Reklama

Reklama

Joanna Głowala o pielęgnacji włosów

Zapytaliśmy Joannę Głowalę – blogerkę z pieknoscdnia.pl o to, jak dba o swoje włosy, który wakacyjny trend najbardziej przypadł jej do gustu i jak wybrać dobrego fryzjera. Zobaczcie, co nam powiedziała.

Największe szaleństwo, na jakie pozwoliłaś sobie na głowie?

Reklama

Od dłuższego czasu mam podobną fryzurę, ale nigdy nie zapomnę mojej trwałej, którą z uporem wartym lepszej sprawy robiłam sobie w liceum. To były czasy, gdy w kinie rządził "Dirty Dancing" - fryzura głównej bohaterki była dla mnie niedościgłym ideałem. No więc robiłam te loki, a moje włosy wyglądały jak wielkie, kręcone siano, jakby piorun strzelił w rabarbar. Ile było potem czekania, aż odrosną, bo przecież to się trzymało wieczność, wieczna ondulacja.

Co poradzisz kobietom, które chcą zmienić swój wizerunek, ale nie wiedzą, od czego zacząć?

W takiej sytuacji warto zadać sobie jedno pytanie, co w sobie lubię, i podkreślać te cechy. Ja chowam drugą brodę i nie lubię swoich pieprzyków, za to lubię podkreślać oczy - i tak robię. Można wybrać się do kogoś zaufanego, ulubionego fryzjera, koleżanki, i poprosić o radę albo znaleźć w internecie zdjęcie kobiety o podobnym typie urody, której styl do nas przemawia, i spróbować przymierzyć do siebie któryś z jego elementów. Nie mówię tu o ślepym naśladowaniu, raczej o poszukiwaniu inspiracji. Kobiety zbyt surowo oceniają swój wygląd, twarz, figurę czy włosy. Warto czasami stanąć przed lustrem i zwyczajnie się do siebie uśmiechnąć. Sam uśmiech już wiele zmienia na lepsze.

Czym kierujesz się, wybierając fryzjera? Jakie cechy powinien mieć dobry fryzjer?

Przez lata strzygłam włosy w małym osiedlowym salonie. Raz było lepiej, raz gorzej. Wreszcie trafiłam do salonu prowadzonego przez Kasię Poniatowską-Miłek. Ona nadała moim włosom nowy, lepszy kształt i kolor. Naprawdę uważnie spojrzała na to, jakiego rodzaju mam włosy, jak się układają, co przy twarzy warto schować, a co podkreślić, no i dałam się namówić na pierwsze w życiu jaśniejsze pasma - to był strzał w dziesiątkę. Fryzura z moich cieniutkich, oklapniętych włosów nabrała życia i światła. Dobry fryzjer to taki, który podchodzi indywidualnie do klienta, pyta, rozmawia i potrafi przekonać do czegoś nowego. Ja dałam się namówić i nie żałuję.

Jak wygląda Twoja codzienna pielęgnacja włosów?

Myję włosy co dwa dni. Ponieważ testuję kosmetyki, by pisać o nich na blogu, często zmieniam szampony. Lubię te do włosów farbowanych lub z keratyną, takie jak z linii Franck Provost J'aime My Kératine Miracle. Dobre są też z proteinami lub ziołami. Zamiast po odżywki do włosów częściej sięgam po maski, a po myciu zawsze używam jeszcze odżywki w sprayu przy rozczesywaniu. Gdy włosy są suche, na rozjaśnione końcówki nakładam olejek. W stylizacji pomagają mi pianki i spraye dodające objętości. Od pewnego czasu sięgam też po nawilżające mgiełki do włosów i suche szampony, by zwalczyć efekt tzw. dnia drugiego.

Jakiego kosmetyku do pielęgnacji czy stylizacji włosów nie może zabraknąć w Twojej kosmetyczce?

Zdecydowanie olejku. Jest wielofunkcyjny i nieraz ratował moją fryzurę. Od kiedy rozjaśniam włosy, są trudniejsze w stylizacji i olejek działa tu cuda. Olejek Franck Provost Oleo Supreme 3 w 1 nawilża, uelastycznia, dodaje blasku i chroni włosy. Wystarczy parę kropli roztartych w dłoniach wgnieść we włosy i gotowe.

Jakie błędy Twoim zdaniem najczęściej popełniają Polki w codziennej pielęgnacji włosów?

Myślę, że Polki mają piękne, zadbane włosy, takie widuję dokoła siebie. Jedyne, czego warto się wystrzegać, to chodzenia spać z mokrymi włosami, bo bardzo im to nie służy, a wiele kobiet wciąż to robi.

Styl.pl

Reklama