjąć rękawiczki’ i z większą swobodą mówię o swojej karierze i życiu - o jego wzlotach i upadkach". Te słowa potwierdza jej równolatka Vicki Saunders, mentorka, założycielka kobiecej społeczności biznesowej i autorka poradnika "Myśl jak SheEO". Tytułowy skrót to gra słów oparta na połączeniu wyrazów "she" - "ona" oraz "CEO" - "dyrektor generalny". "Po pięćdziesiątce mówię rzeczy, o których przez lata nauczono mnie nie mówić. Czuję się znacznie lepiej kiedy zachowuję się śmiało. Zbudowanie pewności siebie i danie sobie pozwolenia na dokonywanie zmian, które chciałabym zobaczyć, zajęło mi jednak trochę czasu" - przyznaje.

Inny inspirujący przykład? Ceniona projektantka Vivienne Westwood, choć modą zajmowała się  całe swoje dorosłe życie, zaczęła być rozpoznawalna dopiero po czterdziestce, a prawdziwy sukces osiągnęła właśnie w okolicach 50. urodzin. Niedawno "The Independent" nazwał ją "najbardziej wpływową brytyjską projektantką minionego stulecia". Dziś Westwood ma 78 lat i ani przez chwilę nie przestała być ikoną świata mody. Inne wpływowe panie po pięćdziesiątce? Żona prezydenta USA, prawniczka i działaczka charytatywna Michelle Obama, prezenterka i producentka Oprah Winfrey, filantropka Melinda Gates - wszystkie te kobiety inspirują pokolenia kobiet młodszych od nich nawet o połowę.

Świat celebrytów ma ogromny wpływ na zmiany społeczne. Rolą dojrzałej kobiety nie jest już tylko niańczenie wnuków, widoczne jest to nawet w Polsce. Coraz częściej panie odnoszą sukcesy zawodowe, dobrze zarabiają, podróżują, nie przestają angażować się w życie miłosne.

Weź udział w konkursie: Piękna i kobieca w każdym wieku

Walczyć czy zaakceptować?

Zmiana mentalności i bogacenie się kobiet sprawiło, że coraz więcej z nas korzysta z usług kosmetyczek i klinik medycyny estetycznej. Firmy kosmetyczne straszą zmarszczkami już 20-latki, gabinety zachęcają do wykonywania inwazyjnych zabiegów, które zatrzymają proces starzenia, a retusz fotografii gwiazd wciąż niestety jest na porządku dziennym. Anty-aging nadal powszechnie występuje, komplementem stało się określenie "kobieta bez wieku". Z drugiej jednak strony coraz głośniej słychać sprzeciw i krytykę zakłamywania rzeczywistości i prób cofania czasu. Po ruchu body positive nastał czas na pro-aging. Pora zaakceptować swój wiek i cieszyć się etapem życia, w którym aktualnie się znajdujemy. Taką zasadę wyznaje Dermika, producent kosmetyków wspierających wygląd niezależnie od wieku. Celem marki jest przekonanie kobiet, że piękno nie jest związane z metryką, promieniście i atrakcyjnie może wyglądać zarówno 20-, jak i 60-latka. Ważne jest, by po prostu dobrze czuć się we własnej skórze.

Jak to osiągnąć?

Piękno można zatrzymać w sobie na całe życie. Trzeba jednak wspierać swój organizm. Podstawą jest prawidłowa dieta i codzienna dawka ruchu. Nie wolno nam zapominać o wodzie - to ona odpowiada za właściwe nawilżenie skóry. Warto również chronić cerę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, ta zasada obowiązuje nie tylko latem, ale przez cały rok. Wsparciem są oczywiście właściwie dobrane do wieku kosmetyki, które wielowymiarowo zadbają o skórę. Bogactwo odżywczych składników znajdziemy w linii Re.Visage marki Dermika. Produkty z tej serii zawierają dwa niezwykle skuteczne składniki. Pierwszy z nich, antyoksydant resweratrol, chroni cerę przed niszczącym wpływem wolnych rodników oraz dba o jej promienność, sprężystość i młody wygląd. Drugi zaś, retinol pochodzenia roślinnego, pobudza syntezę kolagenu, wygładza i ujędrnia skórę oraz wspomaga redukcję zmarszczek.

Pamiętajmy, że pielęgnacja powinna opierać się na podtrzymywaniu pięknego wyglądu, a nie na jego zmianie. Sztuczność nie wygląda atrakcyjnie, a próby zatrzymania czasu, nawet rękami najlepszych lekarzy medycyny estetycznej, najczęściej kończą się fiaskiem - twarz wygląda jak maska, oczy znikają pod opuchlizną, która ma wypełniać zwiotczałą skórę i zmarszczki, cierpi na tym mimika. A przecież to uśmiech sprawia, że ludzie odbierają nas pozytywnie.

Pozwólmy sobie wyglądać na swój wiek, zaakceptujmy upływ czasu, w końcu zmarszczki opowiadają historię naszego życia. Pamiętajmy, że równie ważna, jak zewnętrzy wygląd, jest świadomość bycia piękną i pełna akceptacja własnego ciała. Dzięki temu jesteśmy szczęśliwe, a nasza pewność siebie sprawia, że czujemy się atrakcyjnie. 

Artykuł powstał we współpracy z marką Dermika.