Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Specyficzne kocie zwyczaje

Nie bez powodu mówi się, że koty to najbardziej tajemnicze zwierzęta, które zawsze chodzą własnymi ścieżkami. Część kocich zwyczajów trudno wytłumaczyć nie tylko właścicielom, ale nawet kocim obserwatorom kocich zachowań.

Kot ugniata łapkami posłanie lub... twoje nogi

Reklama

To najbardziej charakterystyczne i łatwe do zaobserwowania kocie zachowanie. Nietypowe ugniatanie może trwać nawet kilkanaście minut, zanim zwierzak wygodnie umości się na swoim posłaniu. Najprawdopodobniej wiąże ze wspomnieniem wczesnego dzieciństwa, gdy nasz pupil ugniatał brzuch swojej matki, by "wydobyć" dla siebie jak najwięcej mleka podczas karmienia. Wiąże się z uczuciem komfortu.

Kot zrzuca przedmioty z biurka lub półki

Nawet jeśli przebywasz z kotem w jednym pomieszczeniu, może on w kilka chwil wskoczyć na stół i strącać leżące na nim przedmioty. Przyczyna takiego zachowania jest prosta. Prawdopodobnie twój kociak nudzi się i próbuje zwrócić na siebie uwagę. Przedmioty, które znalazły się na jego drodze, traktuje jak przeszkody pozwalające narobić hałasu.Zwracając na siebie uwagę drapieżnik zdradza miejsce swojej obecności i zwraca na Siebie skutecznie uwagę. Jeśli więc zauważysz takie postępowanie, być może powinieneś poświęcać swojemu pupilowi nieco więcej zainteresowania.

Kot spędza długie minuty na gruntownym czyszczeniu futra

Nie ma godziny, w której twój ulubieniec nie lizałby dokładnie, centymetr po centymetrze, swojego ciała? Nic w tym dziwnego! Koty to wyjątkowo czyste zwierzęta, dlatego po każdym kontakcie z człowiekiem lub innym zwierzakiem, np. psem, kotem, świnką morską, muszą wyczyścić futerko (robią to także po to, by pozbyć się "obcego" zapachu). Częste "mycie się" pełni również funkcję termoregulacyjną oraz relaksuje (szczególnie po obudzeniu się, posiłku lub przed zaśnięciem). Niestety nadmierna pielęgnacja (prowadząca nawet do samookaleczenia), jest objawem głębokiego stresu i może być wynikiem nudy i niewystarczająco urozmaiconego środowiska i stylu życia.

Kot syczy i wydaje ostrzegające dźwięki

To typowe zachowanie obronne. Gdy kot czuje się zagrożony, zwłaszcza ze strony większego od siebie przeciwnika, musi walczyć. Przerażające syczenie i zęby na wierzchu mają za zadanie odstraszyć potencjalnego przeciwnika. Zwłaszcza, jeśli kot nie ma możliwości ucieczki. Jeśli zdarza się, że kot próbuje syknąć również na ciebie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że coś mu dolega, odczuwa ból i chce spokoju starając się Ciebie do siebie nie dopuścić..

Kot uwielbia przesiadywać w pudełkach lub w walizkach

Zastanawiałeś się czasem, skąd w twoim zwierzaku takie zamiłowanie do ciasnych pudeł (najlepiej kartonowych), wnętrz plecaków i toreb? Kot, podobnie jak każde inne stworzenie (w tym również człowiek), potrzebuje przestrzeni, w której może swobodnie się ukryć, odciąć od reszty świata i bodźców zewnętrznych. Duże pudło jest więc idealnym miejscem schronienia. Ze swojego prowizorycznego azylu ulubieniec może także w spokoju (i bez podejmowania zbędnego ryzyka) obserwować to, co dzieje się wokół.

Kot siedzi na sprzęcie elektronicznym

Twój ulubieniec szuka miejsc, w pobliżu których jest ciepło i które emituje promieniowanie. Dlatego często możesz znaleźć go w pobliżu mikrofalówki lub... na klawiaturze laptopa. Ale rozsiadanie się na twoim komputerze ma dla kota jeszcze inne znaczenie. Przede wszystkim, wreszcie znajduje się wtedy w centrum twojej uwagi, a przy okazji może obserwować ruch na monitorze. A to woda na młyn dla kociej ciekawości.  

Kot panicznie boi się... podłożonego znienacka ogórka

W internecie można znaleźć filmy, które pokazują reakcję kotów na ogórki -  gdy niepostrzeżenie podłożymy warzywo przy zwierzaku skupionym na jedzeniu lub śnie, gdy nagle je zauważy kątem oka przestraszy się i znacznie uciekać, potrącając wszystko, co stanie mu na drodze. Widok nie zidentyfikowanej dla kota rzeczy w miejscu, które do tej pory uważał za bezpieczne, nie jest dla niego przyjemne i wzbudza naturalną reakcję obronną panicznej ucieczki - często z wyskokiem. Dlatego my nie zachęcamy do robienia pupilom podobnych "żartów".