Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dynamiczne nawilżanie

Ewa Staśkiewicz, serum Vichy Aqualia Thermal

​Zaprawdę wielką radość mi wzięcie udziału w konkursie sprawiło, na dodatek przynosząc w podarunku gratkę nie lada: dynamicznie nawilżające serum do skóry wrażliwej Aqualia Thermal marki Vichy.

I tak, oto, w mej skromnej hacjendzie, zagościło serum, które w skrócie zwać będę "Aqualią", bo chociaż ów kosmetyk nazywa się tak "długaśnie", jakby co najmniej z niego lord był, to wołać w ten sposób niepraktycznie, bądź co bądź.
Nazwa lordowska, a wygląd iście królewski! Niebieski flakonik z pompką zdobi moją łazienkę, imitując eliksir z tajemniczymi ingrediencjami. Na dodatek ukazuje mi, ile zawartości jeszcze w sobie kryje, bym mogła w odpowiednim momencie zaopatrzyć się w kolejny. 

Reklama

Co do działania serum... Cóż, nie skłamię, jeśli napiszę, że cerę mą spotkał zaszczyt, gdy Aqualia kuratelą swoją ją otoczyła. Wspaniale się dogadują - Aqualia nawilżyła skórę, miękkości jej przydając, i kolorki poprawiła, i naprawiła to, co słońce w tym roku napsociło - czarodziejka to jakaś, czy co? Może nie czarodziejka, a strażniczka, skoro przed niemiłym gościem w postaci przesuszenia chroni...

Moja cera po tegorocznych sesjach opalania potrzebowała potężnej dawki wody, a teraz czuje się dopieszczona. Pokładam więc w Aqualii nadzieję, że z gościa w domownika niebawem się przemieni, by nieść pomoc w razie potrzeby (a okres centralnego ogrzewania i suchego powietrza w mieszkaniu jest coraz bliżej!).